Wniosek o upadłość złożył największy wierzyciel wydawnictwa
Zakłady Graficzne Dom Słowa Polskiego S.A. Innym
dużym wierzycielem jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
- Te zaległości powstały jeszcze w latach '90 - tłumaczy portalowi
Wirtualnemedia.pl redaktor naczelny dziennika
Wiesław Dębski. - Regularnie staramy się spłacać
nasze zaległości, ale odsetki są tak wysokie, że zadłużenie
praktycznie się nie zmienia - dodaje.
Zdaniem Dębskiego w tej chwili gazeta nie generuje już zadłużenia. Jego zdaniem w przypadku wprowadzenia przez sąd syndyka masy upadłościowej najgorszym wyjściem byłoby zaprzestanie wydawania gazety. - Póki będzie ukazywać się gazeta, będą wpływy. My choć nie mamy dużych wypływów reklamowych, to jednak posiadamy stałych czytelników, którzy są wstanie płacą dość wysoką cenę za naszą gazetę - wyjaśnia Dębski.
Ostatnią restrukturyzację gazeta przeszła pod koniec minionego roku. W tej chwili pracuje w niej około 50 osób, w tym 20, zatrudnionych na różnego rodzaju umowy, dziennikarzy. - Teraz nie bardzo jest co restrukturyzować. Wynagrodzenia są i tak już bardzo niskie, a Ci pracownicy, którzy zostali są niezbędni by gazeta mogła się ukazywać - dodaje redaktor naczelny "Trybuny".
O tym, że należące do skarbu państwa ZG DSP SA mogą złożyć w sądzie wniosek o upadłość Ad Novum mówiło się już wielokrotnie, zwłaszcza po kolejnych wyborach parlamentarnych.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl