SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Ogórek interweniuje u właścicieli „Newsweeka” ws. tweetów Lisa. „Stanowisko wydawcy jest satysfakcjonujące”

Magdalena Ogórek, publicystka i współprowadząca TVP Info, skontaktowała się z niemieckim właścicielem tygodnika „Newsweek” i poskarżyła na komentarze redaktora naczelnego Tomasza Lisa dotyczące jej osoby. Wydawca zapewnił o przyjrzeniu się sprawie. - To dziennikarz, który deklaruje, że walczy o równe prawa kobiet, o to, by kobiety były traktowane z szacunkiem. Sądzę, że tym samym wypełnia definicję hipokryzji - dodaje Ogórek.

Magdalena Ogórek, fot. TVP Info Article

W piątek Magdalena Ogórek opublikowała na Twitterze screenshot przedstawiający jej korespondencję z właścicielami Ringier Axel Springer Polska, wydawcy tygodnika „Newsweek Polska”. - Widzicie Państwo? Jeden mój mail do Szefa Szefów RAS odnośnie zachowania T. Lisa i już mu wyjaśnili, co jest poprawne, a co nie. To miłe - napisała publicystka. Chodzi o ten tweet Tomasza Lisa: „Nie zalajkuję tego komentarza, bo znowu będzie afera. Więcej, potępiam go jako wredny i w części seksistowski”. Lis odnosił się w ten sposób do prześmiewczego wpisu Pawła Wrońskiego z „Gazety Wyborczej” na temat rozpoczęcia przez Magdalenę Ogórek prowadzenia „Studia Polska” w TVP Info.

Magdalena Ogórek wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl, że skontaktowała się z Ralphem Büchim, kierownikiem działu międzynarodowego Axel Springer AG i przewodniczącym rady nadzorczej Ringier Axel Springer Polska, oraz z Mathiasem Doepfnerem, szefem koncernu Axel Springer. Jak tłumaczy, maila do managerów wysłała po szeregu wypowiedzi i tweetów Tomasza Lisa, które jej dotyczyły.

- Zaczęło się od jednego tweeta, potem była seria kolejnych wpisów innych użytkowników, które miały już charakter pornograficzny. Tomasz Lis późną godziną wieczorną polubił te tweety. Screeny polubień zaczęły krążyć wśród internautów, były podawane dalej i dotarły do mnie. Zareagowałam, gdy podobne zachowania zaczęły się powtarzać - tłumaczy publicystka.

I wskazuje na tweet Tomasza Lisa z listopada ub.r. po tym jak została współprowadząca „W tyle wizji” w TVP Info. - Pani Ogórek ma prowadzić program - tytuł w tym kontekście brzmi dwuznacznie - „W tyle wizji”. Starała się, starała i w końcu coś skapnęło - napisał wówczas redaktor naczelny „Newsweeka”.

Maila do Ralpha Büchiego i Mathiasa Doepfnera Ogórek wysłała 6 stycznia, a po pięciu dniach otrzymała odpowiedź. Nie podaje jednak szczegółów. Z ujawnionego przez publicystkę na Twitterze fragmentu wynika, że Büchi zapewnił ją o przeanalizowaniu sprawy i przeprowadzeniu rozmowy z redaktorem naczelnym „Newsweek Polska”. - Stanowisko wydawcy jest dla mnie satysfakcjonujące. Dalszą korespondencję chciałabym pozostawić pomiędzy mną a Ringier Axel Springer - zaznacza Magdalena Ogórek.

- Zarówno w stosunku do siebie jak i w stosunku do innych kobiet podobne wpisy uważam za naganne. Reaguję, w przeciwieństwie do tzw. „polskich feministek”, które po każdym przejawie seksizmu pana Tomasza Lisa milczą. Pamiętajmy też, że mówimy o dziennikarzu, który deklaruje, że walczy o równe prawa kobiet, o to, by kobiety były traktowane z szacunkiem. Sądzę, że tym samym wypełnia definicję hipokryzji - dodaje Ogórek.

Tomasz Lis nie komentuje sprawy.

- Nie będę udzielał żadnych wypowiedzi na temat pani Ogórek - ucina krótko Tomasz Lis.

W listopadzie 2016 roku „Newsweek Polska” notował średnią sprzedaż na poziomie 103 326 egz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ogórek interweniuje u właścicieli „Newsweeka” ws. tweetów Lisa. „Stanowisko wydawcy jest satysfakcjonujące”

41 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
oko
I to by było na tyle z jego niezależności dziennikarskiej. Robi, co właściciele każą, bo jest sługusem na usługach.
odpowiedź
User
kuba
Obydwoje to propagandyści. Różnica jest tylko w tym, że Lis włazi w dupę PO a Ogórek PiSowi.
odpowiedź
User
PK
Lis podkulił ogon jak mu zagrozili zwolnieniem.
odpowiedź
User
xm
Ogórek jako wytrawna oportunistka wyczuła skąd wieje wiatr i nieustannie podlizuje się PiSowi ustawiając się w pierwszym szeregu medialnej propagandy (za co Kurski odwdzięcza się kolejnymi posadkami w TVP).
odpowiedź
User
meble
Zabawne. Pani Ogórek dostała auto reply. Kto był w Niemczech, wie, że tam są daleko bardziej rozwinięte, coś jak programy do pisania emalii (polecam sprawdzenie funkcji Dragon Dictate, który ostatnio potrafi odpowiadać całymi mailami). Jej email może nigdy nie dotrzeć do człowieka, tylko z automatu trafić do kosza albo do polskiej siedziby RAS. A tymczasem ona... he he he
77 51
odpowiedź
User
LW
Przykro mi, ale... to absolutna żenada :) Dość tępawa oportunistka Ogórek udająca a to "polityka" SLD, a to "publicystkę" PiS wysłała email do paru osób w centrali Axel Springer, dostała standardową, korporacyjną odpowiedź o treści "dziękujemy, przyjrzymy się sprawie" i uważa że tym samym zawiązała międzynarodową intrygę przeciwko Lisowi? :)) Akurat Niemcy są dość dobrze zorientowani w polskim oszołomstwie, z pewnością zagwarantowali Lisowi dziennikarską i osobistą niezależność.
odpowiedź
User
YKK
Proszę pana a Tomek się przezywa. A ja jestem przecież bardzo poważną dziennikarką.
83 44
odpowiedź
User
Lexus
Tomek po co piszesz tyle komentarzy?
48 22
odpowiedź
User
AJak
I to by było na tyle z jego niezależności dziennikarskiej. Robi, co właściciele każą, bo jest sługusem na usługach.
Oj nieładny komentarz, proszę księdza, nie pasuje do koloratki!
42 42
odpowiedź
User
Gosc
Tak nisko upaść i pracować w państwowej tubie .
53 58
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing
przesuń do góry