SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

PBI i Gemius o nowym badaniu polskiego internetu: wkrótce obejmie aplikacje mobilne i audio/wideo

Sławomir Pliszka, prezes PBI, oraz Marcin Pery, członek zarządu Gemiusa, odpowiadają na pytania serwisu Wirtualnemedia.pl o nowe badanie PBI/Gemius. Szef PBI wyjaśnia dlaczego postanowiono wrócić do współpracy z Gemiusem. Marcin Pery zapowiada nowe funkcje badania, które zostaną wprowadzone w najbliższym czasie.

Od lewej: Sławomir Pliszka i Marcin Pery Article

Wraz z końcem maja br. Polskie Badania Internetu zakończyły współpracę z firmą GfK Polonia dotyczącą realizacji nowego badania polskiego internetu. Wspólnicy PBI postanowili wrócić do wspólnego badania z Gemiusem, który do końca ub.r. realizował badanie Megapanel.

Nowe badanie Gemiusa łączy pomiar site-centric i user-centric. Pomiarem site-centric jest objętych ponad 3 tys. stron internetowych. W badaniu user-centric bierze udział ponad 125 tys. użytkowników, których profil jest reprezentatywny dla struktury polskich internautów w wieku 7 lat i więcej (według badania NetTrack Millward Brown).


Więcej informacji na jego temat podają w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl prezes PBI Sławomir Pliszka oraz członek zarządu Gemiusa Marcin Pery


Dlaczego PBI zdecydowało się wrócić do wspólnego badania z Gemiusem?

Sławomir Pliszka, prezes PBI: Przez ostatni rok Gemius bardzo rozwinął swój produkt, wprowadził szereg usprawnień, jak na przykład dużo szybsza publikacja danych, w tym danych dziennych prezentujących oglądalność stron www z dnia na dzień, podział na platformy PC/mobile. Są też innowacje, jak podział ruchu na PC ze względu na lokalizację, na home/work.

Pewne rzeczy, na których zależy PBI, jeszcze nie są dostępne, jak pomiar aplikacji mobilnych, co wynika z tego, że w ostatnich miesiącach Gemius koncentrował się na wdrażaniu innych funkcjonalności. Dlatego wpisaliśmy to w plan rozwoju, który będzie realizowany w najbliższych miesiącach.

Czym nowe badanie różni się od Megapanel i gemiusAudience?

Marcin Pery, członek zarządu Gemiusa: Nowe badanie Gemius/PBI jest rozwinięciem prowadzonego przez kilka miesięcy od stycznia br. badania gemiusAudience i różni się istotnie od badania Megapanel metodologią, sposobem pokazywania wyników oraz zakresem badanych platform. Po pierwsze, badanie jest udostępniane w cyklu dziennym - codziennie publikujemy wyniki za dzień poprzedni, a dane miesięczne publikujemy w ciągu kilku dni od zakończenia miesiąca. Po drugie, publikujemy wyniki wszystkich platform PC - komputery osobiste używane w domu i w pracy, oraz platform mobilnych - smartfony i tablety. Po trzecie prezentujemy zasięg łączny wszystkich platform - z uwzględnieniem współoglądalności pomiędzy platformami.

W ciągu kilku miesięcy udostępnimy też nowe wyniki badania stream, uwzględniające również nieaudytowane serwisy takie jak YouTube czy Facebook. Niedługo udostępnimy również API umożliwiające analizę wyników we własnych aplikacjach analitycznych klientów. Now.gemius.com jest eksperymentalnym serwisem prezentującym wyniki badania Gemius/PBI w czasie rzeczywistym wraz z predykcją wyników w przyszłości.

Planet miało być badaniem zliczającym nie tylko ruch z domen, ale również z aplikacji. Czy nowe badanie PBI i Gemiusa też to zapewni?

Pliszka: W tej chwili pokazujemy dane dla witryn oraz aplikacji desktopowych. Wkrótce pomiar obejmie zarówno aplikacje mobilne na system Android i iOS. Niedługo oficjalnie poinformujemy wydawców o harmonogramie wdrożenia, a także udostępnimy biblioteki, tak aby wydawcy mogli już zacząć dodawać SDK-i do aplikacji i rozpoczynać testy.

W jakim cyklu będą udostępniane wyniki badania (Planet miało być dostarczane do ósmego dnia miesiąca)?

Pliszka:  Wyniki badania udostępniane są codziennie za dzień poprzedni. Z kolei dane miesięczne udostępniamy w ciągu kilku pierwszych dni po zakończeniu miesiąca. Od lipca pojawią się także dane tygodniowe.

Czy wyniki nowego badania będą dostępne na bieżąco?

Pery: Obecnie trwają beta testy nowego serwisu now.gemius.com, który będzie docelowo pokazywał wyniki badania w czasie rzeczywistym wraz z predykcją na najbliższy okres. Po zweryfikowaniu algorytmów estymujących wyniki tak, aby docelowo nie różniły się istotnie od ostatecznych wyników badania oglądalności, serwis wyjdzie z fazy eksperymentalnej i będzie udostępniony odbiorcom.

Czy nowe badanie będzie dotyczyć wyłącznie internetu?

Pery: Badanie pokazuje wyniki oglądalności serwisów internetowych na platformach PC - komputery osobiste używane w domu i w pracy, oraz na platformach mobilnych - smartfony i tablety.

Pliszka: Internet stał się najważniejszym medium, stąd nie wykluczamy, że w przyszłości do danych z oglądalności internetu będziemy dokładać, np. poprzez fuzję, dane z oglądalności innych mediów. Jednak jest to dość skomplikowany badawczo temat.

Czy PBI i Gemius spodziewają się przetasowań w rankingach po wprowadzeniu nowego badania?

Pery: Nowością jest pokazywanie łącznego zasięgu witryn na wszystkich platformach (PC i Mobile). Istotnych przetasowań w rankingach nie ma, ale zdarza się, że witryny, które miały lepszą pozycję w rankingu PC, mają gorszą pozycję na platformach mobilnych i odwrotnie, stąd pewne różnice mogą występować.

Pliszka: Warto śledzić dane dzienne, bo tu mogą się pojawiać interesujące zmiany np. w przypadku startu nowych serwisów czy zwiększonej aktywności internautów w okresie dużych wydarzeń sportowych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: PBI i Gemius o nowym badaniu polskiego internetu: wkrótce obejmie aplikacje mobilne i audio/wideo

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zen
To znow trzeba sledzic tego gemiusa jakie nowe adresy trzeba dodac do pliku hosts , s juz myslalem ze beda zwijac interes
2 6
odpowiedź
User
sammler
Chciałbym podsunąć pewien pomysł Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który ostatnio wpadł na koncept zakazania wydawania prasy przez samorządy lokalne. Każdy chyba wie, że istotnie, te gazetki to z reguły laurki dla lokalnych notabli. Ale skoro żyjemy w państwie, które chce urzeczywistniać idee państwa prawa poddanego porządkowi konstytucyjnemu, który co prawda dopuszcza ograniczenia praw "niższych" w imię praw "wyższych", to zastanowiłbym się, czy nieudowodniona szkodliwość publikacji gazetek samorządowych nie jest jednak niewystarczającym argumentem przeciwko prawu każdego obywatela do informacji i patrzenia władzy na ręce - a tę bym postawił jednak w hierarchii praw nieco wyżej... Co najmniej do czasu, gdy RPO udowodni, że szkodliwość wydawania owych laurek jest istotna... Jak pokazują wyniki wyborów, które jednak stosunkowo często działają jak miotła, ludzie swój rozum mają, mimo "indoktrynacji" przez miejscowych notabli zazdrosnych o własną pozycję.

Ten sam RPO zdaje się natomiast nie widzieć tego, co jest istotą działania firm takich jak Gemius. Otóż istotą działania takich firm jest szpiegowanie użytkowników bez ich wiedzy (o ciasteczkach i ewentualnie "innych technologiach" użytkownik od niedawna musi być informowany, ale nie o tym, że każda jego aktywność może być rejestrowana), a więc planowe naruszanie ich prawa do prywatności bez pytania o zdanie (inaczej niż w przypadku np. badań oglądalności telewizji). Co gorsza, firma ta nie sieje, nie orze a ma, bowiem owi użytkownicy internetu śledzeni są na ich własny koszt - wszak to oni płacą za zwiększony transfer danych związany bezpośrednio z koniecznością pobrania określonych skryptów czy też przekierowania na serwery firmy Gemius. Ufam, że dzielny RPO zajmie się i tym problemem!
1 6
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing