WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Mateusz Grzesiak: Większość fałszywych newsów służy reklamie i polityce. Walczyć z dezinformacją powinny media społecznościowe i sami internauci

Gorący temat

KRRiT uzasadnia karę dla TVN24: stronniczy goście zachęcali do protestów, straszono zamachem stanu

0

Ponad 40 proc. dziennikarzy spotyka się z fake news, prawie połowa uwierzyła

2017-05-24 A A A KOMENTARZE: 9 FORUM DRUKUJ POLEĆ

42 proc. dziennikarzy spotyka się z fake news: kilka razy dziennie, raz dziennie, kilka razy w tygodniu. Niemal połowa przyznała, że zdarzyło im się uwierzyć w nieprawdziwą informację w ciągu ostatniego miesiąca - wynika z badania agencji Public Dialog, zrealizowanego przez ARC Rynek i Opinia.

Zajścia z Petrą Laszlo i uchodźcami Zajścia z Petrą Laszlo i uchodźcami

Dziennikarze spotykają się z fake news w trakcie poszukiwania tematów do pracy, weryfikacji tworzonych newsów i otrzymywanych informacji. 43% badanych dziennikarzy przyznało, że w ciągu miesiąca uwierzyło w przynajmniej jedną nieprawdziwą informację.

Najważniejsze źródła weryfikacji danych to internet (67%) i kontakt bezpośredni (63%). Ponad połowa badanych odwołuje się także do wiedzy ekspertów, bądź informacji z mediów krajowych. Większość jako najczęstsze źródło fake news wskazuje social media i internet. Niemal połowa uważa, że politycy i osoby publiczne także podają i rozpowszechniają nieprawdziwe informacje. Najczęściej spotykane typy fake news to takie, gdzie selektywnie, jednostronnie przekazuje się wiadomości i nie informuje się o kontekście relacjonowanych historii (65%). Ponad połowa badanych wskazuje, że często spotyka się ze zmyślonymi historiami, które mają być poparciem dla jakiejś tezy (54%).

W opinii badanych główną przyczyną pojawiania się fałszywych przekazów jest tabloidyzacja mediów (67%) i duża konkurencja (66%), która sprawia że podmioty prześcigają się w jak najszybszym publikowaniu newsów. Pojawianiu się nieprawdziwych komunikatów sprzyja także szybkie tempo rozpowszechniania informacji i brak czasu na ich weryfikację (53%). Zdecydowana większość badanych (ponad 90%) jest zdania, że zjawisko fake newsów będzie się pogłębiać, a blisko 1/4 uważa, że obecne zapisy prawa prasowego nie są wystarczające i powinny zostać zaktualizowane.

- Trend rozwoju mediów, w tym social media, powoduje, że rozpowszechnianie nieprawdziwych treści przybiera na sile. Wyniki badań pokazują, że praca dziennikarzy staje się coraz trudniejsza i bardziej wymagająca przy weryfikacji materiałów i źródeł - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Karolina Borkowska, wiceprezes agencji Public Dialog. - Biorąc pod uwagę tempo rozprzestrzeniania się informacji, fakt, że każdy z nas w dobie social media staje się medium i może wpływać na opinię coraz większej liczby osób, trzeba być wyjątkowo czujnym w oddzielaniu faktów od manipulacji - dodaje.

Badanie zostało zrealizowane przez Instytut ARC Rynek i Opinia na zlecenie agencji Public Dialog, w dniach 24-28 kwietnia 2017 r., metodą wywiadów telefonicznych CATI. Baza obejmowała dziennikarzy z różnych typów mediów, zarówno lokalnych, jak i ogólnokrajowych. Łączna wielkość próby wyniosła N=154, w tym dziennikarze prasowi, N=70, reprezentujący portale internetowe, N=28, prasę i portale, N=36, radio, N=13, i TV, N=7.

Autor: km

Wiecej informacji: fake news, dziennikarz

Komentarze (9) Dodaj komentarz

  1. Się chyba co dnia z nimi spotykam. Całą dobę można rzec...i to tam,gdzie najgłośniej się ubolewa i podkreśla jacy to oni poważni,prawdziwi,prawdomówni,a te tabloidy a te rezimowe media,wicie rozumicie. Pewnie,że uwierzyła,albo chciała wierzyć. NIeraz łatwiej niż w prawdę. Czasem słyszymy tego rodzaju powiedzenia i wtedy,gdy prawda jest prozaiczna i wtedy,gdy jest takniezwykła,czy n iewygodna,że uznaje się ją za spiskową teorię. I czy nie ma dowodów,czy są...nO nieraz od tegowiele zależy na szczęście,a le zbyt często nie.
    Tak,ja nie od dziś wiem,że fałszywych informacji będzie przybywać,ostatnie miesiące to ich plaga i epidemia.Zwłaszcza jak można dowalić nielubianej opcji. Oczywiście pośród tego wszystkiego krążą plotkarze,kiepscy dz.fantaści i zawodowi lub ochotniczy trolle,którzy sami z siebie,albo za kasę,dla kogoś lub konkretnego kraju,robią co robią. Ważne,ilu uwierzy w co.I co zapamięta dzień,rok 10 lat i co z tego.I czy ktoś,kto zmyśla zaczyna wierzyć w to,albo mieć do wszystkich pretensje,że nie wierzą,lub jedno i drugie;no może to być taktyka,ale i zadufanie.Zapewne nabrać się zdarza dziennikarzom z każdej strony i bez strony,polityką się zajmujacym w różnym stopniu i znaczeniu tego słowa i zajęcia,i tym całkiem apolitycznym.Tylko zastanawiam się czy ludzie walczący z tym rządem częściej dają się nabierać,czy produkują. NO cóż,problem problemem,czasy czasami,a jeśli ktoś będzie poważnie traktował odbiorców i to co robi...NIe tylko w sensie powagi na wojnie...ale i też...uczciwie,choć w jakimś stopniu,oby w jak największym.To może nic nie dać,ale może dać mnóstwo.nO wiem,albo umrze lub żyć będzie...ale warto.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia