SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Giertych wysyła komornika do „Wprost”, Lisiecki zgłasza to do Rady Adwokackiej

Wczoraj mecenas Roman Giertych poinformował, że na jego zlecenie komornik rozpoczął egzekucję z majątku AWR „Wprost”, wydawcy tygodnika „Wprost”, w związku z niewykonaniem wyroku sądu. Wydawca zaprzecza, jakoby komornik prowadził działania w siedzibie wydawnictwa.

Michał M. Lisiecki, prezes PMPG Polskie Media / fot. Beata Jarzębska Article

Spór Romana Giertycha i „Wprost” dotyczy publikacji tygodnika z lipca 2014 roku, w której znalazł się stenogram podsłuchanej rozmowy mecenasa z dziennikarzami Janem Pińskim i Piotrem Nisztorem (on nagrywał rozmowę). Z artykułu wynikało, że Giertych miał podczas niej szydzić z homoseksualnych polityków, biznesmenów oraz katastrofy smoleńskiej. Mecenas pozwał „Wprost”, zapowiadając, że będzie domagał się przeprosin w każdym medium, które przedrukowało nieprawdziwe informacje.

W październiku 2014 roku w redakcji tygodnika „Wprost” pojawił się komornik sądowy, który miał zabezpieczyć kwotę 100 tys. zł na poczet przyszłego odszkodowania w procesie wytoczonym przez mecenasa Giertycha. Sylwester Latkowski, ówczesny naczelny pisma, nie przyjął dokumentów od urzędnika, ale komornik miał zająć konta bankowe wydawcy pisma. Nieprawomocne orzeczenie w tej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Warszawie, ale sąd apelacyjny uchylił to postanowienie.

Spółka AWR „Wprost”, wydawca „Wprost”, pozwała Romana Giertycha i „Gazetę Wyborczą” (dziennik relacjonował interwencję komornicza w redakcji tygodnika), a także złożyła skargę w Radzie Etyki Mediów na publikację.

W kwietniu 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Giertych miał prawo wysłać komornika do „Wprost” i zasądził na rzecz mecenasa zwrot innych kosztów sądowych, po 2400 zł od spółki AWR „Wprost” i Sylwestra Latkowskiego.

Giertych uważa, że AWR „Wprost” do tej pory nie wykonała wyroku, a o wszczętej egzekucji poinformował w środę na Twitterze i Facebooku. - Dziś komornik na moje zlecenie rozpoczął egzekucję z majątku AWR „Wprost”. Nie wykonali bowiem prawomocnego wyroku zobowiązującego do przeprosin i zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w jednej ze spraw związanych ze słynnym artykułem „Polowanie na Kulczyka”. Jutro rozpocznę egzekucję przeprosin poprzez wymierzanie przez sąd grzywien. Niech się dzieje prawo i sprawiedliwość! - napisał na swoim fanpage’u.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wniosek AWR „Wprost” o wstrzymanie egzekucji. Jak wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl rzecznik prasowa PMPG Polskie Media Anna Pawłowka-Pojawa, wydawca chciał wstrzymać egzekucję ze względu na przygotowywaną skargę kasacyjną.

- Od rana zajmowane są rachunki bankowe. Jeżeli nie starczy na nich środków ok. 15.00 komornik ma zająć ruchomości w siedzibie - poinformował Giertych na Twitterze.

AWR „Wprost” zaprzecza, że komornik pojawił się w siedzibie. – Rozumiemy, że pan mecenas musi łatać swój budżet przy pomocy komornika. Szkoda, że na rzecz swoich klientów nie potrafi wywalczyć zadośćuczynienia (choćby sprawa Michała Tuska) - przekazuje nam Anna Pawłowska-Pojawa, PR manager w Grupie PMPG Polskie Media.

W zeszłym tygodniu Michał M. Lisiecki złożył do Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie zawiadomienie o naruszeniu zasad etyki adwokackiej przez mecenasa Romana Giertycha. Teraz zamierza uzupełnić zawiadomienie i opisać wczorajszą sytuację. - Działania wykonuje Pan w pełni świadomości i znajomości przepisów prawa. Doskonale Pan wie, iż w opisywanej przez Pana sprawie stronie pozwanej przysługuje złożenie kasacji - pisze w poście do Giertycha właściciel „Wprost”.

- Bez ironii polecam Panu przeczytać, nie jeden raz, #KEA Kodeks Etyki Adwokackiej - co i ja z Pana powodu uczyniłem. Nigdy bowiem nie dawałem wiary, że to co Pan wyczynia i mówi - może Pan też czynić bezkarnie, zasłaniając się legitymacją adwokacką, czując się częścią kasty stojącej ponad prawem i szargając dobre imię kolegów mecenasów całej polskiej Palestry - pisze Lisiecki.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Giertych wysyła komornika do „Wprost”, Lisiecki zgłasza to do Rady Adwokackiej

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Noname
"WPROST" - wprost do nicości...
9 4
odpowiedź
User
prawnik
Kasacja jest środkiem nadzwyczajnym, przysługuje od PRAWOMOCNEGO orzeczenia.
Nie wstrzymuje wykonania orzeczenia prawomocnego (do wstrzymania wykonania takiego orzeczenia wymagane jest postanowienie Sądu; jak rozumiem pozwany takiego nie ma, bo gdyby miał, sam zablokowałby egzekucję).

Ergo: Giertych ma tytuł wykonawczy i może egzekwować.

A pisanie listów do Rady Adwokackiej - cóż, papier jest cierpliwy... Tylko po co przysparzać komuś zbędnej roboty. Ktoś ten list musi otworzyć, przeczytać, odpowiedzieć.
11 5
odpowiedź
User
dh
Wypowiedzi pracowników PMPG pod wpisem Giertycha - żenujące.
7 5
odpowiedź
User
Alekko
Pani Anno PawlowskaPojawa!
Proszę się zachować przyzwoicie. Za kilka miesięcy, gdy po Wrost zostanie tylko kurz, będzie Pani szukała pracy, a dzisiejsze czyny mogą to mocno utrudnić.
7 6
odpowiedź
User
Prawda
Warci siebie
5 2
odpowiedź
User
Ała
Sąd Apelacyjny oddalił apelację Wprost. Czyli wyrok jest prawomocny. A Giertych może iść do Komornika. No i idzie.
Skoro Wprost ma odłożoną kwotę, to niech w podskokach zapłaci ją Giertychowi, bo jak Komornik wejdzie, będzie drożej.


A potem Wprost może sobie listy pisać. Na Berdyczów a nawet San Escobar.
4 2
odpowiedź
User
She
Giertych to zwykła m......
3 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing