Rybnik zapłaci 370 tys. zł za obecność w drugim sezonie „Diagnozy”

369 tys. zł brutto kosztuje władze Rybnika umiejscowienie akcji drugiego sezonu serialu „Diagnoza” nadawanego w TVN. Tyle samo zapłaciły w poprzednim sezonie.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Rybnik zapłaci 370 tys. zł za obecność w drugim sezonie „Diagnozy”
"Diagnoza", fot. TVN

W związku z tym, że TVN postanowił kontynuować emisję serialu „Diagnoza”, który zadebiutował na antenie tej stacji jesienią ub.r., władze Rybnika ogłosiły pod koniec ub.r. przetarg na promocję tego miasta poprzez jego lokowanie jako produktu turystycznego w serialu fabularnym.

W odpowiedzi na przetarg wpłynęły dwie oferty: od TVN Media z ceną 369 tys. zł brutto oraz od firmy pod nazwą Paweł Chmielewski „Chmielu 3.0” z ceną 360 tys. zł brutto. Drugi oferent ostatecznie wycofał się z realizacji zlecenia, zaś oferta TVN Media otrzymała maksymalną ocenę 100 pkt.

Zgodnie z zawartą umową serial ma liczyć minimum 12 odcinków, po min. 40 minut każdy. Promocja miasta ma odbywać się przez pokazywanie jego architektury oraz charakterystycznych miejsc w ujęciach plenerowych (tzw. establishe, czyli ujęcie plenerowe przedzielające sceny lub w trakcie trwania sceny). W trakcie całego sezonu serialu ma paść minimum 6 wskazań słownych „Rybnik” - w pozytywnym lub neutralnym kontekście.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji