SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Netflix nakręci serial o wiedźminie. Współproducentem Platige Image

Netflix pracuje nad nowym anglojęzycznym serialem dramatycznym na podstawie serii książek o wiedźminie Geralcie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Współproducentem serialu jest Platige Image, będą przy nim pracować m.in. Tomasz Bagiński i Jarosław Sawko.

Article

Na tak zwaną sagę o wiedźminie składa się osiem tomów - powieści i zbiorów opowiadań skupionych wokół postaci wiedźminów - wojowników, którzy w młodym wieku zyskują nadprzyrodzone zdolności pozwalające im walczyć z potworami.  Głównym bohaterem jest Geralt. Na podstawie serii książek, które trafiły m.in. na listę bestsellerów dziennika "The New York Times", firma CD Projekt wyprodukowała trzy gry wideo, a sama saga została przetłumaczona na ponad 20 języków.

- Andrzej Sapkowski stworzył bogaty i niezapomniany świat - z jednej strony pełen magii, a zarazem tak znajomy. Jesteśmy niezwykle podekscytowani, że będziemy mogli pokazać ten świat naszym użytkownikom - mówi Erik Barmack, wiceprezes firmy Netflix ds. seriali międzynarodowych.

Sapkowski będzie współpracował z twórcami serialu jako konsultant kreatywny

- Cieszę się, że Netflix stworzy adaptację moich opowiadań dla fanów, zachowując wierność materiałowi źródłowemu i motywom, pisaniu których poświęciłem ponad trzydzieści lat. Jestem niezmiernie zadowolony z naszej współpracy i zespołu, któremu przypadło zadanie ożywienia bohaterów moich książek - podkreśla Andrzej Sapkowski, który będzie współpracował z twórcami serialu jako konsultant kreatywny.

Producentami wykonawczymi zostali Sean Daniel (cykl filmów Mumia, serial The Expanse) i Jason Brown (The Expanse) partnerzy z firmy produkcyjnej Sean Daniel Company, a także Tomasz Bagiński i Jarosław Sawko z Platige Image, polskiego studia produkcyjnego specjalizującego się w tworzeniu efektów specjalnych. Bagiński ponadto wyreżyseruje co najmniej jeden odcinek w każdym sezonie.

- W tych książkach jest głębia moralna i intelektualna, która wykracza poza ramy gatunku. To opowieść o dzisiejszych czasach i ich wyzwaniach skryta pod płaszczykiem fantasy. To opowieść o nas - o potworze i bohaterze tkwiącym w każdym z nas - komentują Tomasz Bagiński i Jarosław Sawko.

- Nasze doświadczenia artystyczne i produkcyjne pozwalają nam na realizację projektów o światowym zasięgu, zgodnych z obecną strategią rozwoju firmy. Sukcesywnie rozwijamy przedsięwzięcia z obszaru, który nazywamy „kulturotechem” - projektów opartych na oryginalnym dorobku kulturowym, nowych technologiach i towarzyszących im modelach biznesowych - podkreśla Piotr Sikora, prezes Platige Image.

Tomasz Bagiński jednym z reżyserów, kurs akcji Platige Image wystrzelił w górę

Firma podpisała na razie z Netflixem umowę określającą podstawowe założenia realizacji pierwszego i kolejnych sezonów serialu o wiedźminie. Zobowiązała się do przekazania platformie posiadanych przez nią praw do produkcji serialu oraz do niekorzystania w okresie współpracy z praw filmowych do książek o Geralcie.

- W przypadku rozpoczęcia produkcji pierwszego sezonu Platige Films będzie świadczył (za pośrednictwem Tomasza Bagińskiego i Jarosława Sawko) wybrane usługi executive producer, wykona określone efekty specjalne, a Tomasz Bagiński zostanie zaangażowany jako jeden z reżyserów - opisała spółka w komunikacie giełdowym. Zaznaczyła, że w porozumieni uokreślono gwarantowane minimalne przychody, które otrzyma za to od Netflixa. Jeśli zostanie nakręcony tylko jeden sezon, nie przekroczą one 10 proc. jej wpływów w ub.r.

Nie podano, na kiedy planowana jest premiera serialu ani ile wynosi jego budżet.

Zaraz po podaniu tych informacji akcje Platige Image na warszawskiej giełdzie zdrożały nawet o 50 proc. W poprzednich dniach akcja kosztowała ok. 40 zł, a w środę ok. godz. 13 trzeba było za nią zapłacić 60 zł. Potem kurs zmalał do poziomu 55-56 zł.

W pierwszym kwartale br. Platige Image zanotował 18,13 mln zł wpływów ze sprzedaży i 873 tys. zł zysku netto, a w całym ub.r. - 89 mln zł wpływów i 1,66 mln zł zysku netto.

Netflix coraz więcej produkuje w Europie

Netflix uruchomił właśnie nowe centrum obsług klientów w Amsterdamie oraz zapowiedział, że do końca br. zrealizuje w Europie minimum sześć produkcji  wspólnie z lokalnymi podmiotami. W kwietniu udostępniono pierwszy serial wyprodukowany w Hiszpanii - „Las Chicas del Cable” oraz ogłoszono start prac nad serialem „Dogs of Berlin”, którego akcja zgodnie z tytułem będzie rozgrywać się w Niemczech (premiera jest planowana na przyszły rok).

Platforma ma ponad 100 mln klientów na całym świecie, którzy mają dostęp do wszystkich jej własnych produkcji. Przychody Netfliksa w I kwartale br. wynosiły 2,64 mld dolarów, a zysk netto - 178 mln dolarów.

Ostatnio „Wiedźmin” bardziej znany z gier niż książek

Większość książek Andrzeja Sapkowskiego z cyklu wiedźmińskiego ukazała się premierowo w latach 1986-2000. W ostatnich latach o ich bohaterze było głośno przede wszystkim dzięki serii gier wideo wyprodukowanych przez CD Projekt.

Pierwsza gra pojawiła się w sprzedaży jesienią 2007 roku, druga („Wiedźmin II: Zabójcy królów”) - wiosną 2011 roku, a trzecia („Wiedźmin II: Dziki Gon”) - wiosną 2015 roku. Do tego wydano ich wersje rozszerzone i dodatki.

Gry okazały się międzynarodowym sukcesem, otrzymały wiele nagród. Zdecydowanie największe przychody zapewniła CD Projekt ostatnia część - w 2015 roku CD Projekt miał 798 mln zł wpływów i 342 mln zł zysku netto, a w ub.r. - 583,9 mln zł wpływów i 250,5 mln zł zysku netto.

Spółka podała, że do końca ub.r. sprzedała łącznie 15 mln egz. gry „Wiedźmin” i dodatków do niej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Netflix nakręci serial o wiedźminie. Współproducentem Platige Image

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
;)
Wreszcie Sapkowski solidnie zarobi, bo z gier ze względu na niekorzystną umowę nie miał chyba wiele.
14 9
odpowiedź
User
Masza
Nie ważne co zrobi Netflix, nie zagrozi to pozycji kultowej już serii zrealizowanej przez Brodzkiego.
11 2
odpowiedź
User
ja
Sami jesteście osiem tomów. Saga ma pięć. Dwie książeczki z opowiadaniami do tego. I ten Sezon Burz, który został wydany dla hajsu tylko i w skład sagi nie wchodzi.
4 4
odpowiedź
User
ja
Na podstawie serii książek, które trafiły m.in. na listę bestsellerów dziennika "The New York Times",

Akurat. Tylko Ostatnie Życzenie trafiło po angielsku. I dlatego, że akurat wtedy wyszła trzecia część gry.
5 3
odpowiedź
User
Mr.Chiquita
Skoro będzie po angielsku, to może się udać. Produkcja będzie bardziej uniwersalna i wpłynie na szersze wody. Świetna wiadomość. Czekam z niecierpliwością.
8 0
odpowiedź
User
hahaha komedia
Spryciulki piraciki z CDA szybciutko wrzucą i będą udawać że "nic nie wiedzą".
2 3
odpowiedź
User
Ała
Sami jesteście osiem tomów. Saga ma pięć. Dwie książeczki z opowiadaniami do tego. I ten Sezon Burz, który został wydany dla hajsu tylko i w skład sagi nie wchodzi.


Sezon burz daje się czytać. Chociaż uboczny wątek lisicy w zasadzie powinien być osobnym opowiadaniem. I jest to chyba najlepszy fragment.
1 0
odpowiedź
User
Wojteq
Sami jesteście osiem tomów. Saga ma pięć. Dwie książeczki z opowiadaniami do tego. I ten Sezon Burz, który został wydany dla hajsu tylko i w skład sagi nie wchodzi.

Warto jeszcze dodać tutaj dwa opowiadania z tomu "Coś się kończy, coś się zaczyna". Wesele Geralta i coś o jego... (tego nie zdradzę).

Opowiadania to nie "książeczki" tylko pełnoprawne, liczące ponad 300 stron każde, tomisko.
1 0
odpowiedź
User
ja
Sami jesteście osiem tomów. Saga ma pięć. Dwie książeczki z opowiadaniami do tego. I ten Sezon Burz, który został wydany dla hajsu tylko i w skład sagi nie wchodzi.

Warto jeszcze dodać tutaj dwa opowiadania z tomu "Coś się kończy, coś się zaczyna". Wesele Geralta i coś o jego... (tego nie zdradzę).

Opowiadania to nie "książeczki" tylko pełnoprawne, liczące ponad 300 stron każde, tomisko.


300 stron to jest właśnie książeczka nie tomisko. Ale nie wiem może komuś przeczytanie tego sprawia problem.
0 0
odpowiedź
User
ja
A te osiem tomów to chyba wzięte ze strony Empiku gdzie liczą od opowiadań do Sezonu Burz. Każdy kto to czytał wie, że saga ma tomów pięć. Kropka.
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing