Tomasz Kot jako hipnotyzer w kampanii Netii (wideo)

Rozpoczęła się kampania reklamowa wspierająca nową promocję Netii.W akcji bierze udział aktor Tomasz Kot, wcielając się w rolęhipnotyzera.

km
km
Udostępnij artykuł:

W ramach startującej właśnie "Hipnotyzującejpromocji" wszyscy nowi i przedłużający umowy klienci Netiiwybierając kontrakt na 24 miesiące, przez pierwsze pół roku zainternet zapłacą 1 zł miesięcznie, a za pakiet internet+telefon - 2zł miesięcznie. Usługi można też poszerzyć o mobilny internet nadotychczasowych warunkach. Promocję wspiera kampania reklamowa, wktórej Tomasz Kot wciela się w rolę hipnotyzera przypominającegosłynnego Kaszpirowskiego i przedstawia nową ofertę. Aktor brałudział w dwóch poprzednich kampaniach Netii, w pierwszej (wspólniez Piotrem Adamczykiem i Magdaleną Różczką) odgrywając polityk, a wdrugiej - ojca rodziny Romów.

Akcja reklamowa rusza obecnie w prasie, a od 1 październikabędzie prowadzona w telewizji (spoty 45-, 30- i 15-sekundowe),radiu (spoty 30- i 15-sekundowe) oraz internecie (bannery naszerokozasięgowych portalach oraz plikacje do pobrania: wygaszaszekranu i program do tworzenia "osobistych" filmów zhipnotyzerem).Kreację kampanii przygotowała agencja reklamowaBrasil, a planowaniem mediów zajął się dom mediowyZenithOptimedia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]