"Newsweek" przegrał z adwokatem ściganego polityka. Będą przeprosiny

Adwokat Bartosz Lewandowski poinformował, że wygrał swój własny proces o ochronę dóbr osobistych przeciwko dziennikarzowi Jakubowi Korusowi i spółce Ringier Axel Springer Polska, wydawcy tygodnika. – Będziemy się odwoływać – przekazało portalowi Wirtualnemedia.pl biuro prasowe RASP.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
"Newsweek" przegrał z adwokatem ściganego polityka. Będą przeprosiny
Adwokat Romanowskiego wygrywa z "Newsweekiem".

"Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał pozwanym przeproszenie mnie w różnej formie i w różnych miejscach za kłamliwy tekst z 2024 roku. Sprawa dotyczyła artykułu, w którym red. Jakub Korus napisał, że moja siostra – zatrudniona w Ministerstwie Sprawiedliwości – miała rzekomo nielegalnie drukować plakaty posłowi Marcinowi Romanowskiemu" – czytamy we wpisie Bartosza Lewandowskiego w serwisie X.

Jak pisze adwokat, nie ma rodzonej siostry. Jego zdaniem dziennikarz "Newsweeka" nie dochował "najmniejszej nawet staranności dziennikarskiej i nie zadał jakichkolwiek pytań".

"Tekst w tempie błyskawicy obiegł media społecznościowe i stał się podstawą kampanii nienawiści wobec mnie, w trakcie której różnego rodzaju "Pablo Moralesy" i inne konta (często pod nazwiskiem) pisały, że chronię jakiś przestępczy układ, którego jestem członkiem, zawód adwokata wykonuje dzięki znajomościom i ogólnie, że będę siedział" – dodaje Bartosz Lewandowski.

Według mecenasa całej sprawy by nie było, gdyby Jakub Korus przyznał się do błędu i przeprosił za niego, a redakcja natychmiast sprostowała tekst w mediach elektronicznych.

Wysłał w tym celi maila do autora materiału oraz redaktora naczelnego z informacją o tym, że tekst zawiera kłamstwo. Skierował także wniosek o sprostowanie materiału prasowego jeszcze tego samego dnia.

Redakcja najpierw nie odpowiadała na wniosek, a potem zmieniła tytuł artykułu oraz podstronę internetową z tekstem, co wymagało skierowania dodatkowego wniosku o sprostowanie.

Jak pisze Lewandowski, redakcja "Newsweeka" zareagowała dopiero w momencie wytoczenia powództwa, gdzie zmodyfikowała artykuł. "Stoję na stanowisku, że tak nie wygląda rzetelność dziennikarska. Każdemu mogą zdarzyć się błędy, ale warto wtedy zachować się w sposób odpowiedzialny" – dodaje.


Według adwokata Jakub Korus nie stawił się w sądzie. Wnosił o odroczenie rozprawy, jednakże Sąd wniosku nie uwzględnił. Wyrok nie jest prawomocny.

Oświadczenie nad tekstem Korusa o Romanowskim

Obecnie nad tekstem pt. Marcin Romanowski trafi do aresztu. Tak wyglądała jego siatka wpływów z 9 grudnia 2024 r. znajduje się oświadczenie o treści: "W związku z opublikowaniem na portalu Newsweek.pl w dniu 29 października 2024 roku artykułu "Członkowie Opus Dei oraz Klan Leśników. Na nich stawiał Romanowski" (obecnie o tytule "Marcin Romanowsi trafi do aresztu. Tak wyglądała jego siatka wpływów" przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się obecnie postępowanie o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie z powództwa Bartosza Lewandowskiego przeciwko Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. w Warszawie."

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Skolim rozpoczyna współpracę z producentem wędlin

Skolim rozpoczyna współpracę z producentem wędlin

Robert Lewandowski ambasadorem Banku Pekao SA. Rusza "Promocja Podróżna"

Robert Lewandowski ambasadorem Banku Pekao SA. Rusza "Promocja Podróżna"

Kanał Zero TV trafił do dużej kablówki

Kanał Zero TV trafił do dużej kablówki

Jason Derulo na ING Silesia Beats 2026. Widowisko zaprojektowane pod TikToka

Jason Derulo na ING Silesia Beats 2026. Widowisko zaprojektowane pod TikToka

Rozwój i wartość Public Relations w biznesie – najważniejsze rozmowy już 16 czerwca w Warszawie
Materiał reklamowy

Rozwój i wartość Public Relations w biznesie – najważniejsze rozmowy już 16 czerwca w Warszawie

Kasia Lins z audycją w Radiu 357. Zastąpi Ralpha Kaminskiego

Kasia Lins z audycją w Radiu 357. Zastąpi Ralpha Kaminskiego