„Żarty i bardy” - nowy talk-show Kabaretu OT.TO w Dwójce

W niedzielę 18 września br. TVP2 rozpocznie emisję nowego programu rozrywkowego „Żarty i bardy”, w którym członkowie Kabaretu OT.TO porozmawiają z młodymi twórcami kabaretowymi.

łb
łb
Udostępnij artykuł:

Gospodarzami nowego cyklu będą członkowie Kabaretu OT.TO, czyli Wiesław Tupaczewski, Andrzej Tomanek i Andrzej Piekarczyk. W każdym odcinku spotkają się oni z młodymi twórcami kabaretowymi, którzy będą musieli zaprezentować autorskie skecze oraz wykonać utwór muzyczny.

Po występie doświadczeni i młodzi kabareciarze porozmawiają w studiu i opowiedzą widzom o nieznanych faktach z własnego życia i kariery.

- „Żarty i bardy” to arka przymierza między starymi i nowymi latami, konfrontacja sprawdzonych mistrzów kabaretu z młodymi przedstawicielami tego gatunku - opisuje nową audycję w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Marcin Wolski, dyrektor TVP2.

Program „Żarty i bardy” wystartuje w TVP2 w niedzielę 18 września o godz. 22.15.

Przypomnijmy, że 5 października po północy w Dwójce zadebiutuje program „Szeptem”, w którym aktorzy Ewa Błaszczyk i Dariusz Kowalski będą rozmawiać z widzami na trudne tematy. Natomiast w sobotnie popołudnia TVP2 pokaże satyryczno-historyczny program Tomasza Łysiaka „Pan tu nie stał”.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje Krystyna Piaseczna. Przez lata pracowała w TVP3 Łódź

Nie żyje Krystyna Piaseczna. Przez lata pracowała w TVP3 Łódź

Menedżerka znów w Agorze. Powrót z Grupy ZPR Media

Menedżerka znów w Agorze. Powrót z Grupy ZPR Media

Polski gigant odzieżowy z czwórką z przodu. Tyle ma sklepów

Polski gigant odzieżowy z czwórką z przodu. Tyle ma sklepów

Agora wchłonie spółkę zależną. Celem uproszczenie struktury

Agora wchłonie spółkę zależną. Celem uproszczenie struktury

Jak wygodny checkout pomaga budować przewagę w e-commerce?
Materiał reklamowy

Jak wygodny checkout pomaga budować przewagę w e-commerce?

"To była amatorszczyzna". Czy kryzysu z Mróz-Gorgoń można było uniknąć?

"To była amatorszczyzna". Czy kryzysu z Mróz-Gorgoń można było uniknąć?