Dane z Niemiec zmroziły rynek

Indeks ZEW, służący do oceny koniunktury w Niemczech, spadł do najniższego poziomu od listopada 2012 roku. Dane zmroziły europejskie rynki. Osłabił się kurs złotego. Kiepskie wyniki strefy euro zwiększają ryzyko recesji w największych gospodarkach UE w tym Polski.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

– Raport Eurostatu mocno rozczarował. Odnotowano najsilniejszy od 2 lat spadek produkcji przemysłowej w strefie euro.  Opublikowane dziś dane zwiększają ryzyko recesji w eurolandzie, co negatywnie przełoży się na koniunkturę w polskiej gospodarce – przekonuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

Indeks ZEW spadł w październiku do -3,6 pkt. i był to najniższy odczyt od listopada 2012 roku. To 10. z rzędu spadek tego wskaźnika, który miesiąc wcześniej odnotował wartość 6,9 pkt. Po publikacji tych danych euro straciło wobec dolara, a DAX zabarwił się na czerwono. W październikowym badaniu już tylko 24% (spadek o 3,9 pkt. proc.) ankietowanych spodziewa się poprawy sytuacji gospodarczej Niemiec w ciągu następnych sześciu miesięcy.

Spadek produkcji przemysłowej

Produkcja przemysłowa w strefie euro w sierpniu spadła o 1,8% w ujęciu miesięcznym, podczas gdy poprzednio spadła o 0,9% (rewizja z 1%). W ujęciu rocznym indeks zaliczył spadek o 1,9% wobec wzrostu o 1,6% w lipcu (rewizja z 2,2% do 1,6%). Przewidywania analityków znacznie różniły się od danych zaprezentowanych dziś przez Eurostat. Ekonomiści zakładali, że spadek w ujęciu miesięcznym wyniesie 1,6%, a w ujęciu rocznym jedynie 0,9%.

Z prognoz dla Polski wynika, że wzrost PKB na koniec 2014 roku wyniesie ok. 3%. Prawdopodobnie będzie on jednak odrobinę niższy. Niestety, produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym wzrosła jedynie o 0,3%. To jeden z powodów tylko minimalnych wzrostów zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (ok. 5 tys. etatów miesięcznie). Niski popyt na pracę przy stosunkowo dużej podaży ma negatywny wpływ na wzrost wynagrodzeń.

Zła wiadomość dla Kowalskiego

– Sytuacja w Europie w dużej mierze wynika z braku pomysłu na zwiększenie inwestycji w realnej gospodarce. Środki trafiają na rynki finansowe, potęgują wzrosty na giełdach, ale nawet pomimo rekordowo niskich stóp procentowych firmy nie chcą zaciągać kredytów inwestycyjnych. W dużej mierze wynika to z niskiej konkurencyjności europejskiej gospodarki spowodowanej przez wysokie podatki i dużą liczbę restrykcyjnych przepisów. Sankcje rosyjskie na razie miały minimalny wpływ na sytuację gospodarczą UE chociaż w pewnych sektorach eksportowych wywołało to duże straty. Strach źle wpływa na koniunkturę, bo zmniejsza skłonność do ryzyka inwestycyjnego. Stąd propozycja ministra Szczurka, by stworzyć europejski superfundusz inwestycyjny, wydaje się krokiem w dobrym kierunku. Dla przeciętnego Kowalskiego nie liczy się to, że mamy niski wzrost PKB, tylko czy straci pracę lub czy dostanie podwyżkę? Biorąc pod uwagę kiepskie dane, prawdopodobieństwo zwolnienia jest większe niż otrzymania premii – tłumaczy Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Analizy Bankier.pl 

grafika

dostarczył

infoWire.pl

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wakacje sposobem na realizację noworocznych postanowień? Nowa kampania Rainbow

Wakacje sposobem na realizację noworocznych postanowień? Nowa kampania Rainbow

Enyo Agency z działem Influencer Relations

Enyo Agency z działem Influencer Relations

Film "Norymberga" trafi do VOD. Udostępni go tylko jedna platforma

Film "Norymberga" trafi do VOD. Udostępni go tylko jedna platforma

Żabka ma już ponad 12 tys. sklepów. Pogoda nie ochłodziła sprzedaży

Żabka ma już ponad 12 tys. sklepów. Pogoda nie ochłodziła sprzedaży

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Paramount pozywa Warner Bros. Discovery. Chce ujawnienia szczegółów umowy z Netfliksem

Paramount pozywa Warner Bros. Discovery. Chce ujawnienia szczegółów umowy z Netfliksem