W depeszach Polskiej Agencji Prasowej pojawiło się ostatnio kilka błędów dotyczących najważniejszych polityków. – Trochę za dużo tych wpadek – uważa medioznawca Adam Szynol. – Mamy jawną procedurę korygowania pomyłek i to największa wartość – mówi naczelny PAP Wojciech Tumidalski.