SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Freedom House: niezależność mediów w Polsce nadal rekordowo niska, władza chce ograniczyć obcy kapitał

Według Freedom House poziom niezależności mediów w Polsce utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie. Organizacja uzasadnia to m.in. zakusami władzy, żeby ograniczyć obcy kapitał w mediach, oraz działaniami mediów publicznych o charakterze propagandowym.

Article

Freedom House opublikowała właśnie coroczny raport na temat demokratyzacji w różnych krajach na całym świecie. W Polsce ten wskaźnik określono na 2,89 (w skali, w której 1 to najwyższy wynik, a 7 najgorszy), wobec 2,57 wcześniej. To najgorszy wynik w ciągu ostatnich 10 lat.

Ten wskaźnik zawiera kilka składowych. W ciągu roku najbardziej pogorszyła się ocena niezależności i sposobu działania wymiaru sądowego - z 3,25 do 4,25. Gorzej niż rok wcześniej oceniono też ogólnokrajowe rządy demokratyczne (spadek z 3,25 do 4), lokalne rządy demokratyczne (z 1,75 do 2) oraz społeczeństwo obywatelskie (z 1,75 do 2).

Wśród kilku wskaźników, których wartość nie zmieniła się w skali roku, jest niezależność mediów. Tak jak w ub.r. oceniono ją na 3, co jest najgorszym wynikiem od 2009 roku.

Z czego wynika taka ocena? W komentarzu Anna Wójcik, prawnik i socjolog z Poznańskiego Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, stwierdziła, że niezależne media w Polsce są w niezłym stanie w porównaniu z innymi krajami Europy Środkowej, przy czym są coraz słabsze biznesowo, ponieważ reklamodawcy odchodzą z mediów tradycyjnych do internetu. A tylko niewielu wydawcom i nadawcom udało się wdrożyć efektywny model biznesowy w sieci.

- Jednocześnie rządząca partia szuka sposobów, żeby ograniczyć zagraniczną własność na rynku, co mogłoby doprowadzić do erozji wolności słowa. W 2017 roku nadal krytykowano media publiczne za brak obiektywności graniczący z propagandą - skomentowała Anna Wójcik.

Przypomnijmy, że ustawa o dekoncentracji kapitałowej w mediach (początkowo określana jako repolonizacyjna) była zapowiadana przez polityków obozu rządzącego od ponad roku. - Powinniśmy konsekwentnie wychodzić z sytuacji, w której większość mediów nie należy do Polaków, nie należy do polskich firm - stwierdził w październiku ub.r. prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Za przygotowanie tego projektu odpowiada Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wiceminister w tym resorcie Paweł Lewandowski na początku br. powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl, że opracowano już założenia przepisów. - Czekamy teraz tylko na decyzję polityczną, które z tych założeń wprowadzić. Tak jak wielokrotnie mówiłem, projekt zawiera kilka wariantów. Gdy zapadnie decyzja „idziemy w lewo, albo w prawo”, to przepisanie tych założeń na akt prawny nie zajmie nam wiele czasu. Natomiast nie ma na razie żadnego sygnału, czekamy - stwierdził.

W swojej analizie Anna Wójcik przypomniała też, że w grudniu ub.r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła rekordową karę w wysokości 1,48 mln zł na TVN (należącą do amerykańskiego koncernu). Powodem były naruszenia w relacjach TVN24 z protestów opozycji w połowie grudnia 2016 roku.

Decyzja KRRiT została skrytykowana przez wiele organizacji pozarządowych, a także Departament Stanu USA. W efekcie przewodniczący Krajowej Rady kilka razy spotkał się w tej sprawie z członkami władz TVN, a w połowie stycznia, w ostatnim możliwym terminie, uchylił karę. Skrytykował to członek KRRiT Janisz Kawecki, ogłaszając zdanie odrębne.

W analizie Freedom House zwrócono też uwagę, że w głównych kanałach Telewizji Polskiej politycy obozu rządzącego są pokazywani zdecydowanie częściej niż przedstawiciele opozycji. Powołano się przy tym na raport opublikowany przez Wirtualnemedia.pl.

Przypomniano też, że w połowie ub.r. ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skierował doniesienie do prokuratury dotyczące poświęconej mu książki Tomasza Piątka. Skrytykował to Międzynarodowy Instytut Prasowy, a 10 innych międzynarodowych organizacji skupiających dziennikarzy i zajmujących się wolnością mediów zaapelowało o wycofanie tego zawiadomienia. W marcu br. warszawska prokuratura okręgowa odmówiła podjęcia śledztwa w sprawie książki.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Freedom House: niezależność mediów w Polsce nadal rekordowo niska, władza chce ograniczyć obcy kapitał

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Krasawica
Co to za bzdury: własność mediów to nie jest wolność mediów, jak sama nazwa wskazuje.
Media mogą być wolne i zarazem nie być własnością zagranicznych firm. Po prostu. To raz.
Dwa: czy w raporcie oceniono liczbę polityków we wszystkich stacjach TV, nie tylko TVP?
Trzy: itp., itd.

Kto chce, niech wierzy w bajeczki opisane w artykule, byle by ich nie rozpowszechniał.
29 5
odpowiedź
User
hehe
Ale bełkot,😁
26 4
odpowiedź
User
xxx
Bzdura i robienie wody z mózgu. To jest organizacja do walki politycznej.
29 5
odpowiedź
User
kosmita
Ile w niemieckich mediach jest zagranicznego kapitału? A amerykańskich?
28 4
odpowiedź
User
witam
To ma na celu wpływanie na politykę kraju, by wybierać rządy usłużne dla zachodnich mocarstw. Jak ludzie wybierają nie tych co chcą UE, Niemcy, Izr... czy dwie rodziny na R., do ci wskaźnik usłużnoś... tzn. demokracji pogarsza się.
25 4
odpowiedź
User
FB
W sumie wszystko się zgadza: GW jest bardzo niezależna od sbwenvji/reklam/dotacji państwowych hahaha
8 2
odpowiedź
User
a
A jak to się ma do takich niemiec czy francji albo wielkiej brytani lub stanów gdzie media z kapitalem zagranicznym nie funkcjonują? Sa takie bariery wejścia od zera lub chociaż z wykupem już funkcjonującej firmy medialnej, że głowa boli.
8 2
odpowiedź
User
Yogidługonogi
W przyszłym tygodniu zapowiadany jest raport Freedom House n/t nadmiernej koncentracji Polskich Sił Zbrojnych w rękach Polaków. Podobno jest jeszcze bardziej alarmujący niż obecny.
1 0
odpowiedź
User
rany
czy kogoś jeszcze to w ogóle obchodzi co ta grupa lewaków samowolnych i rozwolnionych ma do powiedzenia? Oczywiście można się powkurzać,że tak kłamią i nie widzą,że w _większości krajów europejskich _władza _ograniczyła _maksymalnie kapitał zagraniczny,przy bardzo wysokim na to przyzwoleniu odbiorców,nawet jeśli się różnią w ocenach efektów,poglądach czy w ocenie skutków,etc..ale szkoda zdrowia i nerwów.Swojądrogą podpis pod art...
I po co tłumaczyć,jak było z tą żałosną niezależnością przed wyborami w 2015..no tłumaczyć,przypominać i nagłaśniać to warto,choć oczywiście ważne co teraz i potem;ale po co w tym sensie,że ich ani ich zwolenników nie interesują fakty,nie interesuje prawda i nie ma co tu dywagować o 30 milionach prawd,o tym czy jest prawda,czy jej nie ma w tym wypadku. Stek bzdur ikłamstw i tyle.
0 0
odpowiedź
User
rany
Co to za bzdury: własność mediów to nie jest wolność mediów, jak sama nazwa wskazuje.
Media mogą być wolne i zarazem nie być własnością zagranicznych firm. Po prostu. To raz.
Dwa: czy w raporcie oceniono liczbę polityków we wszystkich stacjach TV, nie tylko TVP?
Trzy: itp., itd.

Kto chce, niech wierzy w bajeczki opisane w artykule, byle by ich nie rozpowszechniał.

W tym problem,że pewnie będą to robić,no ale choć może to naiwne,a może wcalenie,wierzmy w rozum i że prawda się obroni.
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing