WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Tomasz Sakiewicz: powszechny abonament rtv zrodzi bunt społeczny, rząd ratuje TVP, a nie zrobił nic dla TV Republika

Przekazanie danych osobowych Poczcie Polskiej nie pozwala na zerwanie umowy z kablówką, ratunkiem zmiana oferty operatora (opinie)

2017-06-20 A A A KOMENTARZE: 27 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Planowana ustawa abonamentowa ma pozwolić na przekazanie informacji o użytkownikach platform kablowych i satelitarnych Poczcie Polskiej. To jednak według UOKiK i prawników nie wystarczy by zerwać umowę z dostawcą telewizji bez ponoszenia kar umownych - ustalił serwis Wirtualnemedia.pl. Wątpliwości w tym zakresie wyraża jedynie Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Ratunkiem dla użytkowników pozostaje perspektywa wycofania przez operatorów gwarantowanych kanałów lub interwencja Unii Europejskiej.

PAP / Tomasz Gzell PAP / Tomasz Gzell

Zmiana ustawy o opłatach abonamentowych, która ma w założeniach ratować topniejący budżet Telewizji Polskiej jest obecnie w trakcie prac legislacyjnych. Na początku czerwca br. projekt zmian trafił pod obrady sejmu.

Nowelizacja przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakłada, że w procesie rejestrowania odbiorników telewizyjnych będą brali dostawcy płatnej telewizji, głównie sieci kablowe i platformy cyfrowe. Zaraz po wejściu nowelizacji w życie operatorzy mają przekazać wszystkim swoim klientom usługi telewizyjnej komunikat, że ich dane (imię i nazwisko, adres zamieszkania i korzystania z usługi, PESEL lub inny numer potwierdzający tożsamość, data zawarcia umowy) zostaną przekazane Poczcie Polskiej, która odpowiada za pobór abonamentu RTV.

Jednocześnie dostawcy zawiadomią ich, że korzystanie z płatnej telewizji jest związane z posiadaniem telewizora, za co należy płacić abonament. Każdy klient będzie mógł zarejestrować odbiornik i zacząć płacić tę daninę. Poczta Polska zweryfikuje, którzy klienci płatnej telewizji nie zarejestrowali telewizorów lub nie regulują abonamentu i jeśli nie są zwolnieni z tego obowiązku, będzie wysyłała upomnienia i podejmowała postępowania egzekucyjne.

Zmiana ustawy abonamentowej jest pilnie potrzebna Telewizji Polskiej, bowiem państwowy nadawca otrzymuje obecnie daninę jedynie z 13 proc. gospodarstw domowych w Polsce pomimo tego, że według danych GUS telewizor stoi w 97 proc. naszych domów. Z kolei 67 proc. gospodarstw płaci za dostęp do sieci kablowych lub satelitarnych, zatem planowane regulacje mogłyby w krótkiej perspektywie poprawić finanse TVP, która pod rządami Jacka Kurskiego w ub.r. zanotowała stratę na poziomie 180 mln zł.

UOKiK: Brak podstaw do wypowiedzenia umowy
Nowelizacja ustawy o abonamencie w proponowanym obecnie kształcie budzi społeczny opór i obawy. Według opublikowanego na początku czerwca br. badania MEC 72 proc. odbiorców kablówek i 75 proc. odbiorców platform cyfrowych jest przeciwnych temu, by ich operator przekazywał Poczcie Polskiej dane osobowe umożliwiające ściąganie abonamentu radiowo-telewizyjnego.

W dodatku duża część badanych wolałaby zrezygnować z kanałów TVP, by uniknąć tego scenariusza, a kilkanaście proc. badanych abonentów płatnej TV twierdzi, że po wprowadzeniu przepisów wypowie umowę operatorowi. Gdyby rzeczywiście tak zrobili, rynek płatnej TV straciłby blisko 1,5 mln klientów (gospodarstw domowych). To z kolei rodzi poważne obawy dostawców usług telewizyjnych o ich przyszłość w branży.

Niektórzy eksperci zwracają uwagę na to, że nowe przepisy o abonamencie RTV mogą budzić wątpliwości natury prawnej.

Wśród nich jest Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2010-2016, który w komentarzu dla serwisu Wirtualnemedia.pl zauważył m.in. że pochodzący sprzed kilkudziesięciu lat obowiązek rejestrowania odbiorników jest kompletnym anachronizmem, ponadto w świetle planowanych przepisów użytkownicy naziemnej telewizji pozostaną dla systemu poboru opłat „nieuchwytni”, a to z kolei oznacza nierówność polskich obywateli wobec prawa.

Pokrewne jak Krzysztof Luft stanowisko zaprezentował Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar w piśmie skierowanym na początku czerwca do marszałka Sejmu ocenił, że rządowy projekt nowelizacji ustawy abonamentowej może naruszać polskie i unijne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych oraz powodować zmianę warunków umów na płatną telewizję.

Powstaje pytanie: Czy użytkownicy płatnych platform telewizyjnych w obliczu wejścia nowej ustawy abonamentowej i związanym z nią przekazaniem danych abonentów Poczcie Polskiej mogą rozwiązać z operatorem terminową umowę bez ponoszenia kar umownych i uniknąć w ten sposób rejestracji?

Z informacji uzyskanych przez Wirtualnemedia.pl wynika, że zdania instytucji i prawników zajmujących się prawami konsumentów są w tej materii podzielone.

W opinii Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK-u) przesłanej do naszej redakcji czytamy, że „Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym zmiana prawa nie daje podstaw do bezkosztowego wypowiedzenia umowy. Mówi o tym art. 60a ust. w pkt. 3. Wydaje się, że ustawa abonamentowa nie nakłada obowiązku zmiany regulaminu, a tylko przekazanie danych.”

Niekorzystną dla użytkowników diagnozę dotyczącą bezkarnego wypowiedzenia kontraktu dostawcy kablówki czy sygnału z satelity przedstawia także Łukasz Bielak, radca prawny w kancelarii SMM Legal.

- Odnosząc się do obecnie procedowanego projektu ustawy o zmianie ustawy o opłatach abonamentowych oraz ustawy o radiofonii i telewizji brak jest na tym etapie postanowień, które powodowałyby konieczność zmiany wzorca umownego jakim jest umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych – ocenia Łukasz Bielak. - Przekazywanie danych w ramach tej ustawy na rzecz Poczty Polskiej można porównać do współpracy operatorów np. z policją czy prokuraturą lub urzędami takimi jak prezes UKE lub prezes UOKIK, gdzie informacje m.in. o abonentach są udostępniane tym instytucjom.

Zdaniem prawnika w przypadku, w którym zaszłaby konieczność zmiany umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych ustawa Prawo telekomunikacyjne przewiduje taką możliwość jaką jest zmiana przepisów prawa.

- Jednocześnie w przypadku, w którym zmiana umowy wynika właśnie ze zmiany przepisów prawa – w przypadku wypowiedzenia umowy przez klienta przysługuje operatorowi możliwość dochodzenia roszczeń. Należy pamiętać, że klient może zawsze wypowiedzieć umowę. Pytanie tylko czy z konsekwencjami finansowymi. Zmiana przepisów prawa, a co za tym idzie zmiana umów powoduje, że wypowiedzenie umowy przez klienta może wiązać się z tymi konsekwencjami – przestrzega Bielak.

GIODO: Są wątpliwości
Swoich wątpliwości dotyczących nowej ustawy abonamentowej i wątku przekazywania danych użytkowników Poczcie Polskiej nie kryje Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Choć podziela niektóre racje przytoczone wcześniej przez UOKiK i Bielaka, to z drugiej strony wytyka planowanej nowelizacji sporo uchybień związanych z poufnością i przetwarzaniem informacji o polskich obywatelach. Swoje stanowisko GIODO przekazał redakcji Wirtualnemedia.pl w obszernym opracowaniu.

- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych dopuszcza przetwarzanie danych m.in. wówczas, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa, o czym stanowi art. 23 ust. 1 pkt 2. Zatem jeśli ustawa abonamentowa nałoży na operatorów obowiązek przekazywania danych klientów Poczcie Polskiej, to praktyka ta będzie dopuszczalna i zgodna z ustawą o ochronie danych osobowych – ocenia GIODO, a w dalszej części pisma wskazuje na pozytywne efekty własnych działań w aspekcie nowego abonamentu.

- Podkreślić należy, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych na wcześniejszych etapach prac legislacyjnych nad ustawą abonamentową zgłaszał liczne uwagi dotyczące kolejnych wersji tego projektu – przypomina GIODO. - Wiele z tych uwag zostało uwzględnionych, a co istotne, były to uwagi o zasadniczym charakterze, dotyczące przede wszystkim bezpieczeństwa danych, ustalenia podmiotów odpowiedzialnych za przetwarzanie danych osobowych abonentów, zasad przechowywania i aktualizacji tych danych, a także dopełniania obowiązku informacyjnego wobec osób, których dane dotyczą. Dlatego pod wieloma względami obecny projekt ustawy odpowiada, w opinii GIODO, zasadzie rzetelności przetwarzania danych.

Regulator strzegący prywatności Polaków ma jednak spore wątpliwości związane z kontrowersyjnymi zapisami nowej ustawy abonamentowej.

- Aktualne pozostały wątpliwości związane z wprowadzanym modelem pozyskiwania danych osobowych abonentów – zastrzega GIODO. - W model pobierania daniny publicznej zostali bowiem zaangażowani dostawcy płatnej telewizji, czyli podmioty prywatne. Podmioty te, zawierając umowy ze swoimi klientami zagwarantowały im, że ich dane będą przetwarzać w celach związanych z umową i w ściśle określony sposób. Nie zakładały natomiast, że będą udostępniać je Poczcie Polskiej. W związku z tym mamy do czynienia z sytuacją, w której przepis prawa ingeruje w treść umów o charakterze prywatnoprawnym. Jakkolwiek operatorzy telewizji kablowych nie mają prawa odmówić udostępnienia danych Poczcie Polskiej – bowiem wprost zobowiąże je do tego przepis prawa, co będzie zgodne z ustawą o ochronie danych osobowych – to otwarte pozostaje pytanie, czy nie dojdzie w ten sposób do naruszenia praw konsumentów będących jednocześnie osobami, których dane dotyczą.

W opinii GIODO zarówno zmiana pierwotnego celu przetwarzania danych, jak i możliwość udostępnienia danych osobowych innemu podmiotowi nie powinny być wprowadzane poprzez nowelizację obowiązujących przepisów prawa chociażby ze względu na to, że dotyczyłoby to zawartych już i trwających umów.

- Ponadto, jeśli w przyszłości abonament RTV miałby być pobierany - zgodnie z doniesieniami medialnymi - razem z podatkiem dochodowym PIT i CIT lub składkami na KRUS, to takie przejściowe wprowadzanie regulacji opartej na innym modelu poboru tych opłat wydaje się nieuzasadnione – uważa GIODO.

Brak kanału = koniec umowy
W sytuacji, w której nowa ustawa abonamentowa nie gwarantuje rozwiązania umowy z operatorem bez ponoszenia kar umownych istnieje dla niektórych abonentów szansa na inne rozwiązanie.

Według zapisów w umowach z operatorami istnieje możliwość zerwania abonamentu w momencie modyfikacji oferty czy regulaminu świadczenia usług. Taką zmianą jest np. wyłączenie kanału telewizyjnego z posiadanego pakietu, o ile jest on gwarantowany w umowie.

Od 31 sierpnia br. z Cyfrowego Polsatu znikną kanały firmowane przez stację Universal Channel. Ponieważ była to oferta gwarantowana, więc użytkownicy pakietów obejmujących tego nadawcę będą mogli zerwać umowę z Cyfrowym Polsatem nie płacąc przewidzianych kar.

Kolejnym dostawcą planującym zmiany w gwarantowanej ofercie programowej jest UPC. Niebawem z bazy operatora mają zniknąć kanały CBS Europa HD i CBS Reality. To także pozwoli abonentom na bezkarną rezygnację z umowy z UPC i uniknięcie przekazania ich danych osobowych Poczcie Polskiej.

W obliczu wprowadzenia nowej ustawy abonamentowej sami dostawcy płatnej telewizji nie pozostają bezczynni, bowiem ewentualny odpływ klientów może boleśnie uderzyć ich po kieszeni. Dlatego operatorzy postanowili interweniować i jeszcze w kwietniu br. skierowali list do Komisji Europejskiej.

Organizacje zrzeszające nadawców i operatorów rozprowadzających programy telewizyjne wskazały, że proponowane przez rząd zmiany oznaczają wprowadzenie nowej pomocy publicznej w Polsce, co jest zabronione przez prawo unijne. Ponadto zdaniem nadawców propozycje te naruszają zasadę neutralności technologicznej, bo przewidują objęcie niekorzystnymi warunkami regulacyjnymi tylko wybranych dostawców usług łączności elektronicznej.

Pod pismem do KE podpisały się Krajowa Izba Gospodarcza, Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji, Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej, Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji Mediakom, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, Polska Izba Komunikacji Elektronicznej oraz Związek Pracodawców Prywatnych Mediów.

Ta sama grupa podmiotów w połowie czerwca skierowała do władz unijnych kolejne pismo, w którym zwrócono uwagę na dodatkowe argumenty przeciwko wprowadzeniu nowelizacji abonamentu RTV.

Komisja Europejska na razie nie zajęła stanowiska w sprawie skierowanej do niej prośby o interwencję. Z lakonicznego komunikatu wynika jedynie, że KE będzie analizować dostarczone jej dokumenty oraz sprawę nowelizacji abonamentu RTV w kontekście jej zgodności z normami UE.

Autor: ps

Wiecej informacji: abonament RTV, UPC, Cyfrowy Polsat, GIODO, RPO, abonament

Komentarze (27) Dodaj komentarz

  1. Abonament jest podatkiem, tak jak podatek dochodowy czy VAT, z tym że przeznaczonym wprost na utrzymanie mediów publiczych (nie: państwowych!). Ludzie, którzy nie mają zarejestrowanego odbiornika, a ewidentnie go posuadają, unikają płacenia podatków. Nie jest chyba zadaniem poważnego medium zamieszczanie artykułu w duchu: jak to zrobić, żeby nie zapłacić.


    W kategoriach prawnych jest to bardziej "opłata" niż "podatek" (w uproszczeniu publicystycznym można skrócić do "podatku"). Bardzo dziwna opłata, by nie powiedzieć dziwaczna. Pobierana przez Spółkę Akcyjną (Pocztę Polską SA). A beneficjentem "podatku" jest m.in. inna spółka prawa handlowego - Spółka Akcyjna.
    Co śmieszniejsze, podstawą "podatku" nie jest deklarowana chęć wsparcia pewnego rodzaju mediów (która jest rzeczywistą istotą tej płatności), lecz opodatkowanie dobra (sic!) luksusowego, jakim jest (sic!) telewizor.

    Nadto na dziwaczność sytuacji nakłada się aspekt słusznościowy (moralności). Telewizja nazywana jest "publiczną", ale już inna ustawa nazywa media "narodowymi". Do tego struktura własności Spółki Akcyjnej jest "skarbopaństwowa" (publicystycznie: "państwowa"), a same media obrywają już raczej nie za słowo "państwowe", lecz "partyjne".

    Co śmieszniejsze, podmioty wspierane podatkiem (opłatą) konkurują wolnorynkowo na rynku reklamy, a ich produkcje są analogiczne do produkcji podmiotów sektora zupełnie prywatnego.

    Czy tylko ja mam wrażenie, że w konstrukcji tej opłaty (podatku) wszystko stoi na głowie?

    ***
    Nie ma co "pudrować" tego bajzlu. Bo będzie gniew ludzi i straty budżetu. Jedyny rozsądny projekt, to doliczenie do prądu lub PIT.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia