WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

„I love radio” we wspólnej akcji największych nadawców z okazji Dnia Radia

Gorący temat

TVP Info ze spotem o matce Lecha i Jarosława Kaczyńskich w 5-lecie jej śmierci (wideo)

0

JP Morgan Chase będzie się reklamował na pięciu, a nie 400 tysiącach stron internetowych. „Efekt taki sam”

2017-03-31 A A A KOMENTARZE: 3 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Amerykański holding finansowy JP Morgan Chase zdecydował o znacznym ograniczeniu swojej reklamowej obecności w internecie. Zamiast na 400 tysiącach stron miesięcznie reklamy koncernu pojawiają się jedynie na 5 tysiącach. Szefowa marketingu JP Morgan zdradza, że efekt sprzedażowy jest niemal taki sam.

JP Morgan Chase będzie się reklamował na pięciu, a nie 400 tysiącach stron internetowych. „Efekt taki sam”

O ograniczeniach podjętych przez JP Morgan Chase w zakresie rozmachu reklamowego poinformował dziennik „The New York Times”, a potwierdziła ją Kristin Lemkau, szefowa marketingu banku.

Zgodnie z nową polityką JP Morgan zaczął umieszczać swoje reklamy w internecie na ok. 5 tysiącach stron WWW, choć wcześniej miesięczna liczba witryn z reklamowym przekazem banku sięgała miesięcznie 400 tys.

W rozmowie z „NYT” Kristin Lemkau, szefowa marketingu JP Morgan Chase  przyznała, że tak szeroka obecność reklamowa JP Morgan w internecie wynikała przede wszystkim z automatycznego sposobu publikowania reklam bez dokładnej weryfikacji tego, na jakich stronach i w jakich serwisach będzie prezentowany reklamowy przekaz firmy.

Szefowa marketingu JP Morgan ujawniła przy okazji, że po drastycznym ograniczeniu liczby witryn do których adresowane są reklamy koncern nie zauważył praktycznie żadnej różnicy w rezultatach biznesowych wynikających z działań reklamowych. Lemkau zaznaczyła, że w przeszłości przy 400 tys. stron z reklamami tylko ok. 12 tys., czyli 3 proc. budziło jakąkolwiek aktywność odbiorców. Tymczasem przy 5 tys. stron zawierających reklamy JP Morgan wynik jest podobny, co ma wynikać z faktu, że teraz przekaz reklamowy jest adresowany o wiele staranniej niż wcześniej.

Przy okazji redukcji liczby stron będących nośnikami reklam Lemkau zwraca uwagę na jeszcze jedną korzyść – precyzyjniej dobierane witryny pozwalają uniknąć sytuacji, w której przekaz pochodzący od banku jest umieszczany obok fake news lub, jak w wypadku YouTube’a przy kontrowersyjnych treściach o charakterze ekstremistycznym, co ostatnio stało się dla serwisu i reklamodawców palącym problemem.

Autor: ps

Wiecej informacji: JP Morgan, reklama, programmatic

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia