Teledysk do piosenki "na błysk" zadebiutował na YouTube 3 czerwca. Do tej pory wyświetlono go ponad 176 tysięcy razy. Utwór jest drugim singlem zapowiadającym nowy album Dawida Podsiadły, którego premiera jest zaplanowana na jesień 2026.
"Na błysk inspirowany jest scenami z mojego życia, kolażem słodkiego i gorzkiego smaku relacji. Szybko wyświetlił nam się w głowie film Eternal sunshine of the spotless mind gdzie bohater próbuje te bolesne fragmenty swojej historii usunąć. Jako, że nam się te dwie historie łączą, to zrobiliśmy w teledysku tribute do tego filmowego dzieła" - czytamy w opisie klipu.
AI u Podsiadły. Fani grzmią: tylko nie slop
Internauci szybko zauważyli, że część scen powstała przy udziale narzędzi sztucznej inteligencji - bohaterowie jeżdżą na przykład na słoniach, bohater siedzi przy śpiącej sarnie.

W innej sekwencji para ucieka przez rwącym potokiem na stację metra Plac Wilsona. Woda jednak i tam ich dopada, wlewając się na peron i do pociągu. Wszystko jednak nie wygląda na realistyczne, co natychmiast uchwycili widzowie. W komentarzach na YouTube nie brakuje krytyki użycia AI w klipie.
Przytoczmy kilka: "Dziś używasz AI w produkcji teledysku, a jutro AI będzie śpiewać za ciebie, Dawid. Kręcisz bat na samego siebie i innych artystów"; "Największy zawód dnia to użycie AI, jakby nie było można zatrudnić kogoś kto potrafi zrobić takie efekty własną ludzką ręką zamiast używania do tego AI slopów"; "Mając taki budżet, wyprzedając stadiony i używać w teledysku ai, to trzeba być totalnie odklejonym. Taki artysta, a robi coś takiego, żenada to mało powiedziane"; "Małomiasteczkowy AI slop".
Dawid Podsiadło "na błysk"
Podsiadło reaguje na krytykę AI
Artysta nie pozostał wobec krytycznych komentarzy obojętny.

W wydanym oświadczeniu podkreślił, że teledysk przygotowywała cała grupa profesjonalistów, a AI zostało wykorzystane jedynie jako narzędzie w procesie postprodukcji, po to by osiągnąć założony efekt artystyczny.
"Tu działa dokładnie ta sama logika jak w każdej innej postprodukcji wideo stosowanej od lat w naszych klipach – różne technologiczne efekty pomagają nam coś wyrazić, a do ich tworzenia zawsze zapraszamy totalnych zawodowców w swoich dziedzinach" – dodał Podsiadło.
Zdaję sobie sprawę, że przez skalę mojej działalności, to pewnie ten moment i właśnie ten teledysk może stać się dla wielu odpowiednią przestrzenią do wymiany kolejnych zdań na temat obecności AI w sztuce. Fajnie, bo to ważny i aktualny temat, a nasz projekt nie jest pierwszym ani zapewne nie ostatnim, który z niego korzysta"
"I choć faktycznie przykro mi czytać tak wiele osobistych ataków i uczestniczyć w dyskusji, w której część komentarzy nie do końca mieści się w ramach szanowania siebie nawzajem, to mimo wszystko cieszę się, że tak wielu z Was ma tak silne zdanie i gotowość by je wyrazić. Zawsze słucham z uwagą" – napisał na Instagramie Dawid Podsiadło.

Reżyserem teledysku "na błysk" jest Tadeusz Śliwa, za postprodukcję odpowiada Moon Films. W zakresie efektów AI artysta współpracował z AiVisioLab
Dawid Podsiadło to jeden z najpopularniejszych polskich wokalistów. Karierę zaczynał od talent-show "X Factor" w TVN. Jego piosenki są jednymi z najczęściej granych w polskich stacjach radiowych.










