Od 15 do ponad 100 zł za Netfliksa. Wielkie porównanie cen platform streamingowych w 15 krajach

Najtańszy pakiet Netfliksa w Turcji kosztuje około 15 zł, a amerykański pakiet premium – ponad 100 zł. Duże różnice widać także na innych platformach: Disney+ kosztuje od 29 zł w Japonii do blisko 75 zł w Wielkiej Brytanii, a HBO Max standard w USA jest ponad trzykrotnie droższy niż w Turcji. Porównaliśmy ceny subskrypcji w 15 krajach, ich relację do lokalnych zarobków. Sprawdziliśmy, dlaczego wykupywanie tańszych abonamentów przez VPN staje się coraz trudniejsze.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Od 15 do ponad 100 zł za Netfliksa. Wielkie porównanie cen platform streamingowych w 15 krajach
Porównaliśmy opłaty za streaming w różnych krajach (fot. AI)

Rynek streamingu coraz mniej przypomina model, od którego zaczynał Netflix. Zamiast jednego prostego abonamentu platformy oferują po dwa, trzy, a czasem nawet cztery warianty. Najtańsze zawierają reklamy, droższe pozwalają oglądać materiały bez przerw. Najdroższe zaś zapewniają obraz 4K, dźwięk Dolby Atmos, większą liczbę jednoczesnych transmisji i możliwość pobierania programów.

Jednocześnie ceny pozostają mocno zróżnicowane regionalnie. Platformy dostosowują je do konkurencji, lokalnych wynagrodzeń, kursów walut, inflacji, podatków i skłonności klientów do płacenia. Nie oznacza to jednak, że abonament w kraju o niższych dochodach zawsze jest proporcjonalnie tańszy.

W Turcji czy Argentynie ceny wyrażone w złotych wyglądają bardzo atrakcyjnie. Po zestawieniu ich z miejscowymi zarobkami część usług okazuje się jednak bardziej odczuwalna niż znacznie droższe nominalnie abonamenty w Niemczech, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych czy Australii.

Jak porównaliśmy ceny?

W zestawieniu wykorzystaliśmy regularne ceny miesięczne dla nowych klientów, obowiązujące 24 czerwca 2026 roku. Nie braliśmy pod uwagę: czasowych promocji, rabatów za zobowiązanie na sześć lub 12 miesięcy, ofert dla studentów, pakietów operatorów telekomunikacyjnych ani niższych cen wynikających z płatności za cały rok z góry.

Kwoty przeliczyliśmy na złote według średnich kursów NBP z 24 czerwca 2026 roku. Tego dnia 1 dolar amerykański kosztował 3,7756 zł, euro 4,2864 zł, funt 4,9810 zł, dolar kanadyjski 2,6536 zł, dolar australijski 2,6043 zł, a 100 jenów 2,3342 zł.

Przyjęliśmy ponadto kurs 0,1769 zł za koronę czeską, 0,3867 zł za koronę szwedzką, 0,2147 zł za peso meksykańskie, 0,0811 zł za lirę turecką i 0,002567 zł za peso argentyńskie.

Przeliczenia należy traktować jako fotografię rynku z konkretnego dnia. Szczególnie kursy liry tureckiej i peso argentyńskiego mogą szybko się zmieniać.

Ile zarabiają mieszkańcy analizowanych państw?

W przypadku Polski wykorzystaliśmy szeroki wskaźnik GUS dla gospodarki narodowej. Przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale 2026 roku wyniosło 9 562,88 zł brutto.

Nie należy mylić tej wartości z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw. W maju 2026 roku było to 9 173,24 zł brutto, ale badanie obejmuje podmioty zatrudniające powyżej dziewięciu osób, a nie całą gospodarkę.

Dla większości pozostałych krajów wykorzystaliśmy roczne wartości przeciętnego wynagrodzenia brutto za 2025 rok z raportu OECD "Taxing Wages 2026", podzielone przez 12. Dla Argentyny zastosowaliśmy wskaźnik RIPTE, a dla Bułgarii dane krajowego urzędu statystycznego.

KrajPrzeciętne miesięczne wynagrodzenie bruttoRównowartość w złotychŹródło i okres
Polska9 562,88 PLN9 562,88 złGUS, I kw. 2026
USA6 126,67 USDok. 23 132 złOECD, 2025
Francja3 830,33 EURok. 16 418 złOECD, 2025
Wielka Brytania4 665,25 GBPok. 23 238 złOECD, 2025
Niemcy5 558,33 EURok. 23 825 złOECD, 2025
Hiszpania2 723,17 EURok. 11 673 złOECD, 2025
Czechy48 728,67 CZKok. 8 620 złOECD, 2025
Turcja69 426,67 TRYok. 5 631 złOECD, 2025
Argentyna1 837 609,35 ARSok. 4 717 złRIPTE, kwiecień 2026
Bułgaria1 407 EURok. 6 031 złNSI, I kw. 2026
Japonia475 253,17 JPYok. 11 093 złOECD, 2025
Szwecja46 421,08 SEKok. 17 951 złOECD, 2025
Meksyk18 300,67 MXNok. 3 929 złOECD, 2025
Kanada7 700,08 CADok. 20 433 złOECD, 2025
Australia9 056,17 AUDok. 23 585 złOECD, 2025

Porównania dochodów są orientacyjne. Średnia nie jest medianą, może być podwyższana przez najlepiej zarabiających, a definicje stosowane przez urzędy statystyczne nie są identyczne. Szczególnej ostrożności wymaga Argentyna, gdzie RIPTE obejmuje pracowników formalnie zatrudnionych i stabilnie obecnych w systemie ubezpieczeń społecznych.

Netflix: od 15 zł w Turcji do ponad 100 zł w USA

Netflix stosuje jeden z najbardziej zróżnicowanych regionalnie cenników. W części krajów najtańszy plan zawiera reklamy. W Polsce, Czechach, Turcji, Argentynie i Bułgarii nadal oferowany jest natomiast wariant podstawowy bez reklam, ale z niższą rozdzielczością lub mniejszą liczbą urządzeń.

Opłaty za Netfliksa na świecie
Opłaty za Netfliksa na świecie © Wirtualnemedia.pl | Wirtualnemedia.pl

W Europie Zachodniej najdrożej wypadają Francja i Hiszpania, gdzie premium kosztuje 21,99 euro, czyli około 94,26 zł. W Wielkiej Brytanii najwyższy plan to 18,99 funtów, około 94,59 zł. W Niemczech za premium trzeba zapłacić 19,99 euro, czyli 85,69 zł.

Na tle lokalnych wynagrodzeń kolejność jest inna. Netflix Standard odpowiada około 0,58 proc. przeciętnej miesięcznej płacy brutto w Polsce. W Niemczech jest to około 0,25 proc., w Australii 0,23 proc., w Kanadzie 0,25 proc., a w USA 0,33 proc.

Najmocniej Standard obciąża przeciętne wynagrodzenie w Meksyku — około 1,47 proc. Następne są Argentyna z wynikiem około 0,82 proc., Czechy z 0,70 proc. i Bułgaria z 0,64 proc.

Oznacza to, że niemiecki klient płaci za Standard więcej w przeliczeniu na złote niż Polak, ale abonament jest dla niego ponad dwukrotnie mniej odczuwalny na tle przeciętnego wynagrodzenia.

Amazon Prime Video: w każdym kraju jest trochę innym produktem

Amazon jest najtrudniejszą platformą do bezpośredniego porównania. W części krajów Prime Video można wykupić samodzielnie. W innych dostęp jest częścią szerszego Amazon Prime, obejmującego także dostawy zakupów, Prime Gaming, Prime Reading lub inne korzyści.

Opłaty za Amazon Prime Video
Opłaty za Amazon Prime Video © Wirtualnemedia.pl | Wirtualnemedia.pl

Na części rynków podstawowa subskrypcja zawiera reklamy. Ich usunięcie wymaga dodatkowej miesięcznej opłaty. W Stanach Zjednoczonych bezreklamowy wariant został przemianowany na Prime Video Ultra i oprócz braku reklam oferuje m.in. obraz 4K, więcej jednoczesnych transmisji oraz wyższy limit pobrań.

Polska pozostaje jednym z najtańszych rynków Amazona. Pełne Amazon Prime, obejmujące Prime Video, kosztuje 15,50 zł miesięcznie (69 zł rocznie po niedawnym wzroście z 49 zł). Jeszcze taniej jest w Turcji — 69,90 lir, czyli około 5,67 zł. Po dopłacie 59,90 lir za brak reklam całkowita opłata wynosi około 10,53 zł.

We Francji samodzielny Prime Video kosztuje 3,99 euro, czyli około 17,10 zł. Usunięcie reklam podnosi cenę do 5,98 euro, czyli 25,63 zł. Za pełen pakiet Amazon Prime trzeba zapłacić odpowiednio 6,99 lub 8,98 euro.

W Hiszpanii dostęp w ramach Amazon Prime kosztuje 4,99 euro, około 21,39 zł. Wersja bez reklam to 6,98 euro, czyli 29,92 zł. W Niemczech podstawowy abonament kosztuje 8,99 euro, a z dopłatą bez reklam 11,98 euro — około 51,35 zł.

Największą zmianę Amazon przeprowadził w USA. Za samodzielny Prime Video trzeba zapłacić 8,99 dol., ale dodanie Prime Video Ultra zwiększa tę opłatę do 13,98 dol., czyli około 52,78 zł. Klient pełnego Amazon Prime zapłaci z Ultra 19,98 dol., czyli około 75,44 zł.

Na tle wynagrodzeń najtańszy dostęp do Prime Video jest szczególnie przystępny w Turcji, Francji i Australii. Odpowiada tam mniej więcej 0,10–0,11 proc. średniej płacy brutto. W Polsce jest to około 0,16 proc.

Największym obciążeniem podstawowy dostęp jest w Meksyku — około 0,54 proc. przeciętnej płacy. W Bułgarii jest to około 0,43 proc., w Czechach 0,31 proc., a w Argentynie około 0,28 proc.

HBO Max: najdrożej w USA, najtaniej w Turcji i Argentynie

HBO Max ponownie działa pod swoją globalną nazwą na rosnącej liczbie rynków. Platforma oferuje od dwóch do czterech wariantów. Najtańsze plany zawierają reklamy, a premium zapewnia zwykle 4K, Dolby Atmos, więcej jednoczesnych transmisji i większy limit pobierania.

Opłaty za HBO Max
Opłaty za HBO Max © Wirtualnemedia.pl | Wirtualnemedia.pl

Usługa nie jest bezpośrednio dostępna w Kanadzie i Japonii. Kanadyjscy widzowie oglądają dużą część produkcji HBO za pośrednictwem Crave, a w Japonii treści Warner Bros. Discovery są dystrybuowane przez lokalnych partnerów.

W Polsce ceny wynoszą 29,99 zł za pakiet podstawowy z reklamami, 39,99 zł za standard i 49,99 zł za premium (taniej mogą płacić klienci dostawców płatnej telewizji lub innych serwisów). Standard kosztuje więc mniej niż jego odpowiednik we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, USA, Czechach, Szwecji czy Meksyku.

Najtańszy nominalnie HBO Max jest w Turcji. Standard kosztuje tam 229,90 TRY, czyli około 18,64 zł, a premium 299,90 lir tureckich — 24,32 zł. Bardzo niskie ceny ma również Argentyna: około 18,97 zł za wersję z reklamami, 24,62 zł za standard i 29,49 zł za platino.

Najdroższy jest rynek amerykański. Standard kosztuje 18,49 dol., czyli około 69,81 zł, a premium 22,99 dol. — 86,80 zł. Amerykański standard jest prawie trzykrotnie droższy nominalnie od tureckiego premium.

Różnice maleją po uwzględnieniu zarobków. Standard HBO Max pochłania około 0,30 proc. średniej płacy brutto w USA, 0,22 proc. w Niemczech i Wielkiej Brytanii oraz 0,18 proc. w Australii.

W Polsce jest to około 0,42 proc. Najmniej korzystnie wypada Meksyk, gdzie standard odpowiada około 1,31 proc. średniej płacy. W Bułgarii, Czechach i Argentynie wskaźnik przekracza 0,5 proc.

Disney+: w Polsce bez tańszego planu z reklamami

Disney+ nie stosuje identycznego modelu na wszystkich rynkach. W USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Turcji, Szwecji, Meksyku, Kanadzie i Australii oferuje tańszy wariant reklamowy. W Polsce, Czechach, Bułgarii i Japonii najtańsza opcja jest planem bez reklam.

Opłaty za Disney+
Opłaty za Disney+ © Wirtualnemedia.pl | Wirtualnemedia.pl

W Turcji również występują tylko dwa główne pakiety, ale najtańszy zawiera reklamy i zachowuje część parametrów typowych dla wyższych wariantów, w tym obraz 4K.

Polski standard kosztuje 34,99 zł, a premium 59,99 zł. Nie ma u nas planu reklamowego, który mógłby obniżyć próg wejścia. W efekcie najtańszy Disney+ w Polsce jest droższy niż plany reklamowe we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Turcji, Argentynie, Szwecji, Kanadzie i Australii.

Najtańszą opcję bez reklam ma Japonia. Standard kosztuje 1 250 jenów, czyli około 29,18 zł, a premium 1 670 jenów — 38,98 zł. Turecki plan bez reklam jest jeszcze nieco tańszy po przeliczeniu i kosztuje około 36,49 zł, ale jego konstrukcja nie odpowiada dokładnie europejskiemu standardowi.

W Argentynie standard kosztuje około 31,63 zł, a premium 48,67 zł. Trzeba jednak pamiętać, że w zależności od metody płatności i lokalnych przepisów ostateczne obciążenie może uwzględniać dodatkowe podatki.

Wśród najdroższych wariantów premium znajdują się Wielka Brytania z ceną około 74,67 zł, Meksyk z 72,78 zł oraz USA z 71,70 zł. We Francji, Niemczech i Hiszpanii premium kosztuje około 68,54 zł.

Na tle wynagrodzeń Disney+ bez reklam jest najłatwiej dostępny w Niemczech, Australii, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Cena odpowiada tam około 0,20–0,21 proc. przeciętnej płacy brutto.

W Polsce standard stanowi około 0,37 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W Meksyku jest to około 1,42 proc., w Bułgarii 0,71 proc., w Argentynie 0,67 proc., a w Turcji około 0,65 proc.

SkyShowtime: tylko pięć z analizowanych rynków

SkyShowtime nie jest usługą globalną. Powstał jako wspólna platforma Comcastu i Paramountu przeznaczona przede wszystkim dla mniejszych rynków europejskich, na których nie uruchomiono bezpośrednio Peacocka lub Paramount+.

Opłaty za SkyShowtime
Opłaty za SkyShowtime © Wirtualnemedia.pl | Wirtualnemedia.pl

Spośród analizowanych państw SkyShowtime działa w Polsce, Hiszpanii, Czechach, Bułgarii i Szwecji. Nie jest dostępny w USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Turcji, Argentynie, Japonii, Meksyku, Kanadzie ani Australii.

W Polsce najtańszy wariant kosztuje 24,99 zł, standard 34,99 zł, a premium 49,99 zł (użytkownicy, którzy wykupili subskrypcję w pierwszym miesiącu działania platformy i jej nie przerwali płacą jedynie 12,49 zł). Standard jest tańszy niż w Hiszpanii, Czechach i Szwecji, ale droższy niż w Bułgarii.

Najniższe ceny ma właśnie Bułgaria. Wersja z reklamami kosztuje równowartość około 21,39 zł, Standard 29,96 zł, a Premium 42,82 zł.

Najdroższy plan premium oferowany jest w Szwecji. Kosztuje 159 koron, czyli około 61,49 zł. Hiszpańskie premium to około 59,97 zł, a czeskie 56,43 zł.

Po uwzględnieniu zarobków najkorzystniej wypada Szwecja. Standard odpowiada tam około 0,23 proc. przeciętnej płacy brutto. W Hiszpanii jest to 0,33 proc., w Polsce 0,37 proc., w Bułgarii 0,50 proc., a w Czechach 0,53 proc.

Szwecja ma zatem najwyższą nominalną cenę, ale najlepszą dostępność cenową. Bułgarski abonament jest najtańszy w przeliczeniu na złote, lecz wyraźnie bardziej odczuwalny dla miejscowego pracownika.

Która platforma jest najtańsza w Polsce?

Przy porównywaniu pojedynczych usług, a nie całego zestawu abonamentów, najniższy próg wejścia w Polsce ma Amazon Prime. Miesięczna opłata wynosi 15,50 zł i oprócz Prime Video obejmuje inne korzyści Amazona.

Drugie jest SkyShowtime z planem reklamowym za 24,99 zł. HBO Max z reklamami kosztuje 29,99 zł, Disney+ standard 34,99 zł, a podstawowy Netflix 37 zł.

Inaczej wygląda porównanie planów bez reklam o jakości zbliżonej do Full HD. Amazon Prime nadal kosztuje 15,50 zł, Disney+ standard i SkyShowtime standard po 34,99 zł, HBO Max standard 39,99 zł, a Netflix standard 55 zł.

Najdroższym pojedynczym abonamentem na polskim rynku spośród analizowanych ofert jest Netflix premium za 75 zł. Disney+ premium kosztuje 59,99 zł, natomiast HBO Max Premium i SkyShowtime premium po 49,99 zł.

Gdzie poszczególne platformy są nominalnie najtańsze?

W przypadku Netfliksa zdecydowanie najtańsza jest Turcja. Plan podstawowy kosztuje równowartość 15,41 zł, standard 23,52 zł, a premium 30,82 zł. Najdroższy jest rynek amerykański, gdzie premium przekracza 100 zł.

Prime Video również jest najtańszy w Turcji. Podstawowy Amazon Prime kosztuje około 5,67 zł miesięcznie, a dostęp bez reklam około 10,53 zł. Bardzo niskie ceny występują także w Argentynie, Japonii i Polsce.

HBO Max jest najtańszy w Turcji i Argentynie. Najwyższe ceny obowiązują w USA, gdzie standard kosztuje prawie 70 zł, a premium blisko 87 zł.

Disney+ bez reklam najtaniej wypada w Turcji, Japonii i Argentynie. Najdroższe pakiety premium oferowane są w Wielkiej Brytanii, Meksyku i USA.

SkyShowtime ma najniższe ceny w Bułgarii, natomiast najwyższe nominalnie w Szwecji. Po uwzględnieniu wynagrodzeń to jednak szwedzka oferta jest najbardziej przystępna.

Gdzie streaming najmocniej obciąża zarobki?

Porównanie pojedynczych platform prowadzi do podobnego wniosku niezależnie od wybranej usługi. Najtrudniejszym rynkiem jest Meksyk.

Netflix standard odpowiada tam około 1,47 proc. przeciętnej płacy brutto, HBO Max standard 1,31 proc., a Disney+ standard około 1,42 proc. Nawet relatywnie tani Amazon Prime pochłania około 0,54 proc. wynagrodzenia.

W mniej korzystnej grupie znajdują się także Argentyna, Bułgaria i Czechy. Polska wypada lepiej od tych państw w większości porównań, lecz gorzej od Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA, Kanady i Australii.

Najbardziej przystępne cenowo są zazwyczaj Australia, Kanada i Niemcy. Nominalne ceny bywają tam wysokie, ale abonament stanowi niewielką część przeciętnej płacy.

Nie należy z tego wyciągać wniosku, że każdy mieszkaniec bogatszego państwa bez problemu opłaci kilka usług. Średnie wynagrodzenie nie pokazuje sytuacji osób o najniższych dochodach, emerytów, bezrobotnych ani gospodarstw domowych o wysokich kosztach mieszkania. Pozwala jednak uchwycić skalę regionalnych różnic.

Dlaczego użytkownicy próbują kupować abonament przez VPN?

Różnica między turecką a amerykańską ceną Netfliksa premium przekracza 70 zł miesięcznie. W skali roku daje to ponad 850 zł. Podobne, choć mniejsze różnice występują w HBO Max, Disney+ i Prime Video.

Tak duże rozbieżności stworzyły zjawisko cyfrowego arbitrażu. Użytkownik łączy się przez VPN z serwerem w Turcji, Argentynie lub innym tańszym kraju, a następnie próbuje założyć konto po lokalnej cenie.

Część osób korzysta z zagranicznych kart podarunkowych. Inni kupują dostęp od pośredników, którzy zakładają konto w tańszym państwie albo sprzedają miejsce na istniejącym koncie.

Takie rozwiązanie może jednak naruszać regulamin usługi. Wiąże się również z ryzykiem zablokowania konta, utraty historii oglądania, przejęcia danych logowania lub anulowania abonamentu bez zwrotu pieniędzy.

Zakup gotowego profilu od nieznanego sprzedawcy jest szczególnie ryzykowny. Nabywca często nie kontroluje głównego adresu e-mail, metody płatności ani możliwości odzyskania hasła.

Jak platformy wykrywają VPN i subskrypcje z innych krajów?

Najprostszym mechanizmem jest analiza adresu IP. Platformy korzystają z baz adresów należących do popularnych operatorów VPN, serwerów proxy, centrów danych i usług anonimizacyjnych.

Netflix może wyświetlić komunikat o wykryciu VPN lub ograniczyć katalog do tytułów, do których ma globalne prawa. HBO Max wymaga wyłączenia VPN, proxy albo usługi anonimizującej przed rozpoczęciem odtwarzania.

Samo ukrycie adresu IP coraz rzadziej wystarcza. Kraj konta może być zestawiany z dostępnymi metodami płatności, adresem rozliczeniowym, regionem sklepu z aplikacjami i historią korzystania z urządzeń. Platforma może odmówić przyjęcia zagranicznej karty lub wymagać lokalnego sposobu płatności.

Znaczenie mają również zasady gospodarstwa domowego. Netflix przewiduje, że konto jest przeznaczone dla osób mieszkających razem. Dodatkowy użytkownik musi znajdować się w tym samym kraju, w którym właściciel założył konto.

Podobne rozwiązania rozwijają Disney+ i HBO Max. Użytkownik regularnie logujący się z innego kraju albo z sieci niezwiązanej z głównym gospodarstwem może zostać poproszony o kod weryfikacyjny, ponowne potwierdzenie urządzenia lub wykupienie dodatkowego dostępu.

Platformy mogą też zmieniać zasady płatności szybciej niż użytkownicy zdążą znaleźć nowe obejście. Metoda działająca przez kilka miesięcy może przestać działać po aktualizacji systemu wykrywania lokalizacji lub po zmianie regulaminu operatora płatności.

Podróżowanie po Unii Europejskiej to inna sytuacja

Nie należy mylić kupowania abonamentu w tańszym państwie z legalnym korzystaniem z niego podczas podróży.

Przepisy Unii Europejskiej zapewniają transgraniczną przenośność płatnych usług internetowych. Osoba mieszkająca w Polsce i płacąca za polski abonament może korzystać ze swojej usługi podczas czasowego pobytu w innym państwie UE.

Regulacja nie daje jednak prawa do wybrania najtańszego cennika w Unii. Platforma może zweryfikować kraj zamieszkania klienta, a przenośność dotyczy czasowego wyjazdu, nie trwałego korzystania z konta zarejestrowanego w innym państwie.

Polska nie jest najdroższa, ale abonamenty są bardziej odczuwalne niż na Zachodzie. Polskie ceny większości platform znajdują się pomiędzy stawkami z Europy Zachodniej a cennikami Turcji, Argentyny czy Japonii.

Netflix jest u nas wyraźnie tańszy niż w USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Hiszpanii. HBO Max standard również kosztuje mniej niż na większości dużych rynków zachodnich. Polska cena Disney+ standard jest niższa niż w strefie euro, ale użytkownik nie ma możliwości wybrania tańszego planu z reklamami.

Najbardziej konkurencyjny pozostaje Amazon Prime za 15,50 zł miesięcznie. Korzystnie prezentuje się także SkyShowtime, szczególnie plan bez reklam za 34,99 zł.

Problem pojawia się dopiero po zestawieniu cen z wynagrodzeniami. Netflix standard stanowi w Polsce około 0,58 proc. przeciętnej płacy brutto. W Niemczech jest to około 0,25 proc., w Wielkiej Brytanii 0,28 proc., a w Australii 0,23 proc.

Polski abonent płaci więc mniej w złotych, ale większą część swoich miesięcznych zarobków. To właśnie relacja ceny do dochodu, a nie sam kurs waluty, najlepiej pokazuje rzeczywistą dostępność streamingu.

Reklamy stają się podstawowym sposobem hamowania podwyżek

Porównanie cenników pokazuje też wyraźny kierunek rozwoju rynku. Platformy nie chcą rezygnować z podwyżek, ale jednocześnie starają się utrzymać niski próg wejścia.

Rozwiązaniem są pakiety reklamowe. Netflix oferuje je m.in. w USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Japonii, Meksyku, Kanadzie i Australii. W Polsce pakiet z reklamami Netfliksa zadebiutuje w przyszłym roku. HBO Max ma plany reklamowe na większości dużych rynków. Disney+ rozwija je w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej, Australii, Turcji i Szwecji.

Amazon poszedł o krok dalej. Na wielu rynkach reklamy stały się elementem dotychczasowego abonamentu, a oglądanie bez przerw wymaga wykupienia dopłaty. W USA dodatkowo przeniesiono obraz 4K i część funkcji premium do Prime Video Ultra.

Dla platform oznacza to dwa źródła przychodów: opłatę abonamentową i wpływy reklamowe. Dla użytkownika — wybór pomiędzy niższą ceną a komfortem oglądania.

Nota metodologiczna

Ceny to standardowe miesięczne stawki katalogowe dla nowych klientów, obowiązujące 24 czerwca 2026 roku. Nie uwzględniają promocji czasowych, zobowiązań na 6 lub 12 miesięcy, abonamentów rocznych, ofert studenckich, pakietów telekomunikacyjnych ani dodatkowych kanałów.

W USA ceny mogą nie obejmować stanowego i lokalnego podatku od sprzedaży. W Argentynie końcowa kwota obciążenia może zależeć od podatków oraz sposobu płatności.

Wartości w złotych zaokrąglono do jednego grosza według kursów NBP z 24 czerwca 2026 roku.

W przypadku Amazonu najtańszy dostęp nie zawsze jest porównywalnym produktem. Zależnie od kraju może być samodzielnym Prime Video albo elementem pełnego Amazon Prime.

Dane OECD dotyczą przeciętnego pracownika i mają służyć do międzynarodowych porównań podatkowo-płacowych. Nie są to najnowsze miesięczne odczyty krajowych urzędów statystycznych. Dla Polski zastosowano zamiast nich aktualną wartość GUS dla całej gospodarki narodowej za pierwszy kwartał 2026 roku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Rai uruchamia nowe kanały. Włoskiemu nadawcy nadal daleko do TVP

Rai uruchamia nowe kanały. Włoskiemu nadawcy nadal daleko do TVP

Książę Harry przegrał sprawę o prywatność z wydawcą "Daily Mail"

Książę Harry przegrał sprawę o prywatność z wydawcą "Daily Mail"

Netflix, Disney+ i Prime Video kontra kraj UE. Chodzi o nowe wymogi

Netflix, Disney+ i Prime Video kontra kraj UE. Chodzi o nowe wymogi

Tak ogląda się nowy program Kammela w Kanale Zero. Tendencja spadkowa

Tak ogląda się nowy program Kammela w Kanale Zero. Tendencja spadkowa

Kanał Newsmax Polska poszerza zasięg

Kanał Newsmax Polska poszerza zasięg

Ola Krajewska business unit managing partnerem w Fullsix Media Hub

Ola Krajewska business unit managing partnerem w Fullsix Media Hub