Spór dotyczy zmian w tzw. dekrecie SMAD, którym Francja wdrożyła unijną dyrektywę o audiowizualnych usługach medialnych. Od 2021 roku zagraniczne platformy streamingowe działające na francuskim rynku muszą przeznaczać część przychodów osiąganych we Francji na finansowanie francuskich i europejskich produkcji. Według "Le Monde" obowiązek ten wynosi łącznie 20 proc. przychodów: 16 proc. na produkcję audiowizualną i 4 proc. na kino.
Od stycznia 2026 roku obowiązuje jednak dodatkowy wymóg. 20 proc. obowiązkowych inwestycji audiowizualnych platformy mają kierować na animacje, dokumenty i widowiska na żywo. Władze tłumaczą to chęcią wspierania różnorodności gatunkowej i sektorów, które mają trudniejszy dostęp do finansowania.
Netflix: regulacja uderza w swobodę programową
Netflix, Disney+ i Prime Video złożyły odrębne skargi. Domagają się uchylenia lub zmiany nowych przepisów, które ich zdaniem są nieproporcjonalne, dyskryminujące i ograniczają swobodę kształtowania oferty programowej. Platformy wskazują, że nowe subkwoty dotyczą tylko serwisów streamingowych, a nie tradycyjnych nadawców telewizyjnych.

Pauline Dauvin, wiceprezes Netflix France, napisała w "Le Monde", że nowe zasady "idą za daleko". Według niej regulacja "nagle podwaja" obowiązki inwestycyjne platform w tych gatunkach i prowadzi do narzucania oferty redakcyjnej bez uwzględnienia oczekiwań widzów. Netflix podkreśla, że co roku inwestuje we Francji 250 mln euro w seriale, filmy i dokumenty.
Prime Video również potwierdziło złożenie skargi. Przedstawiciel platformy przekazał, że postępowanie nie podważa zaangażowania firmy we francuską produkcję kreatywną, ale ma zapewnić "zrównoważone, sprawiedliwe i prawnie solidne" ramy regulacyjne.
Prime Video z dużo wyższym obowiązkiem inwestycyjnym
Spór wybuchł kilka tygodni po decyzji francuskiego regulatora Arcom dotyczącej Amazona. W maju regulator zdecydował, że Prime Video ma w 2026 roku zainwestować co najmniej 90 mln euro w europejską produkcję filmową i audiowizualną w języku francuskim. Kwota ta może wzrosnąć do 110 mln euro, jeżeli platforma uzyska możliwość pokazywania filmów krócej niż 12 miesięcy po ich premierze kinowej. W 2021 roku obowiązek Prime Video wynosił 40 mln euro rocznie.

Według Reutersa podobne obowiązki inwestycyjne są warunkiem działania nadawców i platform streamingowych na francuskim rynku. Francuski model od lat jest jednym z najbardziej rozbudowanych systemów wspierania lokalnej produkcji filmowej i telewizyjnej w Europie.
Advanced Television zwraca uwagę, że nowe przepisy są odbierane przez platformy jako bezpośrednie zagrożenie dla ich modelu biznesowego, opartego na rosnących przychodach z abonamentów i reklam. Serwis zauważa, że strategia ta działa tylko wtedy, gdy widzowie są zadowoleni z oferty. Jeżeli przy rosnących cenach platformy będą musiały inwestować w treści mniej oczekiwane przez użytkowników, może to odbić się na liczbie subskrybentów.
Digital Fernsehen podkreśla natomiast, że wyrok Conseil d’État może mieć znaczenie wykraczające poza Francję. Podobne mechanizmy inwestycyjne działają lub są rozważane w innych krajach europejskich, w tym w Niemczech. Niemiecki serwis wskazuje, że rozstrzygnięcie może wpłynąć na debatę o tym, czy Netflix, Disney+, Prime Video i inni globalni gracze powinni być mocniej zobowiązywani do finansowania lokalnych produkcji.

Sprawa wpisuje się też w szerszą debatę o przyszłości unijnej dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych. "Le Monde" przypomina, że Komisja Europejska ma jesienią 2026 roku przeprowadzić przegląd przepisów AVMSD, co może doprowadzić do kolejnej dyskusji o obowiązkach platform streamingowych wobec lokalnych rynków.
Platformy inwestują dużo, ale w mniej projektów
Francuscy producenci bronią jednak systemu. Ich zdaniem globalne platformy, które zarabiają na lokalnych rynkach, powinny uczestniczyć w finansowaniu krajowej produkcji. Przedstawiciele branży wskazują też, że choć nakłady serwisów streamingowych są wysokie, trafiają do znacznie mniejszej liczby projektów niż pieniądze inwestowane przez tradycyjnych nadawców.
Według danych organizacji USPA przywołanych przez "Le Monde", w 2024 roku platformy streamingowe wydały 262 mln euro na oryginalne produkcje, finansując 43 projekty. Dla porównania France Télévisions przeznaczyła 376 mln euro na blisko 750 projektów, a TF1 166 mln euro na prawie 200 produkcji.

To jeden z argumentów francuskiej branży audiowizualnej: platformy inwestują w mniej tytułów, ale o wyższych budżetach jednostkowych, co może podbijać koszty produkcji i wynagrodzenia twórców. Serwisy streamingowe odpowiadają, że nadmiernie szczegółowe wymogi inwestycyjne ograniczają ich elastyczność i możliwość odpowiadania na preferencje widzów.
Rozstrzygnięcie francuskiego sądu będzie więc ważne nie tylko dla Netflixa, Disney+ i Prime Video, ale także dla innych krajów UE, które szukają sposobu na finansowanie lokalnej produkcji w czasach dominacji globalnych platform.












