Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Karnowski: tekst o Czarnku z błędną tezą

Były polityk Jan Rokita po 13 latach współpracy rozstał się z tygodnikiem "Sieci" (Fratria). Jako przyczynę wskazano odmowę publikacji tekstu, który we wtorek zamieściła "Rzeczpospolita" z tytułem "Powstrzymać Czarnka". Naczelny tygodnika Jacek Karnowski wyjaśnia, że ocenił tezę artykułu Rokity jako "błędną, pozbawioną oparcia w faktach i wykraczającą drastycznie poza linię programową tygodnika 'Sieci'".

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Karnowski: tekst o Czarnku z błędną tezą
Jan Rokita, fot. Kanał Zero

We wtorkowej "Rzeczpospolitej" przed artykułem Jana Rokity "Powstrzymać Czarnka" zaznaczono, że pierwotnie ten tekst został napisany do tygodnika "Sieci", ale "wobec odmowy publikacji autor zakończył swoją trzynastoletnią współpracę z tą redakcją".

– Przemysław Czarnek, wykorzystując przydzieloną mu przez Jarosława Kaczyńskiego pozycję kandydata na premiera, próbuje przeciągnąć PiS do grona nienawidzących Zachodu sprzymierzeńców "osi zła" – czytamy w lidzie tekstu Rokity.

Jan Rokita do "Sieci" pisał artykuły zarówno o polskiej, jak i zagranicznej polityce. Jego ostatni tekst, zatytułowany "‘Made in NATO’", pojawił się w numerze z zeszłego tygodnia.

Karnowski: teza tekstu błędna, pozbawiona oparcia w faktach

Jacek Karnowski przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl, że w wersji dla "Sieci" tekst Rokity miał tytuł "Skonfudowane PiS". Naczelny tygodnika wyjaśnił, że nie zdecydował się na publikację "z powodu zasadniczej niezgody co do tezy zawartej w artykule".

– Jako redaktor naczelny pisma nie mogę podpisać się pod publikacją, w której pada zdanie, iż "pod pozorem odwetu za nielubianą w Polsce ukraińską politykę historyczną, kandydat PiS na premiera otwarcie wspiera międzynarodowe cele i plany nie tylko samej Moskwy, ale globalnej >osi zła<". Uważam tę tezę za błędną, pozbawioną oparcia w faktach i wykraczającą drastycznie poza linię programową tygodnika "Sieci" – argumentuje Karnowski.

Zaznaczył, że poinformował o tym Jana Rokitę, przedstawiając mu swoje stanowisko. – Jan Rokita stwierdził, że w związku z tym rezygnuje ze współpracy z tygodnikiem "Sieci", oraz iż opublikuje artykuł w innym miejscu. Z żalem przyjąłem tę decyzję do wiadomości, zastrzegając sobie prawo do przedstawienia stanowiska Redakcji, co niniejszym czynię – dodał naczelny "Sieci".

Jan Rokita także w Kanale Zero

Od wiosny zeszłego roku Jan Rokita współpracuje z Kanałem Zero, do którego nagrywa cykliczne komentarze, głównie na temat krajowej polityki.

Z "Sieciami" był związany od końcówki 2013 roku. Ponadto od 2012 roku, z przerwami, współpracował z Polska Press jako felietonista "Dziennika Polskiego" i "Gazety Krakowskiej", z oboma tytułami pożegnał się latem 2024 roku, przechodząc do serwisu Wszystko co Najważniejsze.

Z kolei od jesieni 2008 do sierpnia 2009 roku Jan Rokita był publicystą "Dziennika", z którym zakończył współpracę po połączeniu pisma z "Gazetą Prawną" w mający profil gospodarczy "Dziennik Gazetę Prawną".

Jan Rokita w latach 1989–2007 był posłem, a w latach 2003–2007 jako jeden z liderów Platformy Obywatelskiej był nawet wymieniany jako kandydat na premiera. W 2007 roku wycofał się z polityki, ponieważ jego żona Nelly została doradcą ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Uczestniczka programu Netfliksa wśród nowych twarzy "Halo tu Polsat"

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Nowy naczelny Weszło. Zmiana po ośmiu miesiącach

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Podcast Krychowiaka także w RMF FM. Kto w nowych odcinkach?

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz WP szuka anonimowych informatorów ws. Zondacyrpto. Republika oburzona

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Dziennikarz Republiki, prezeska Canal+ Polska i Joanna Kołaczkowska odznaczeni przez prezydenta

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów

Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów