Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów

Z portali społecznościowych korzysta 73 proc. Polaków – wynika z badania IBRiS dla PAP. Według sondażu dominują ludzie młodzi oraz wyborcy Razem, Grzegorza Brauna i KO. Autor raportu Marcin Duma dodaje, że za to starsi chętniej dzielą się w sieci swoją codziennością i wierzą zawartym tam informacjom.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Tylu Polaków natknęło się na scam w internecie. Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów
Fot. unsplash

Z raportu fundacji IBRiS "Platformy społecznościowe i oszustwa internetowe" wynika, że najpopularniejszym serwisem w Polsce jest Facebook, z którego korzysta 53 proc. badanych. Na kolejnych miejscach znalazły się Instagram (31 proc.), TikTok (25 proc.) oraz platforma X (18 proc.). Inne platformy wskazało 9 proc. respondentów.

Autor badania Marcin Duma w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że choć skala korzystania z platform społecznościowych wśród Polaków jest wysoka, to jest ona mocno zróżnicowana pod względem wieku, wykształcenia i preferencji politycznych.

– Wśród respondentów w wieku 18-29 lat 95 proc. deklaruje, że korzysta z social mediów. Natomiast wśród osób powyżej 70 roku życia ten odsetek wynosi 39 proc. To przekłada się na to, jak bardzo jesteśmy świadomi występowania fałszywych reklam czy scamu, który wykorzystuje sztuczną inteligencję – powiedział analityk.

Jak dużo Polaków natknęło się na scam i fejki z AI

Badanie wskazało, że 85 proc. Polaków przyznało się do kontaktu z fałszywymi reklamami lub postami na portalach społecznościowych. Jak czytamy w raporcie "kontakt ze scamem deklaruje 67 proc. osób w wieku 18–29 lat, 87 proc. w wieku 30–39 lat, 95 proc. w wieku 40–49 lat i 98 proc. w grupie 50–59 lat".

Różnice pokoleniowe widać także przy ocenie zagrożeń związanych z oszustwami wykorzystującymi sztuczną inteligencję. Jako "bardzo groźne" wskazało je 65 proc. badanych w wieku 18–29 lat. Dla porównania, w starszych grupach ten odsetek jest znacznie wyższy i wynosi odpowiednio: 90 proc. wśród 30-latków, 88 proc. w wieku 50–59 lat oraz 89 proc. w przedziale 60–69 lat.

Zdaniem Dumy wiek w największym stopniu kształtuje postrzeganie cyberzagrożeń, a jednocześnie przekłada się na opinie poszczególnych elektoratów. – Choć ponad połowa najmłodszych Polaków miała kontakt z oszustwami w sieci, to jednocześnie pokolenie Z, wychowane w świecie mediów społecznościowych najsprawniej w nim się porusza i czuje się w nim najpewniej, niezależnie od tego czy bezpieczeństwo w sieci jest złudne czy prawdziwe – dodał badacz opinii.

Rozmówca PAP zwrócił uwagę na wnioski z badań jakościowych, które choć nie znalazły się w raporcie, pokazują wyraźny dystans pokolenia Z do platform społecznościowych. Młodzi ludzie, w przeciwieństwie do starszych generacji, nie traktują ich jako źródła wiarygodnych informacji.

– Najmłodsi postrzegają publikowane tam treści głównie jako reklamę lub próbę komercyjnej autopromocji. Dlatego sami tworzą tak zwaną milczącą większość, czyli rzadko publikują własne posty i unikają prowadzenia tam debat. Zupełnie inaczej zachowują się starsze pokolenia, które chętnie dzielą się w sieci swoją codziennością. Młodzi dorośli uważają taki internetowy ekshibicjonizm za niewłaściwy i mocno chronią swoją prywatność – stwierdził Duma.

Analityk przytoczył przy tym wyniki amerykańskich badań instytutu Harris Poll, z których wynika, że większość tamtejszej młodzieży żałuje, że media społecznościowe w ogóle powstały.

Wyborcy Konfederacji nie chcą surowszych przepisów ws. cyberbezpieczeństwa

W raporcie IBRiS wyraźnie widać też powszechne oczekiwanie zmian prawnych. Przeważająca większość badanych (81 proc.) uważa, że wprowadzenie surowszych przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa to sprawa ważna lub priorytetowa. Zaledwie 4 proc. respondentów oceniło obecne prawo jako wystarczające, a 7 proc. sprzeciwia się ingerencji państwa w zasady działania prywatnych platform.

Postulaty te mocno różnicują polską scenę polityczną. Największymi zwolennikami regulacji są sympatycy Rozwoju Plus (97 proc. wskazań "ważna" i "priorytetowa") oraz Koalicji Obywatelskiej (94 proc.). Wysokie poparcie dla zmian prawnych widać również w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości (80 proc.) oraz Konfederacji Korony Polskiej (73 proc.).

Najbardziej sceptyczni wobec państwowych regulacji cyberprzestrzeni pozostają natomiast wyborcy Konfederacji (62 proc.).

Według Dumy analiza wyborców korzystających z platform społecznościowych może zaskakiwać. Na czele zestawienia stoją wyborcy partii Razem (88 proc.), którzy stanowią najmłodszy elektorat w Polsce. Tuż za nimi plasują się wyborcy Konfederacji Grzegorza Brauna z wynikiem 85 proc.

– To zaskoczenie, ponieważ profil tego wyborcy, na przykład w oparciu o wcześniejsze badania exit poll wskazuje, że elektorat KKP to osoby z mniejszymi dochodami, niższym wykształceniem oraz z mniejszych miejscowości, co teoretycznie powinno przekładać się na niższą aktywność w sieci. W praktyce jest odwrotnie. Oznacza to, że całkowita nieobecność Brauna w mediach tradycyjnych w ogóle mu nie przeszkadza, ponieważ jego partia sprofilowała swoje działania w internecie – ocenił badacz.

Jednocześnie zauważył, że na drugim biegunie znajdują się Prawo i Sprawiedliwość oraz Rozwój Plus, gdzie w obu tych partiach 56 proc. wyborców korzysta z portali społecznościowych. W ocenie Dumy ma na to wpływ zaawansowany wiek zwolenników tych ugrupowań. – Co ciekawe, Koalicja Obywatelska również posiada starszy elektorat, jednak są to osoby lepiej wykształcone i mieszkające w dużych miastach, a te czynniki mocno stymulują korzystanie z social mediów – wyjaśnił Duma.

Zapytany jak odczytywać wyniki tych badań na rok przed wyborami parlamentarnymi w Polsce analityk odpowiedział, że jasno definiują one priorytetowe kanały dotarcia do wyborców dla poszczególnych partii. Jego zdaniem PiS opierając się wyłącznie na komunikacji w sieci nie dotrze do kluczowych dla siebie grup.

– Z kolei dla pozostałych partii politycznych opuszczenie internetu nie wchodzi w grę. Mógłbym powiedzieć, że partia Razem mogłaby prowadzić kampanię wyłącznie w social mediach – zaznaczył. Dodał, że choć w obecnej komunikacji politycznej portale społecznościowe i narzędzia AI są elementami powszechnymi, należy mieć świadomość zagrożeń ze strony cyberprzestępców oraz podmiotów prowadzących wojnę hybrydową.

Dane w raporcie IBRiS "Platformy społecznościowe i oszustwa internetowe" opierają się na badaniu przeprowadzonym w dniach 29–30 sierpnia 2026 r. na grupie ponad tysiąca dorosłych mieszkańców Polski.

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Operator Witold Płóciennik nie żyje. Zaginął kilka dni temu

Operator Witold Płóciennik nie żyje. Zaginął kilka dni temu

Dziennikarstwo mimo wszystko. Zapytaliśmy, dlaczego młodzi nadal chcą pracować w mediach

Dziennikarstwo mimo wszystko. Zapytaliśmy, dlaczego młodzi nadal chcą pracować w mediach

Jesień w TVP1 i TVP2. Nowość serialowa, wracają hity

Jesień w TVP1 i TVP2. Nowość serialowa, wracają hity

Nadawca 28 kanałów z testami usługi streamingowej i siedzibą w Warszawie

Nadawca 28 kanałów z testami usługi streamingowej i siedzibą w Warszawie

"Kochaj albo wróć" jesienną nowością TTV. "Skupiamy się na sprawach zwykłego człowieka"

"Kochaj albo wróć" jesienną nowością TTV. "Skupiamy się na sprawach zwykłego człowieka"

Biblioteka Cyfrowa Mediów Publicznych bez daty startu. TVP wyjaśnia opóźnienie

Biblioteka Cyfrowa Mediów Publicznych bez daty startu. TVP wyjaśnia opóźnienie