Kabaret Ani Mru Mru śpiewająco reklamuje oranżadę Hellena w puszkach (wideo)

Ruszyła wiosenna kampania reklamowa oranżady Hellena (produkowanej przez firmę Colian) realizowana przez agencję GonnaBe i dom mediowy Universal McCann. Działania po raz kolejny są oparte na zabawnych spotach z udziałem kabaretu Ani Mru Mru.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Kabaret Ani Mru Mru śpiewająco reklamuje oranżadę Hellena w puszkach (wideo)

Kampania reklamowa oranżady Hellena jest prowadzona od początku maja w telewizji: w czterech głównych stacjach oraz wybranych kanałach tematycznych. W spotach z udziałem członków kabaretu Ani Mru Mru prezentowany jest nowy wariant opakowań napoju - małe puszki.

Kabaret Ani Mru Mru reklamował już Hellenę w ub.r. (zobacz szczegóły).

Obecną kampanię poprzedziło lokowanie oranżady w nowej wersji w wybranych programach telewizyjnych, m.in. w „Kubie Wojewódzkim” w TVN oraz „Twoja twarz brzmi znajomo” w Polsacie (więcej na ten temat).

Produkcją spotów zajęła się agencja GonnaBe, a za zakup mediów odpowiada dom mediowy Universal McCann.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

TVP liderem oglądalności w czerwcu. Mundial i Opole przerwały dominację TVN WBD

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta

W Plusie też czerwona kartka dla Solorza i jego żony. Duża strata, bo firma mniej warta