Marcin Wójcik: Z Krystyną Pawłowicz rozmawiałem jako autor książki

- Moim zdaniem Krystyna Pawłowicz rozmawiała ze mną nie dlatego, że pracowałem w „Gościu Niedzielnym”, ale dlatego, że pytałem o sprawy, które ją interesowały - mówi w rozmowie z nami Marcin Wójcik, autor poświęconego posłance artykułu „Ze mną trzeba grzecznie” z „Gazety Wyborczej”, który w zeszłym tygodniu wywołał burzę w mediach.

Krzysztof Lisowski
Krzysztof Lisowski
Udostępnij artykuł:

Materiał ukazał się w czwartkowym „Dużym Formacie” - dodatku do „GW” (Agora). Pawłowicz mówiła w nim m.in. o swoich relacjach z mediami. - Mam taki potencjał, że rozjeżdżam wszystkich, w studiu musi być walka. Badania pokazały, że to mnie telewidzowie oglądają chętniej niż prezesa Kaczyńskiego. Nie dałam się Czajkowskiej z TVP, nie dałam się Kuźniarowi z TVN24. Do takiej Olejnik bym poszła, jej trzeba wreszcie coś powiedzieć, skopać. Nawet do Lisa bym poszła i rozpierniczyła ten jego teatr. Ale ani Lisowi, ani Olejnik nie dam tej przyjemności - mówiła Krystyna Pawłowicz. Po publikacji materiału posłanka poczuła się urażona. W oficjalnym oświadczeniu oskarżyła autora artykułu Marcina Wójcika, że jej wypowiedzi, zostały „zmanipulowane i przekształcone w autokompromitację”. Zdaniem Pawłowicz, dodatkowo Wójcik miał ją oszukać przedstawiając się jako dziennikarz „Gościa Niedzielnego” (więcej na ten temat).

- Z poseł Krystyną Pawłowicz spotykałem się jako autor książki o ludziach, którym bliskie są idee ojca Tadeusza Rydzyka. Uważam, że rozmawiała ze mną nie dlatego, że pracowałem wówczas (już od prawie ośmiu lat) w „Gościu Niedzielnym”, ale dlatego, że pytałem o sprawy, które ją interesowały - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marcin Wójcik.

- Nie jest prawdą, jak twierdzi teraz „Gość Niedzielny”, że redakcja nie wiedziała, iż zbieram materiał do takiej książki. W sierpniu 2012 roku poinformowałem o tym zamiarze redaktora naczelnego ks. Marka Gancarczyka. Stwierdził, że nie może mi tego zabronić. Spytał tylko, czy będę potrafił być obiektywny, bo to niełatwe zadanie. Książkę nadal piszę, ukaże się w wydawnictwie Czarne. Za zgodą Czarnego gotowy już rozdział o posłance Pawłowicz opublikowałem w „Dużym Formacie”, reporterskim dodatku do „Gazety Wyborczej”, w którym pracuję na etacie od 1 lipca br. - podkreśla Marcin Wójcik.

Warto przypomnieć, że w oświadczeniu wydanym przez redakcję „Gościa Niedzielnego” napisano: „Wiele wskazuje na to, że Marcin Wójcik wykorzystał pracę w naszej redakcji jako kamuflaż do napisania artykułu o pani profesor Krystynie Pawłowicz oraz środowisku słuchaczy Radia Maryja. Jest to postępowanie głęboko nieetyczne, obce nam i wyrządzające oczywiste szkody także naszej redakcji. Wyrażamy ubolewanie oraz przepraszamy panią profesor i Rodzinę Radia Maryja za niegodne postępowanie byłego pracownika”.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro