SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Michał Szałański dyrektorem działu dystrybucji prasy w Agorze

Od marca 2019 r. dyrektorem zespołu ds. dystrybucji prasy w Agorze został Michał Szałański. Na stanowisku zastąpił Roberta Małaszka, który zakończył współpracę ze spółką.

 

Michał Szałański, fot. AgoraMichał Szałański, fot. Agora

Szałański odpowiada za rozwój sieci, do której docierają tytuły spółki i poziom ich sprzedaży egzemplarzowej. Współpracuje także z kolporterami i planuje dostarczanie do punktów sprzedaży wszystkich tytułów prasowych wydawanych przez Agorę w wersji tradycyjnej.

W spółce Agora pracuje od 2003 roku, najpierw w szczecińskim oddziale "Gazety Wyborczej" był koordynatorem dystrybucji dziennika, następnie był kierownikiem "Metra", a później kierownikiem „Gazeta Wyborcza" w dziale kolportażu i dystrybucji prasy.

Zastępcą Szałańskiego został Krzysztof Ircow - dotychczasowy kierownik dystrybucji czasopism Agory.

Poprzednio działem dystrybucji prasy kierował Robert Małaszek, który zakończył współpracę ze spółką.

Agora ze spadkiem wpływów i 9 mln zł zysku

W ub.r. grupa kapitałowa Agora zanotowała spadek wpływów sprzedażowych o 2,1 proc. do 1,14 mld zł i 9,4 mln zł zysku netto. Wzrosły jej przychody z biletów w kinach Helios i sprzedaży „Gazety Wyborczej”, a zmalały z reklam kinowych.

W ub.r. Agora w segmencie prasowym zanotowała spadek wpływów o 7,5 proc. do 214,1 mln zł oraz wzrost kosztów operacyjnych o 0,3 proc. do 238,6 mln zł (m.in. wskutek odpisów w wysokości 22,6 mln zł). Wydatki na wynagrodzenia i świadczenia pracownicze w tym pionie zmalały o 4,7 proc. do 98,4 mln zł.

Dołącz do dyskusji: Michał Szałański dyrektorem działu dystrybucji prasy w Agorze

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Mediaworkerstwo jest już nieopłacalne (dla firm)
Słowa Perettiego każdy mediaworker z WP, Onetu, Natemat, Gazeta.pl, Pikio i innych clickbaitowni (fabryk clickbaitu :D) powinien sobie wydrukować, powiesić nad łóżkiem i każdego wieczora odmawiać jak pacierz :D Niezależnie ile danego dnia czy miesiąca nabijecie uu i odsłon, reklamodawców interesuje to jak zeszłoroczny śnieg. Efektywniej zainwestować budżet reklamowy w Google adwords, Facebook i SEO :d

W efekcie wasza codzienna praca jest syzyfowa – przepisujecie Twittera, Facebooka, inne media (agregacje :D), szukacie kontrowersji sztucznie gdzie się da tworząc burze w szklance wody i dodajecie do tego krzykliwe tytuły (clickbaity) – niestety, podwyżki za to nie będzie, tylko śmieciówka (o etacie zapomnijcie, możecie najwyżej zarejestrować własną działalność gospodarczą :D).

W związku z tym nawet wasze indywidualne „świetne wyniki” („w tym miesiącu moje artykuły wygenerowały najwięcej uu i odsłon w redakcji/dziale”, nie są warte funta kłaków :D). Oznacza to, że nie macie co marzyć o podwyżkach. Co więcej, wasze stanowiska będą redukowane :D Możecie poszukać pracy w nieco czymś innym, albo zaciekle walczyć o utrzymanie „posad” (załapaniu się na ochłapy :D) nim wasze szalupy całkowicie nie zatoną (chyba nie okręty :D).
odpowiedź
User
Racja - SWIĘTA RACJA poprzednika;)
Ja jestem już poza "Tą" firmą;).
Niczego nie żałuję - może że tak późno ZMIENIŁEM ROBOTE;)!!!

Swiat poza czerską istnieje = NA PRAWDĘ... zróbcie coś ze Swym Życiem - zmieńcie je;)!
odpowiedź
User
GW
Mam misję - ZGASIĆ ŚWIATŁO :-) Dużo drzew przetrwa.
odpowiedź