SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rzecznik Praw Obywatelskich zaniepokojony brakiem ogłoszeń rządowych w "Gazecie Wyborczej"

- Pomijanie czytelników jednego z ważnych dzienników opinii w kampanii informacyjnej może wpływać negatywnie na realizację konstytucyjnego prawa obywateli do pozyskiwania informacji. W stanie epidemii może to też mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i ochronę zdrowia obywateli - ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do KPRM w związku z faktem pomijania "Gazety Wyborczej" (Agora) w kampanii informacyjnej na temat koronawirusa.

Wnętrze redakcji „Gazety Wyborczej” w Warszawie Wnętrze redakcji „Gazety Wyborczej” w Warszawie

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów prowadzi od ponad miesiąca akcję informującą Polaków o zasadach bezpieczeństwa w związku z epidemią koronawirusa. Informacje na temat właściwego zachowania w czasach pandemii m.in. podstaw higieny i zasad przemieszczania są prowadzi zarówno w mediach tradycyjnych, jak i mediach społecznościowych należących do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i innych instytucji rządowych.

W poniedziałek w papierowych wydaniach dzienników ukazały się płatne ogłoszenia Kancelarii Prezesa Rady Ministrów informujące, jak bezpiecznie robić zakupy. Taka informacja nie znalazła się jednak w „Gazecie Wyborczej”.

Sprawę dla portalu Wirtualnemedia.pl skomentował również Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, który stwierdził, że rząd premiera Morawickiego uznaje czytelników "Wyborczej" za "gorszy sort".

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało nas, że w ramach akcji prowadzone są także działania płatne, obejmujące zarówno zakup reklamy w internecie i mediach społecznościowych, jak i płatnej powierzchni reklamowej w wybranych tytułach prasowych, radiu i telewizji. - Zależy nam na dotarciu z tą informacją do jak najszerszego grona odbiorców. Informujemy także, że nie zostało wydane żadne polecenie o pomijaniu jakichkolwiek mediów, a ich dobór opiera się na analizie dotarcia, wiarygodności i skuteczności informowania - odpowiedziało nam Centrum Informacyjne Rządu.

RPO: pomijanie czytelników negatywnie wpływa na prawo do informacji

Sprawą braku publikacji rządowych ogłoszeń w „Gazecie Wyborczej” zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Spytał on szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o przyczyny pominięcia jednego z „przewodnich dzienników opinii” w prowadzonej kampanii informacyjnej.

Materiały opublikowano w: „Dzienniku Gazecie Prawnej”, „Rzeczpospolitej”, „Pulsie Biznesu”, „Fakcie”, „Super Expressie”, „Gazecie Polskiej Codziennie” i „Naszym Dzienniku”.

Rzecznik pozytywnie ocenił fakt zorganizowania przez KPRM kampanii informacyjnej, ale stwierdził, że „bardzo ważne jest, aby tego typu informacje docierały do jak najszerszej grupy odbiorców”. - Sprzedaż „Gazety Wyborczej” jest wyższa niż pozostałych tytułów prasowych - z wyjątkiem „Faktu” i „Super Expresu” – zaznaczył.

Dodał, że „jakkolwiek materiały te są powszechnie dostępne, to w sytuacji epidemii zadaniem władz publicznych jest dotarcie do jak największej części społeczeństwa”. - Media, choć odgrywają kluczową rolę w realizacji prawa obywateli do informacji, nie mają obowiązku kopiowania i rozpowszechniania wskazanych komunikatów – podkreślił. - Pomijanie czytelników jednego z ważnych dzienników opinii w kampanii informacyjnej może wpływać negatywnie na realizację konstytucyjnego prawa obywateli do pozyskiwania informacji (art. 54 Konstytucji). W stanie epidemii może to też mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i ochronę zdrowia obywateli – podsumowuje Adam Bodnar.

KPRM pomijał już wcześniej "Wyborczą"

To nie pierwsza tego typu sytuacja – przykładowo w marcu br. w prasie ukazały się ogłoszenia KPRM - dotyczące zamknięcia szkół z powodu koronawirusa. Były publikowane we wszystkich dziennikach ogólnokrajowych o profilu ogólnotematycznym. Na tej liście zabrakło „Gazety Wyborczej”.

Natomiast tytuł w marcu zdecydował, że teksty o koronawirusie będą dostępne w jej serwisach dla wszystkich internautów, poza systemem płatnego dostępu.

Na koniec ub.r. z prenumeraty cyfrowej „Gazety Wyborczej” (Agora) korzystało 218 tys. użytkowników, o 47,5 tys. więcej niż rok wcześniej. Przeciętny przychód miesięczny od subskrybenta, który kupił ofertę bezpośrednio na Wyborcza.pl, wynosił 14 zł.

W styczniu br. portal Wyborcza.pl zanotował 8,03 mln użytkowników i 83,73 mln odsłon oraz 11 minut średniego czasu korzystania przez odwiedzającego (według badania Gemius/PBI).

W ub.r. grupa Agora osiągnęła wzrost przychodów o 9,5 proc. do 1,25 mld zł, zysku EBITDA o 93,3 proc. do 190,2 mln zł oraz spadek zysku netto z 9,4 do 6 mln zł (bez uwzględnienia zmiany standardu rachunkowości zysk netto wzrósł z 9,4 do 9,6 mln zł. Za to wpływy ze sprzedaży „Gazety Wyborczej” wzrosły o 6,5 proc. do 98,3 mln zł.

Dołącz do dyskusji: Rzecznik Praw Obywatelskich zaniepokojony brakiem ogłoszeń rządowych w "Gazecie Wyborczej"

38 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Little Big Horn
byli dotowanie wczasach prosperity, mieli wtedy swój rząd, teraz konkurencja ma swój i utrzyma się przy życiu. Tak bywa, nie mamy jeszcze tej kultury politycznej, żeby dbać o wolność słowa, o dywersyfikację przekazu itd. Gdyby w czasach pandemii rządziła PO raczej Niezależna czy GPC nie dostałyby złotówki.
0 0
odpowiedź
User
Tomasz
Ja za to jestem zaniepokojony narastającą głupotą RPO, bowiem jeszcze ani raz nie zajął się sprawą, która choćby pośrednio dotyczyła by mnie- obywatela...
0 0
odpowiedź
User
XX
A Gazeta Wyborcza nie mogła opublikować takiego ogłoszenia nieodpłatnie? Przecież zależy im tylko na zdrowiu czytelników. Czyżby więc prezentowali postawę, w której rozpowszechniają ważne dla zdrowia ludzi komunikaty jedynie, gdy ktoś im za to zapłaci!?
0 0
odpowiedź