SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Powstanie film „Bright 2”. Netflix nie przedłużył umowy ze scenarzystą pierwszej części

Netflix poinformował, że powstanie kolejna część filmu „Bright”, który miał swoją premierę 22 grudnia 2017 roku.W głównych rolach ponownie zobaczymy Willa Smitha i Joela Edgertona.

Article

„Bright” to produkcja oryginalna Netflixa z gatunku fantasy i sensacji. Akcja filmu rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości w Los Angeles, które targane jest rasowymi konfliktami między ludźmi, orkami, elfami i innymi stworzeniami. Dwóch policjantów - Scott Ward (Will Smith) i Nick Jakoby (Joel Edgerton) niespodziewanie znajdują się w posiadaniu artefaktu pożądanego przez wszystkie rasy.

Netflix zdecydował się na realizację sequela „Bright”, bo film okazał się dużym sukcesem. W ciągu trzech dni od premiery miał na platformie 11 milionów odtworzeń. Był także najpopularniejszym filmem w każdym kraju, w którym został udostępniony.

W głównych rolach ponownie zobaczymy Willa Smitha i Joela Edgertona. Max Landis, scenarzysta jedynki, nie będzie pracował nad sequelem. Zastąpi go David Ayer, który będzie także reżyserem filmu.

Leaked footage of Orc casting confirms the rumors: there will be a sequel to #BrightMovie. pic.twitter.com/8ayiDYDfK5

W pierwszej części „Bright” wystąpili również m.in.: Noomi Rapace, Lucy Fry, Edgar Ramirez, Ike Barinholtz, Enrique Murciano, Jay Hernandez, Andrea Navedo, Veronica Ngo, Alex Meraz, Margaret Cho, Brad William Henke, Dawn Olivieri i Kenneth Choi. Za produkcję odpowiadają David Ayer, Eric Newman oraz Bryan Unkeless. 

Na koniec trzeciego kwartału ubiegłego roku Netflix miał ponad 109 mln aktywnych użytkowników. Platforma na produkcję własnych treści wyda w tym roku 8 miliardów dolarów.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Powstanie film „Bright 2”. Netflix nie przedłużył umowy ze scenarzystą pierwszej części

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
D00
Scenarzystą jedynki był Max Landis, nie John.
1 0
odpowiedź
User
conf
obejrzałem, ale zachwytu nie było. Nie bardzo wiadomo co tu dalej można pokazać - świat współczesny z orkami w roli czarnoskórych z ghett i tyle- szkoda potencjału
4 0
odpowiedź
User
gościu
I to jest móltikólti (sic). Czarny z orkiem pracują w policji. A nie jak u nas w Koronie Królów. Sami bali i do tego ludzie. Piastowski zaścianek :D
6 1
odpowiedź
User
niźły
Film o niczym, nuda totalna. Netflix ostatnio kuleje z filmami.
1 2
odpowiedź
User
Grejpfrut
I to jest móltikólti (sic). Czarny z orkiem pracują w policji. A nie jak u nas w Koronie Królów. Sami bali i do tego ludzie. Piastowski zaścianek


Korona królów - badziewna telenowela dla ciemnego ludu, który nie zrozumiałby (sam Kurski to stwierdził) prawdziwego filmu historycznego. To już wolę film Netflixa.
2 1
odpowiedź
User
Frez
Dobry zwiastun to podstawa marketingu xD stąd tyle wyświetleń, każdy był ciekawy, a jeśli chodzi o film to nie zaliczę go do udanych, slabizna.
1 0
odpowiedź
User
Frez
Dobry zwiastun to podstawa marketingu xD stąd tyle wyświetleń, każdy był ciekawy, a jeśli chodzi o film to nie zaliczę go do udanych, slabizna.
1 0
odpowiedź
User
xxx
I to jest móltikólti (sic). Czarny z orkiem pracują w policji. A nie jak u nas w Koronie Królów. Sami bali i do tego ludzie. Piastowski zaścianek


Korona królów - badziewna telenowela dla ciemnego ludu, który nie zrozumiałby (sam Kurski to stwierdził) prawdziwego filmu historycznego. To już wolę film Netflixa.
A czyli, ty tak jak Snoop Dogg, uczysz się historii ludzkości z hbowskiej Gry o Tron. To rozumiem.
1 0
odpowiedź
User
john
I to jest móltikólti (sic). Czarny z orkiem pracują w policji. A nie jak u nas w Koronie Królów. Sami bali i do tego ludzie. Piastowski zaścianek


Korona królów - badziewna telenowela dla ciemnego ludu, który nie zrozumiałby (sam Kurski to stwierdził) prawdziwego filmu historycznego. To już wolę film Netflixa.
Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Poszukajcie jeszcze parę obraźliwych epitetów na tę produkcję. A ludzie i tak oglądają i to tylko się liczy w dzisiejszej tv (czy chcemy tego czy nie).
1 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing