Volkswagen wznawia produkcję kultowych „ogórków”

Volkswagen wznawia produkcję kultowego modelu T1, zwanego potocznie „ogórkiem”. Mikrobus w nowej wersji to ID Buzz.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Volkswagen wznawia produkcję kultowych „ogórków”

Po raz pierwszy Volkswagen ogłosił wznowienie produkcji T1 podczas międzynarodowych targów motoryzacyjnych w Detroit. W odświeżonej wersji auto ma być napędzane dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 369 koni mechanicznych.

Do sprzedaży ID Buzz trafi najwcześniej w 2022 roku. Auto mieści osiem osób i ma być przeznaczone głównie dla rodzin i większych grup, np. planujących wycieczkę. Kwadratowa kierownica - stworzona została z myślą o funkcji autopilota, aby zwiększyć komfort prowadzenia kierowcy, przykładowo w czasie długich tras. Dzięki umieszczeniu akumulatorów pod podłogą, we wnętrzu auta da się wygospodarować maksymalnie dużo wolnego miejsca.

W reklamie modelu marka stawia na podkreślenie nowoczesności i komfortu mikrobusa. W 100-sekundowym spocie ID Buzz zostaje pokazany jako auto, którym łatwo dojechać gdziekolwiek się chce.

Według ekspertów z Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych, do 100 milionów wzrośnie w 2040 roku liczba samochodów elektrycznych, a za dekadę ich ceny będą równe modelom z silnikami spalinowymi.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji