Kilka dni temu Radio Wnet świętowało 17. rocznicę startu emisji. Jego szef Krzysztof Skowroński przypomniał na antenie, że rozgłośnia przez lata nadawała wyłącznie w internecie, natomiast w listopadzie 2018 roku pojawiła się analogowo w Warszawie i Krakowie.
Były to pierwsze z serii regionalnych koncesji przyznanych stacji. W kolejnych latach zaczęła emisję analogową we Wrocławiu i Białymstoku (w połowie 2020 roku), Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy (w połowie 2021 roku) oraz Lublinie (latem 2022 roku).
Radio Wnet zarabia głównie z wpłat słuchaczy
Skowroński wskazał, że 3 mln zł rocznie Radio Wnet otrzymuje z wpłat słuchaczy: poprzez Patronite i bezpośrednio na konto. Ponadto ok. 500 tys. zł przynosi 1,5 proc. podatku z rozliczeń PIT zwolenników stacji.
Z kolei ok. 700 tys. w ciągu roku dają reklamy przy treściach na kanale youtube’owym rozgłośni (ten kanał ma obecnie 446 tys. subskrybentów, a opublikowane tam 20 tys. materiałów, głównie audycji i ich fragmentów, zanotowało w sumie 336 mln odtworzeń).

Co z resztą budżetu? – To jest taki stały deficyt, do którego Katarzyna jest przyzwyczajona, bo my żyjemy w tym deficycie. To pewno 30–40 tys. zł (miesięcznie – przyp.). No to jak dochodzimy do końca roku, to już jest suma ok. 300–350 tys. – opisał szef stacji.
Według Skowrońskiego najlepiej, gdyby brakującą kwotę zapewnili słuchacze, którzy jeszcze nie wspierają finansowo Radia Wnet. – Właściwie jedyna możliwość, jedyny apel i dlatego tak często do państwa apelujemy, to jest zapukanie i poproszenie. Kupujemy gazety, płacimy za Netfliksa, za rozmaite rzeczy. My też pracujemy, pracujemy od rana, więc taki bilet czy taki gest – wydaje nam się, że to byłoby dobre – stwierdził.
Zwrócił uwagę, że osobną kwestią jest rozwój Radia Wnet. Stacja właśnie kończy zbiórkę na Patronite 100 tys. zł na nową konsoletę (w niedzielę przed południem suma wpłat wynosiła 119,6 tys. zł, przekazało je 650 użytkowników). – Czeka nas budowa nowego studia, powiększenie przestrzeni, z której nadajemy, przeniesienie serwera, zakup nowej konsolety, kamer oraz remont naszej siedziby. To nie są kosmetyczne zmiany, ale konieczny krok w rozwoju Radia Wnet – podkreślono w opisie zbiórki.

– Od września chcemy nadawać jeszcze lepiej: dynamiczniej, nowocześniej, z większą liczbą formatów, rozmów, transmisji i materiałów wideo. Żeby to było możliwe, musimy dziś wykonać solidną pracę u podstaw – zapowiedziano.
Najwięcej kosztują ludzie i nadawanie
Po stronie wydatków Radia Wnet największą pozycją są wynagrodzenia pracowników, które wynoszą rocznie ok. 3 mln zł. Krzysztof Skowroński zaznaczył, że dziennikarze pracują w stacji głównie dla pasji, bo średnia pensja wynosi ok. 6 tys. zł brutto. – Właściwie jako kapitan tego okrętu muszę przymykać co najmniej jedno oko, no bo każdy musi jakoś się utrzymać w Warszawie, wynająć mieszkanie, zrobić rozmaite rzeczy – zauważył.
– W gruncie rzeczy te wydatki na wynagrodzenia powinny być większe. Powinniśmy też wzmocnić zespół, nam naprawdę brakuje trzech, czterech dziennikarzy – dodał.

Szef rozgłośni wskazał, że opłaty za koncesje i emisję analogową to 1,35 mln zł, a za utrzymanie siedziby i administrację – ok. 400 tys. zł.
"Trochę jesteśmy już zdesperowani"
Wicenaczelna Katarzyna Adamiak-Sroczyńska przyznała, że zespołowi rozgłośni "trudno sobie po tylu latach wyobrazić, że radio mogłoby zniknąć". – To na pewno rzecz nie do wyobrażenia ze względu na te lata zaangażowania tych wspaniałych ludzi, te tematy, które mogliśmy w Radiu Wnet poruszać i ta wolność, która dzięki temu, że Krzysztof Skowroński dał przestrzeń tym młodym dziennikarzom, mogła tu wykwitnąć – wyliczyła.
– Mam nadzieję, że państwo rozumieją, że w dniu urodzin rozmawiamy o tak trudnych tematach, dlatego że trochę jesteśmy już zdesperowani. Radio musi się rozwinąć i państwo o tym doskonale wiedzą – dodała.
Natomiast Krzysztof Skowroński zapytany, czego sobie życzy na siedemnaste urodziny Radia Wnet, odpowiedział krótko. – Żebyśmy dotrwali do osiemnastych – powiedział.

– I tak co roku, mamy takie już stałe elementy gry. Ale pamiętam je, że one zazwyczaj się pojawiały jesienią, jak było już tak smutno i szaro. A teraz zaczyna mnie to poważnie już niepokoić, że już na wiosnę zaczynamy rozmawiać o tym, że może być kłopot – zaznaczyła Adamiak-Sroczyńska.
Radio Wnet na Patronite w ramach zbiórki na bieżącą działalność pozyskało dotychczas 5,36 mln zł. Obecnie stację wspiera 4,7 tys. użytkowników, którzy przekazują co miesiąc 180,8 tys. zł.
Jak opisywaliśmy szczegółowo, w 2024 roku Radio Wnet mimo wzrostu słuchalności zanotowało spadek wyników finansowych: wpływy sprzedażowe stacji zmalały o 31,2 proc. do 3,44 mln zł, zaś strata netto pogłębiła się z 9,6 do 354,4 tys. zł. W KRS nie ma jeszcze raportu finansowego rozgłośni z minionego roku.











