5 tysięcy dolarów za robienie memów w Bud Light Seltzer

Marka piwa Bud Light Seltzer poszukuje osób na stanowisko chief meme officera. Za przygotowanie kilkudziesięciu memów miesięcznie, pracodawca oferuje 5 tysięcy dolarów wynagrodzenia.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
5 tysięcy dolarów za robienie memów w Bud Light Seltzer
fot. Bud Light Seltzer

"Mem-menadżer" ma pomóc amerykańskiemu producentowi piwa Bud Light Seltzer podźwignąć się z "dna żenady" (tak o swoich dotychczasowych memach mówi w komunikacie firma). Marka wcześniej nie była zbyt aktywna w mediach społecznościowych, a dzięki memom chce mocniej zaznaczyć w nich swoją obecność.  

Od kandydatów na chief meme officera w Bud Light Seltzer wymagana jest jedynie kreatywność i znajomość Adobe Photoshopa. Do zadań wybranej osoby będzie należało przygotowanie 10 memów tygodniowo. Pensja przewidziana na to stanowisko wynosi 5 tysięcy dolarów miesięcznie. Pracownik ma dołączyć do firmy na trzy miesiące. Aplikacje zainteresowani mogą składać do 18 września.

Bud Light Seltzer to marka należąca do koncernu Anheuser-Busch. Produkuje lekkie piwa o owocowych smakach (truskawka, mango, limonka) i niskiej kaloryczności.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi