Analiza IMM: archiwalna wypowiedź Olgi Tokarczuk narzędziem międzynarodowej dezinformacji

Wokół refleksje Olgi Tokarczuk na temat rozwoju sztucznej inteligencji na poznańskiej konferencji Impact narosła debata medialna. Instytut Monitorowania Mediów zaobserwował, że równolegle w przestrzeni cyfrowej rozwinęła się odrębna narracja oparta na manipulacji czasem i kontekstem starszej wypowiedzi pisarki. IMM w związku z tym przeprowadził eksperyment na modelach językowych AI.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Analiza IMM: archiwalna wypowiedź Olgi Tokarczuk narzędziem międzynarodowej dezinformacji
Olga Tokarczuk fot. materiały prasowe

Wystąpienie Olgi Tokarczuk na konferencji Impact w Poznaniu, gdzie pisarka rozmawiała ze Sławomirem Sierakowskim, wywołało silny rezonans w polskich środowiskach kulturalnych i społecznych. Temat wpływu AI na literaturę, twórczość oraz przyszłość humanizmu stał się punktem wyjścia do dyskusji, w której głos zabrali niemal wszyscy kluczowi przedstawiciele rodzimej kultury i publicystyki. Wypowiedzi komentowali m.in. Krystyna Janda, Remigiusz Mróz, Wojciech Chmielarz czy Ziemowit Szczerek. Debata ta, choć spolaryzowana, koncentrowała się wokół rzeczywistych wyzwań technologicznych i etycznych.

Jak podaje IMM, temat ten uzyskał ok. 39 mln zasięgu w mediach klasycznych (portale, prasa, radio, TV) oraz społecznościowych, co oznacza, że statystycznie osoba w wieku od 15. roku życia w Polsce mogła mieć przynajmniej raz kontakt z informacją.

Równolegle jednak, w cieniu sporu o AI, w mediach społecznościowych rozwinęła się odrębna narracja oparta na manipulacji czasem i kontekstem starszej wypowiedzi pisarki. Wyciągnięty nagle archiwalny cytat zadziałał jak przygotowanie gruntu pod późniejszą krytykę polskiej noblistki. Wywołana w ten sposób fala negatywnych emocji mogła wzmocnić z góry zradykalizowane uderzenie w jej aktualne słowa na temat sztucznej inteligencji.

Kluczowe zdarzenia rozegrały się 13 maja – dokładnie w dniu zapowiedzianego wystąpienia Olgi Tokarczuk na konferencji Impact. W punkcie wyjścia, jako źródło początkowe, na profilu BostonTea na platformie X (Twitter) pojawił się wpis zawierający cytat Olgi Tokarczuk:

W Polsce na ulicach jest biało. Wszyscy wyglądają tak samo, wszyscy mówią tym samym językiem. Polska w tej chwili skazuje siebie na bycie pasywnym świadkiem dużych procesów cywilizacyjnych, które nadchodzą. Nie wchodząc w ten nurt, jesteśmy jeszcze bardziej głusi, jeszcze bardziej niemi i niewiele widzimy. To jest straszne - Olga Tokarczuk dla Deutsche Welle

Post wygenerował 76,1 tys. wyświetleń. Profil BostonTea (75,4 tys. obserwujących) prezentuje się jako analityczny (publikuje statystyki kryminalne i wskaźniki społeczne, jest powiązany z blogiem hoplofobia.info). W swojej strategii komunikacyjnej często stosuje on selektywny dobór danych oraz uproszczone korelacje, pisząc w sposób bezpośredni i prowokacyjny. W tym przypadku konto zadziałało jako inicjator wyszukania archiwalnego cytatu pod z góry założoną tezę.

Tak wyglądał cały mechanizm
Tak wyglądał cały mechanizm © materiały prasowe | IMM

Po godzinie i 16 minutach zmanipulowany wątek zyskał zasięg międzynarodowy dzięki profilowi Visegrad 24. Ten sam cytat, przetłumaczony na język angielski, został opublikowany przez ten agregator wiadomości (1,8 mln obserwujących). Post w krótkim czasie osiągnął 416,5 tys. wyświetleń.

Visegrad 24 to założony w 2020 roku profil skupiający się na tematach migracji, bezpieczeństwa i obrony wartości zachodnich, bardzo popularny w kręgach konserwatywnych na świecie. Jego działalność budziła wiele kontrowersji, a historii i funkcjonowaniu portalu przyglądali się m.in. OKO.press i True Story. Przejęcie cytatu przez to konto nadało sprawie globalny charakter i wielokrotnie zmultiplikowało liczbę wyświetleń.

Po niespełna czterech godzinach od pierwszej publikacji treść została przejęta i powielona (355 tys. wyświetleń) przez konto amerykańskiej konserwatystki Molly Pitcher, którą obserwuje ok. 80 tys. użytkowników. Jest to profil o charakterze narodowo-konserwatywnym (ruch MAGA, żona weterana, zaangażowana w kampanię Donalda Trumpa), wyróżniający się ostrym, bezkompromisowym tonem i systematyczną krytyką środowisk liberalno-lewicowych.

Pod trzema wskazanymi wpisami zarejestrowano łącznie ponad 3,2 tys. komentarzy. Mimo że we wpisach wskazano nazwę redakcji, ani jeden z komentujących internautów nie zapytał, o jaki konkretnie wywiad chodzi, jaka była jego data czy kontekst całej wypowiedzi, ani nie poprosił o link do materiału. Zamiast tego treść wywołała natychmiastową, emocjonalną reakcję o charakterze krytycznym i hejterskim wymierzoną w Olgę Tokarczuk

Tomasz Lubieniecki
kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM

W rzeczywistości cytowany fragment nie miał żadnego związku ani z konferencją Impact, ani z bieżącymi wydarzeniami z maja. Pochodził on z wywiadu udzielonego przez Olgę Tokarczuk dla redakcji Deutsche Welle w maju 2018 roku (zatytułowanego "Olga Tokarczuk: Historia człowieka jest historią nieustannych spotkań").

- Przypadek dystrybucji archiwalnego cytatu Olgi Tokarczuk to przykład manipulacji kontekstem, która w mediach społecznościowych rozprzestrzenia się znacznie szybciej niż klasyczny, całkowicie zmyślony fake news. Kluczem do powodzenia tej akcji była zbieżność czasowa. Wprowadzenie wypowiedzi sprzed ośmiu lat dokładnie w dniu, kiedy nazwisko pisarki znajdowało się w trendach ze względu na jej obecność na konferencji Impact, wywołało u odbiorców automatyczne skojarzenie. Odbiorcy uznali, że mają do czynienia z komentarzem bieżącym – wyjaśnia Tomasz Lubieniecki z IMM.

Łączny bilans omawianego wątku w mediach społecznościowych zamknął się w około 1 milionie wyświetleń na platformach X oraz Facebook. Temat ten wygenerował blisko 38 tysięcy interakcji, z czego prawie 5 tysięcy komentarzy (w olbrzymiej większości krytycznych).

Cztery dni po pierwszym wpisie z cytatem, do zmanipulowanego wątku odniosła się Telewizja Republika w audycji publicystycznej "Lewy z Bicepsem". Prowadzący program użyli sformułowania, że cytat pochodzi z "najnowszego wywiadu" pisarki.

- Pokazuje to, że mechanizm manipulacji kontekstem okazał się skuteczny nie tylko wobec użytkowników internetu, ale ominął także filtry weryfikacyjne redakcji. Dziennikarze stacji dodatkowo uwiarygodnili tę informację w oczach swoich widzów, rezygnując z podstawowego sprawdzenia daty źródłowej – dodaje Tomasz Lubieniecki z IMM.

W ramach badania analitycy Instytutu Monitorowania Mediów przeprowadzili eksperyment, sprawdzając, jak z weryfikacją tego krążącego w sieci cytatu radzą sobie najpopularniejsze na rynku generatywne modele językowe - gdyby jednak ktoś z tysięcy komentujących chciał znaleźć treść źródłową. Narzędziom zadano pytanie o autorstwo słów oraz poproszono o odnalezienie źródłowego wywiadu.

Tylko Grok bezłbłędnie wskazał źródło cytatu

Jedynym modelem językowym, który bezbłędnie zdał test weryfikacyjny, okazał się Grok. Tylko on precyzyjnie wskazał autentyczne źródło z archiwum Deutsche Welle z 23 maja 2018 roku i podał bezpośredni link do rozmowy. Pozostałe systemy zawiodły na etapie poszukiwania źródła.

Modele ChatGPT oraz Claude poprawnie przypisały cytat Oldze Tokarczuk i zauważyły, że krąży on głównie jako zrzut ekranu lub powielany wpis z konta Visegrad 24, jednak oba otwarcie przyznały, że nie potrafią zlokalizować oryginalnego wywiadu w bazach danych. ChatGPT poinformował, że brak znalezienia źródłowego wywiadu może sugerować, że cytat jest prawdziwy, ale pochodzi ze starszego wywiadu, który nie jest już łatwo dostępny; cytat został skrócony; lub przetłumaczony parafrazą albo został błędnie przypisany Tokarczuk.

Z kolei Claude zasugerował, że jeśli chcemy dotrzeć do źródła, proponuje sprawdzić archiwa "Gazety Wyborczej" lub "Tygodnika Powszechnego" – Tokarczuk często tam udziela wywiadów; poszukać w archiwum Paris Review (tam w 2023 ukazał się jej obszerny wywiad); lub skontaktować się bezpośrednio z wydawnictwem Literackie, które ją reprezentuje.

Model Claude
Model Claude © materiały prasowe

Najbardziej mylące okazały się odpowiedzi systemów Gemini oraz Perplexity, które zaczęły generować tzw. halucynacje, czyli całkowicie zmyślone informacje. Model Gemini poinformował, że cytat pochodzi z wywiadu Tokarczuk dla włoskiego dziennika "Corriere della Sera" z czerwca 2021 roku, drobiazgowo opisując fikcyjny kontekst włoskiej publikacji.

Z kolei Perplexity uznało, że słowa te padły podczas półgodzinnej rozmowy online przeprowadzonej z Olgą Tokarczuk przez piosenkarkę Duę Lipę w ramach jej internetowego klubu książkowego.

- Nasz eksperyment z modelami językowymi udowodnił, że nie można bezkrytycznie traktować algorytmów jako instancji weryfikującej fakty. Część systemów AI w zetknięciu z popularną w sieci, lecz wyrwaną z ram czasowych treścią, zaczyna bezwiednie powtarzać błędy internautów lub budować bardzo przekonujące, halucynacyjne opisy wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Jako źródła podają także niewiarygodne odnośniki: trzy z badanych modeli AI powołują się na bardzo kontrowersyjne źródło Visegrad 24, jedno na konto @NotFarLeftAtAll, a jeden wcale nie podaje źródła – podsumowuje Tomasz Lubieniecki z IMM.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa prezes Poczty Polskiej. Transfer z państwowego telekomu

Nowa prezes Poczty Polskiej. Transfer z państwowego telekomu

Polak przegrał bój o nazwisko słynnego piłkarza. Traci prawa do marki "Haaland"

Polak przegrał bój o nazwisko słynnego piłkarza. Traci prawa do marki "Haaland"

Kolejny wyrok po śmierci Matthew Perry'ego. Asystent skazany na więzienie

Kolejny wyrok po śmierci Matthew Perry'ego. Asystent skazany na więzienie

Digital Network dalej rośnie po przejęciu. Tyle chce wypłacić inwestorom

Digital Network dalej rośnie po przejęciu. Tyle chce wypłacić inwestorom

TikTok Shop podał datę startu w Polsce. Czym kusi sprzedawców i kupujących?

TikTok Shop podał datę startu w Polsce. Czym kusi sprzedawców i kupujących?

KRRiT reaguje na kryptoreklamę w Republice. Złożono skargę

KRRiT reaguje na kryptoreklamę w Republice. Złożono skargę