Co prezes Bień powie pracownikom Presspubliki?

Prezes Presspubliki (wydawcy m.in. dziennika "Rzeczpospolita") zwołał na piątek spotkanie z pracownikami spółki. - Jakoś trudno uwierzyć, że chce się z nami podzielić dobrymi informacjami - mówią dziennikarze.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Paweł Bień, prezes wydawnictwa twierdzi, że podczas piątkowego spotkania chce jedynie uspokoić pracowników i wyjaśnić wiele spraw, które ich niepokoją. - Chciałbym podzielić się własnym optymizmem co do przyszłości Presspublica. Wiem, że po trudnym roku 2009 nie wszyscy podzielają mój optymizm lub nawet nie wiedzą o nim - wyjaśnia Bień.

Pracownicy nie oczekują jednak na spotkanie z prezesem w tak optymistycznych nastrojach. - Wszyscy wiemy co dzieje się na rynku wydawniczym, trudno jest mi uwierzyć, że akurat u nas sytuacja wygląda tak dobrze - mówi zaniepokojony jeden z dziennikarzy "Rzeczpospolitej".

Paweł Bień, który funkcję prezesa pełni od początku września br., twierdzi jednak, że nie miał jeszcze okazji do przedstawienia się i innych członków zarządu załodze, dlatego chciałby to uczynić podczas spotkania. Obecnie w zarządzie Presspublica, poza Pawłem Bieniem, na stanowiskach wiceprezesów zasiadają: Maciej Łętowski, Artur Sierant i Radosław Dobrzyński.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści