SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wykupiono już nakład „Vogue Polska” dostępny w internetowej przedsprzedaży

Wyczerpał się już limitowany nakład pierwszego numeru miesięcznika „Vogue Polska” (Visteria), przeznaczonego na internetową przedsprzedaż. Pismo zadebiutuje na rynku 14 lutego.

Od lewej: Małgorzata Bela, Filip Niedenthal i Katarzyna Kulczyk (fot. mat. prasowe)Article

„Vogue Polska” ukaże się w nakładzie 160 tys. egzemplarzy, z czego część (wydawca nie zdradza jaka) trafiła do przedsprzedaży za pośrednictwem strony Vogue.pl. Przedsprzedaż miała trwać do wyczerpania zapasów lub do 5 lutego.

W poniedziałek na internetowej stronie magazynu ukazała się informacja, że przedsprzedaż została zakończona. - Zapasy wyczerpane! Nic straconego - możesz zamówić każdy numer z dostawą do domu w jednej z opcji prenumeraty - stwierdzono.

 

Czytelnicy mogą wciąż zamawiać „Vogue’a” w prenumeracie: w Polsce kwartalna kosztuje 35 zł, roczna 125 zł, zaś dwuletnia - 245 zł. Wydawca konsekwentnie nie informuje, czy jest to promocja, czy też ceny zostaną zachowane po starcie magazynu.

W ciągu roku będzie ukazywać się 11 wydań magazynu (numer wakacyjny będzie dostępny w lipcu i sierpniu). Cena pisma wynosić ma 16,90 zł, cena reklamy na pojedynczej stronie wyniesie do 149 800 zł, zaś na rozkładówce - 280 tys. zł.

Marcowy, pierwszy numer pisma, przygotowuje kilkunastoosobowy zespół, któremu szefuje Filip Niedenthal. Zastępcą redaktora naczelnego została Joanna Lorynowicz, a w roli editor at large występuje Małgosia Bela.

Zdaniem ekspertów cena pisma nie będzie zbyt wysoka dla czytelniczek. Mimo że będzie najwyższa na rynku magazynów dla kobiet, to jednak jest adekwatna do jego jakości i poziomu. Z kolei zaproponowane przez wydawcę ceny reklam są atrakcyjne dla reklamodawców, bo niższe niż w innych tytułach.

„Vogue” założono w 1892 roku, obecnie wydawany jest w 22 krajach (m.in. Australia, Brazylia, Chiny, Grecja, Holandia, Indie, Japonia, Korea Południowa, Meksyk, Niemcy, Portugalia, Rosja, Tajwan, Turcja, Ukraina, Tajlandia i Włochy). Redaktor naczelną pierwotnej, amerykańskiej wersji jest Anna Wintour. Redaktorem naczelnym edycji polskiej został Filip Niedenthal.

-
-
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wykupiono już nakład „Vogue Polska” dostępny w internetowej przedsprzedaży

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Luigi
Cwaniaczki, uruchomić nieokreśloną liczbę pre-orderów po czym na tydzień przed wyznaczonym terminem zamknąć sprzedaż - tak się buduje atmosferkę olbrzymiego zainteresowania.
odpowiedź
User
YKK
Jak się zaczyna od takich tricków, to jak się zaraz skończy?
odpowiedź
User
Eliza
Zaraz pewno ogłoszą triumfalnie dodruk, tak jak Przekrój.
odpowiedź
User
pavv
Pogadamy przy 3-cim numerze bo co w tym periodyku może być innego niż jest kilku innych?
odpowiedź
User
Marlena
Ile wirtualne dostają za tak nachalna promocję tej "biblii mody" ??
odpowiedź
User
jak
Tak. Miało być do piątego lutego lub wyczerpania. A że im się nakład i kartonowe pudełka skończyły to chyba w Tworkach uwierzą.
odpowiedź
User
kaha
Editor-at-large, czyli po polsku współpracownik. LOL
odpowiedź
User
Al
Kiczowaty projekt, tandetna reklama
odpowiedź
User
Ande
Chciałem zamówić, ale jak zobaczyłem, że później administrują danymi i przekazują je do różnych firm, to sorry... Wolę pójść do kiosku.
odpowiedź
User
Preoder
W pre-orderze było 15k ..nie jest to zły wynik ale jeszcze sporo im brakuje to sprzedania całego nakładu.
odpowiedź
User
kolo
Ciekawe czy Bela i Rubik na pierwszej okładce to będzie to
odpowiedź
User
lola
Bela i Rubik na okładce.... ale odkrywcze świetnie rokuje... do przewidzenia
odpowiedź
User
Buba
To sold out to trochę jak z yellowow albo taniego handelku:(
odpowiedź
User
Jadwiga
Na pierwszej okładce będzie Małgosia Niemen z córkami i różańcem od Chanel.
odpowiedź
User
bozo
oglądałam dzisiaj rano wywiad z Filipem Niedenthalem. Chyba powinni zatrudnić kogoś do opowiadania o piśmie , bo jemu to raczej nie wychodzi.
odpowiedź