Kilka dni temu rada dyrektorów Warner Bros. Discovery jednogłośnie oceniła, że oferta przejęcia koncernu przez Paramount Skydance po uzupełnieniu o gwarancje finansowe nadal jest gorsza od propozycji Netfliksa, który chce przejąć WBD bez pionu telewizji linearnej. Ostateczna decyzja należy do akcjonariuszy.
Przed świętami Bożego Narodzenia koncern Paramount Skydance, który zaproponował 108 mld dol. w gotówce za Warner Bros. Discovery, dołożył do tej oferty osobistą, nieodwołalną gwarancję Larry’ego Ellisona na 40,4 mld dol. Spółka zrównała też opłatę za fiasko regulacyjne do 5,8 mld dol. i utrzymała 30 dol. za akcję.
Paramount Skydance nie daje za wygraną
Szef działu prawnego Paramount Skydance Makan Delrahim w piśmie do Izby Reprezentantów ocenił, że przejęcie aktywów Warner Bros. Discovery przez Netflixa jest "z góry bezprawne". Według niego transakcja "utrwali dominację Netfliksa w segmencie wideo na żądanie". Dokument złożono w dniu posiedzenia poświęconego kondycji streamingu, gdzie sprzedaż WBD była jednym z głównych tematów.

Jak informuje Deadline.com, kluczowy wątek posiedzenia dotyczył zakresu rynku, na którym miałaby być oceniana koncentracja. Część uczestników wskazywała, że wszystko zależy od tego, czy Netflix rywalizuje wyłącznie w segmencie subskrypcyjnych serwisów premium, czy też w szerszym ekosystemie, obejmującym YouTube i media społecznościowe.
Delrahim odrzucił szeroką definicję jako "wydumaną i absurdalną". Jego zdaniem "żaden poważny regulator nigdy by nie zaakceptował" połączenia Netfliksa z HBO Max i biblioteką studia filmowego Warner Bros. Paramount Skydance argumentuje, że to zbyt mocno narusza zasady konkurencyjnego rynku.
— To założenie, że darmowe, tworzone przez użytkowników klipy w YouTube i TikToku mogą zastąpić wysokobudżetowe treści dostępne w Netflixie czy HBO Max. To stan odmiennej świadomości — nie ma podstaw w realiach rynkowych ani prawnych — napisał Delrahim w komentarzu przekazanym podkomisji.

Paramount wskazał również, że sam Netflix miał wcześniej wykluczać YouTube jako realnego konkurenta, co ma wynikać z dokumentów giełdowych, w których "porównywał się do rzeczywistych rywali w segmencie SVOD".
W grudniu WBD zawarł porozumienie z Netfliksem: platforma ma kupić aktywa studyjne i streamingowe WBD, a kanały linearne WBD (m.in. Discovery Channel, CNN i TVN) zostałyby wydzielone do osobnej firmy Discovery Global. Na Kapitolu temat ten był szeroko omawiany przez ustawodawców i zaproszonych ekspertów. Paramount nie zabierał głosu ustnie podczas posiedzenia, lecz skorzystał z możliwości złożenia stanowiska na piśmie.
Ewentualna transakcja Netflix-WBD będzie podlegała wielotorowej kontroli. Jak zaznaczono podczas posiedzenia, Kongres sprawuje nadzór nad Departamentem Sprawiedliwości, ale nie decyduje o zgodzie na fuzję. Przegląd przeprowadzą organy federalne, europejskie instytucje oraz prokuratorzy generalni poszczególnych stanów. Na tym etapie Netflix nie odniósł się publicznie do pisma Paramount — rzecznik spółki nie udzielił komentarza na prośbę mediów.

— Szeroka definicja rynku jest nie do obrony — argumentował Delrahim, który w pierwszej kadencji Donalda Trumpa kierował wydziałem antymonopolowym Departamentu Sprawiedliwości. W jego ocenie proponowana koncentracja miałaby "dalej cementować dominację Netflixa w streamingu wideo na żądanie".
Amerykańskie media zauważają, że rodzina Ellisonów, do której należy Paramount Skydance przyjaźni się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. To m.in. bliski Trumpowi urzędnik kieruje Federalną Komisją Łączności, której zgoda jest potrzebna do fuzji. Trump wyraził oczekiwanie, żeby przy okazji transakcji zmienił się właściciel TVN i linia stacji.













