SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

„Samą słodycz” oglądało tylko 1,6 mln widzów. Koniec serialu TVN

Nowy serial TVN „Sama słodycz” śledziło 1,6 mln osób. W czasie emisji produkcji stacja zajęła trzecie miejsce w rynku telewizyjnym, a TVN notował gorsze wyniki niż rok wcześniej. Wpływy z reklam wyniosły 12,2 mln zł.

fot. tvn Article

„Sama słodycz” na antenie TVN nadawana była w poniedziałki o godz. 21.30, w okresie od 3 marca do 2 czerwca br. (ostatni odcinek wyjątkowo pokazano o 20.50). Średnia oglądalność obyczajowej produkcji wyniosła 1,63 mln widzów, co przełożyło się na 11,73 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów oraz 12,61 proc. w grupie komercyjnej 16-49 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement przygotowanych dla portalu Wirtualnemedia.pl.

Dla porównania, rok wcześniej w tym paśmie nadawana była druga edycja serialu „Lekarze”. Oglądało ją aż 2,77 mln osób przy udziale wynoszącym odpowiednio 20,28 proc. i 21,22 proc. (dowiedz się więcej).

TVN w czasie emisji nowego serialu zajął trzecie miejsce w rynku telewizyjnym. Liderem była wówczas TVP2, pokazująca „M jak miłość”, kulisy tego serialu i program „Tomasz Lis na żywo”, co przełożyło się na 20,34 proc. udziału. Drugie miejsce zajął - nadający filmy fabularne - Polsat (17,36 proc. udziału). Zdecydowanie gorzej od TVN wypadła TVP1, pokazująca „Teatr Telewizji”, seriale „Homeland” i „Downton Abbey” oraz film fabularny - jej udział wyniósł 4,10 proc.
Z kolei wśród widzów w grupie komercyjnej liderem był Polsat, a dalej uplasowały się: Dwójka, TVN i Jedynka.

Widownia „Samej słodyczy” na tle konkurencji

Stacja

Wszyscy 4+

16-49

AMR

SHR %

SHR %

TVP2

2 826 381

20,34%

14,86%

Polsat

2 412 325

17,36%

23,45%

TVN - Sama słodycz

1 629 658

11,73%

12,61%

TVP1

570 375

4,10%

2,57%


Wpływy reklamowe wokół premierowych odcinków nowego serialu wyniosły 12,20 mln zł (dane cennikowe netto, bez rabatów).

TVN nie jest zadowolony z wyników oglądalności serialu. Dlatego zdecydował, że nie nakręci drugiego sezonu „Samej słodyczy” (więcej na ten temat).

„Sama słodycz” to opowieść o nauczycielu akademickim Fryderyku (w tej roli Piotr Adamczyk), który odkrywa, że ma 9-letniego syna Stasia (Olaf Marchwicki). W produkcji zagrali też m.in. Roma Gąsiorowska, Ilona Ostrowska, Natalia Klimas i Mateusz Damięcki. Serial wyreżyserował Michał Rogalski, a scenariusz napisała Agnieszka Pilaszewska. Producentem wykonawczym było Akson Studio.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Samą słodycz” oglądało tylko 1,6 mln widzów. Koniec serialu TVN

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Kk
Kolejny dowod ze politrucy muszą odejść! A nie, przepraszam, juz mi się mylą hejty... Juz wiem: precz z TVN!
19 17
odpowiedź
User
bydgoszczu
szkoda, bo to fajny serial był na poniedziałkowy wieczór. :-(
10 21
odpowiedź
User
Marcin
Film może nie oskarowy. Ale oglądałem i dawało się dość sympatycznie pośmiać.
Niestety za to jak zakończył się ten sezon - bez kontynuacji i zakończenia całej historii. TVN ma u mnie wielkiego minusa Oj wielkiego!
Takie urwanie wątku zasługuje na dużego klapsa! Powinien być dokręcony minimum odcinek finałowy zamykający całość.
Wiem że stacja szykowała się na kontynuację w drugim sezonie i dlatego takie zakończenie, ale w przypadku braku decyzji o następnym sezonie, powinna skutkować jakimiś decyzjami zamykającymi całość. Inaczej jest to niesprawiedliwe w stosunku do widza, który jednak to oglądał.
Niezadowolony widz.
12 16
odpowiedź
User
Joanna
Serial sympatyczny i pogodny, choć barejowsko przerysowany. Agnieszka Pilaszewska, która zadebiutowała z powodzeniem w roli scenarzystki w "Przepisie na życie", szczególnie w pierwszych 3 sezonach, chyba się nieco przeliczyła z siłami pisząc od razu nowy, który nie tyle Ją przerósł, ile przygniótł. Z jednej strony przegląd różnorakich, kolorowych, a nawet dziwacznych postaci, z drugiej nagromadzenie absurdalnych, niewiarygodnych sytuacji, często źle granych.
Serial zawiera wiele będących na czasie przesłań z życia i to przesłań ważkich i ważnych, ale albo jego realizacja, albo jego koncepcja sprawiły, że nie przekonywał, jakoś dziwnie się rozłaził w szwach...
Najlepiej zagranymi postaciami były dzieci Ola (Olivia Krupczyński) i Staś (Olaf Marchwicki), przeurocze, utalentowane dzieci, którym Agnieszka Pilaszewska napisała świetne, "myślące" dialogi.
Obronił się Piotr Adamczyk, choć nie wyobrażam sobie kolejnego serialu TVN z jego udziałem, bo wypada nie tylko z lodówki, ale z pralki, zmywarki i kuchenki mikrofalowej... Obroniła się Roma Gąsiorowska, no i znakomita Adriana Kalska w roli Marianny.
Natomiast Natalia Klimas, Milena Suszyńska, Maciej Damięcki i Grzegorz Małecki - przynajmniej mnie - rozczarowali... wszystkie braki warsztatowe były jak na widelcu...
Szkoda, że serial został "urwany", bo brakuje mu sensownego zakończenia, ale mimo, że obejrzałam go w całości (głównie ze względu na Olę i Stasia), to nie wytrzymałabym drugiej serii...
15 10
odpowiedź
User
Matylda
Oglądałam ze względu na Hycnara i mamuśkę. Pozostali - t r a g e d i a ! Dzieci niesympatyczne, najgorszy wątek z tą motocyklistką. Słabiutka aktorka. Do Przepisu na życie - daleko. Tam oprócz Szyca i Kumorek wszyscy byli cudowni!
12 9
odpowiedź