ATM Grupa w drugim kwartale 2026 roku wypracowała 64,96 mln zł przychodów sprzedażowych, o 1,4 proc. więcej niż przed rokiem (64,05 mln).
Jej kwartalny zysk na poziomie sprzedażowym brutto zmalał rok do roku z 15,96 do 10,93 mln zł, na operacyjnym – z 12,73 do 7,46 mln, a w ujęciu netto – z 8,91 do 4,89 mln.
Z kolei w całym pierwszym półroczu wpływy sprzedażowe ATM Grupy poszły w górę r/r o 11 proc. do 138,27 mln zł. Zdecydowana większość przypada na segment produkcji telewizyjnej i filmowej, gdzie półroczne przychody wzrosły o 21,2 proc. do 100,44 mln zł, a zysk netto – z 8,34 do 8,9 mln.
Tyle produkcji realizuje ATM Grupa
– Mocno rośniemy w skali realizowanych produkcji, także tych premium dla platform streamingowych. Mamy prawie aż 20 projektów w produkcji, a kolejne ponad 10 w rozwoju. Mogę już zaprosić do kin na październikową premierę naszej komedii obyczajowej "Jak żyć, żeby nie zwariować", a ciekawą informacją dla widzów może być np. rozpoczęcie zdjęć do nowego sezonu serialu "Ranczo", który jest fenomenem telewizyjnym – wyliczył w komunikacie prasowym Przemysław Kmiotek, prezes ATM Grupy.

– Sukces pierwszej lokalnej produkcji Disney+, czyli wyprodukowanego przez nas serialu "Breslau", sprawił, że ogłoszona została już jego kontynuacja. Wśród rozwijanych projektów chciałbym wskazać również na serial sensacyjny "Piekło jest puste", będący adaptacją thrillera Remigiusza Mroza – dodał.
W pionie zarządzania aktywami trwałymi, obejmującym głównie obsługę transmisji oraz wynajem hal zdjęciowych i sprzętu, półroczne wpływy były takie same jak przed rokiem (48,29 mln zł), zaś czysty zysk zmalał z 565 do 169 tys. zł. – O ile segment produkcji treści cały czas podąża długoterminową ścieżką wzrostu, o tyle segment zarządzania aktywami dostał zadyszki, ale wraca już na boisko, jeśli miałbym użyć analogii sportowej – przyznał Przemysław Kmiotek.
– Drzemie w nim potencjał do całkiem szybkiego powrotu do generowania istotnych zysków. Dokonujemy niezbędnych dostosowań i zmian, krok po kroku realizujemy plan wzrostu sprzedaży i jej rentowności, co wymaga precyzji w tym mocno zdywersyfikowanym wewnętrznie segmencie naszej działalności. Docelowo największa hala zdjęciowa w Polsce, której budowę zamierzamy wkrótce rozpocząć w naszym warszawskim kompleksie, dodatkowo zwiększy bazę do generowania wartości przez ATM Studio, a tym samym segment zarządzania aktywami – zaznaczył.

Mniejszy zysk ATM Grupy
Najsłabiej wypadł pion deweloperski ATM Grupy, gdzie półroczne wpływy poszły w dół o 44,7 proc. do 4,65 mln zł, a czysty zysk – z 2,66 mln do 722 tys.
Firma wskazała w sprawozdaniu, że sprzedała mniej mieszkań niż przed rokiem (w kolejnym etapie projektu w Bielanach Wrocławskich), zaznaczając, że "wyniki segmentu deweloperskiego są bezpośrednio uzależnione od cyklu budowlanego, który trwa zazwyczaj około 1,5 roku – od rozpoczęcia prac do uzyskania pozwolenia na użytkowanie i przeniesienia własności lokali (co warunkuje rozpoznanie przychodu)".

Półroczny zysk ATM Grupy na poziomie operacyjnym zmniejszył się r/r z 18,44 do 14,48 mln zł, a w ujęciu netto – z 12,29 do 11,4 mln.
– Pomimo rokrocznego wypłacania dywidend i inwestowania w rozwój mamy nadwyżkę finansową, która tworzy przestrzeń do finansowania wzrostu skali działalności. Wypracowaliśmy w pierwszym półroczu skonsolidowane przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej wyższe niż zysk operacyjny, wyższe o ponad 40 proc. niż zysk netto, a nasz core-business ma możliwości do dalszego dynamicznego wzrostu i generowania coraz wyższych wyników, coraz większej gotówki. Jesteśmy na dobrym kursie do tworzenia coraz większej wartości dla akcjonariuszy – zapewnił w komunikacie Emil Dłużewski, członek zarządu ATM Grupy.













