"Avatary" ruszają po wakacjach

Poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące realizacji sequeli "Avatara". Produkcja ma rozpocząć się po wakacjach.

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:
"Avatary" ruszają po wakacjach

Rąbka tajemnicy uchylił Jon Landau z Lightstorm Entertainment. Prace ruszą 25 września. W pierwszej kolejności powstawać będą ujęcia realizowane techniką performance capture. Jak zapewnia Landau, nad stworzeniem świata nowych filmów pracują najlepsi artyści w branży. Tematem przewodnim jest rodzina, a całość - czyli 4 filmy - ma złożyć się na epicką całość.

"Avatar 2" trafi do kin 18 grudnia 2020 roku. Następne filmy będzie można oglądać kolejno 17 grudnia 2021 roku, 20 grudnia 2024 roku i 19 grudnia 2025 roku.

Do swych ról wracają Sam Worthington, Zoe Saldana, Stephen Lang i Sigourney Weaver. Ponadto w obsadzie znalazł się Cliff Curtis i Joel David Moore. Za kamerą wszystkich części, realizowanych jednocześnie, staje James Cameron.

Przypomnijmy, że przedstawiony widzom w 2009 roku "Avatar" okazał się prawdziwym kinowym rekordzistą i zarobił 2,8 miliarda dolarów. Opowiadał o odległej planecie - Pandorze - na której ludzie natykają na rasę wyjątkowo związaną z naturą. Cameron nie tylko wyreżyserował dzieło, ale również napisał jego scenariusz.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć