Comarch zostanie głównym sponsorem TSV 1860 Monachium

Spółka IT Comarch i TSV 1860 Monachium podpiszą 5 maja umowę na mocy której polska firma zostanie głównym sponsorem niemieckiego klubu piłkarskiego w najbliższym sezonie. Spółka zainwestuje 2 mln euro.

masz / isb / pr
masz / isb / pr
Udostępnij artykuł:

TSV 1860 Monachium i Comarch współpracują od grudnia 2009 roku. Polska spółka IT została sponsorem w czasie rozgrywek drugiej ligi piłki nożnej Bundesligi w sezonie 2009/2010. Tym samym zdobyła prawo do prezentowania się w czasie spotkań piłkarskich na boisku TSV 1860 Monachium w Allianz Arena.

Wcześniej prezes Comarch Janusz Filipiak informował, że w 2010 r. spółka przeznaczy na marketing wizerunkowy w Niemczech 3 mln euro. Informował też, że trwają rozmowy nt. zacieśnienia współpracy z TSV 1860, dotyczące pozostania przez firmę głównym sponsorem klubu.

Comarch jest również właścicielem 50% akcji klubu sportowego Cracovia.

W 2009 roku Comarch miał 33,34 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 199,13 mln zł zysku rok wcześniej (wliczając jednorazowy efekt sprzedaży Interia.pl), przy przychodach odpowiednio 730,59 mln zł wobec 700,97 mln zł.

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fałszywy pasek z Republiki krąży po social mediach. Rachoń zapowiada pozwy

Fałszywy pasek z Republiki krąży po social mediach. Rachoń zapowiada pozwy

Jak Olga Tokarczuk nie udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej". Wydawnictwo: pytania zbyt konfrontacyjne

Jak Olga Tokarczuk nie udzieliła wywiadu "Rzeczpospolitej". Wydawnictwo: pytania zbyt konfrontacyjne

Cezary Pazura głosem nowej kampanii kanału FX

Cezary Pazura głosem nowej kampanii kanału FX

Gawkowski: ustawa o bezpieczeństwie w sieci trafi w tym tygodniu do prezydenta

Gawkowski: ustawa o bezpieczeństwie w sieci trafi w tym tygodniu do prezydenta

Kuba Wojewódzki z nowym podcastem w Onecie. Start w poniedziałek

Kuba Wojewódzki z nowym podcastem w Onecie. Start w poniedziałek

Przepytaj swojego LLM-a, może być "tajnym agentem"

Przepytaj swojego LLM-a, może być "tajnym agentem"