Dawid Borowiec: z PepsiCo na szefa marketingu Hortexu

Dawid Borowiec objął stanowisko dyrektora marketingu oraz wiceprezesa w Hortex Holding - wynika z informacji Wirtualnemedia.pl. Poprzednio pracował w PepsiCo.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Dawid Borowiec: z PepsiCo na szefa marketingu Hortexu
Dawid Borowiec

Poprzednio szefem marketingu w Hortex Holding był Dariusz Paprot. Pracował w firmie przez 15 lat, rozstał się z nią w marcu br.

Dawid Borowiec wcześniej przez kilka lat związany był z PepsiCo, najpierw jako marketing director food odpowiedzialny za Polskę i kraje bałtyckie, a potem jako senior marketing director kategorii Snacks na region Europy Wschodniej.

W latach 2001-2011 pracował w Mondelez International (wcześniej Kraft Foods Polska). Zaczynał jako manager, potem był dyrektorem marketingu kategorii czekolad, następnie dyrektorem marketingu marki Milka na Europę. Ostatnie półtora roku w tej firmie spędził jako globalny dyrektor marketingu Milki.

Pracował też dwa lata w Johnson&Johnson jako category manager baby care. Karierę w branży marketingowej zaczął w firmie Unilever, z którą związany był trzy lata. Pełnił tam m.in. funkcję brand managera marek Dove i Lux.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

InPost trafi do Amerykanów. Wiadomo, kiedy zniknie z giełdy

InPost trafi do Amerykanów. Wiadomo, kiedy zniknie z giełdy

Samuel Pereira prawomocnie wygrywa z Ewą Wrzosek

Samuel Pereira prawomocnie wygrywa z Ewą Wrzosek

Nowy właściciel TVN ma kontrowersyjny plan. Chce robić jeden film nawet 20 razy

Nowy właściciel TVN ma kontrowersyjny plan. Chce robić jeden film nawet 20 razy

Spotify wprowadzi audiobooki w Polsce. Ponad 20 tys. książek po polsku

Spotify wprowadzi audiobooki w Polsce. Ponad 20 tys. książek po polsku

Browary apelują do Tuska w sprawie zakazu reklamy piwa

Browary apelują do Tuska w sprawie zakazu reklamy piwa

CBA zawiadomiło prokuraturę w sprawie TVP. Telewizja zaprzecza, że służby weszły do jej siedziby

CBA zawiadomiło prokuraturę w sprawie TVP. Telewizja zaprzecza, że służby weszły do jej siedziby