Discovery sprzedaje ARD i ZDF prawa do transmisji olimpijskich w Niemczech

Koncern Discovery Communications za nieznaną kwotę sprzedał niemieckim państwowym nadawcom ARD i ZDF prawa do transmitowania na swoich antenach igrzysk olimpijskich odbywających się w latach 2018 - 2024. Równolegle własne relacje z olimpiad będzie nadawał na terenie Niemiec należący do Discovery Eurosport.

ps
ps
Udostępnij artykuł:

W 2015 r. Discovery Communications odkupił od MKOL prawa do transmisji igrzysk olimpijskich w Europie. Umowa obejmuje imprezy organizowane w latach 2018 – 2024.

Kontrakt oznaczał, że niemieccy nadawcy publiczni – stacje ARD i ZDF zostały pozbawione możliwości transmitowania nadchodzących igrzysk, choć robiły to w poprzednich latach.

Niemcy nie poddali się i przystąpili do negocjacji z Discovery, które w imieniu ARD i ZDF prowadziła agencja SportA.

Teraz strony rozmów poinformowały o ich pomyślnym zakończeniu. W myśl porozumienia Discovery odsprzeda ARD i ZDF (za nieznaną kwotę) prawa do transmisji igrzysk w latach 2018 – 2024. Umowa dotyczy relacji telewizyjnych, radiowych oraz internetowych. Równolegle nadchodzące olimpiady będzie w Niemczech transmitować należący do Discovery kanał Eurosport.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi