EBU poinformowała w środę 23 września, że jest "głęboko zaniepokojona" sytuacją BHRT. Według organizacji nadawca nie może obecnie normalnie funkcjonować. Brak pieniędzy sprawił, że z anteny zniknęły już dwa programy, a możliwości wysyłania ekip reporterskich w różne części kraju są coraz bardziej ograniczone.
Problemy bezpośrednio dotykają ponad 750 dziennikarzy, producentów, techników i innych pracowników. EBU ostrzega, że w przypadku upadku nadawcy mogą oni stracić zatrudnienie.
Lokalne media podawały wcześniej, że rachunki bankowe BHRT pozostają zablokowane od 21 sierpnia. We wrześniu związkowcy informowali, że około 765 pracowników nie otrzymało pensji, zwrotów kosztów transportu ani innych należnych świadczeń. Mimo problemów nadawca kontynuował emisję dzięki zaangażowaniu swoich pracowników, jednak był zmuszony ograniczyć ofertę programową.

EBU apeluje do władz
Kryzys następuje tuż przed zaplanowanymi na 4 października 2026 roku wyborami parlamentarnymi w Bośni i Hercegowinie. EBU podkreśla, że BHRT pełni szczególną rolę w dostarczaniu mieszkańcom kraju informacji o kampanii i głosowaniu.
Organizacja wezwała parlament, Radę Ministrów Bośni i Hercegowiny oraz pozostałe właściwe instytucje do natychmiastowego podjęcia działań pozwalających BHRT dalej funkcjonować.
Domaga się również wykonania obowiązujących przepisów oraz prawomocnych orzeczeń sądowych dotyczących finansowania mediów publicznych i stworzenia stabilnego, odpowiedniego oraz niezależnego modelu finansowania nadawcy. EBU zapowiedziała, że będzie nadal poruszać sprawę BHRT w rozmowach z europejskimi instytucjami i partnerami.
Kryzys nie pojawił się jednak w ostatnich tygodniach. Biuro Wysokiego Przedstawiciela dla Bośni i Hercegowiny (OHR) informowało już wiosną, że łączne zobowiązania BHRT przekraczały około 51 mln euro. Około 11 mln euro stanowiły zobowiązania wobec samej EBU. 26 lutego br. BHRT czasowo zawiesił regularny program i ostrzegł przed możliwością całkowitego wstrzymania działalności.

Jednym z głównych źródeł wieloletniego sporu jest podział wpływów z opłaty radiowo-telewizyjnej między nadawców tworzących system mediów publicznych w Bośni i Hercegowinie. OHR wskazuje, że Radio-Televizija Republike Srpske (RTRS) od 2017 roku samodzielnie pobiera opłatę na terenie Republiki Serbskiej i nie przekazuje BHRT części wpływów według przewidzianego prawem mechanizmu. Problem pogłębia niepełna ściągalność opłaty w Federacji Bośni i Hercegowiny.
Spór od lat trafia do sądów. We wrześniu Sąd Najwyższy Republiki Serbskiej uwzględnił wniosek BHRT o rewizję jednego z orzeczeń dotyczących rozliczeń z RTRS. Według lokalnych mediów potwierdzono przy tym roszczenie BHRT dotyczące około 7,83 mln marek należności z opłaty RTV wraz z odsetkami.
Już w grudniu 2025 roku EBU wraz z międzynarodowymi organizacjami zajmującymi się wolnością mediów oraz grupą europejskich nadawców publicznych apelowała do Komisji Europejskiej o interwencję w sprawie BHRT. Organizacja ostrzegała wówczas, że bez trwałego rozwiązania problemu finansowania publiczny nadawca może przestać istnieć.

źródła: Europejska Unia Nadawców (EBU), Advanced Television, Office of the High Representative (OHR), Parlamentarna skupština Bosne i Hercegovine, N1 BiH, Akta.ba, RTRS.













