"Egzorcysta 2" od 24 maja na Showmax

24 maja na platformie Showmax zadebiutuje drugi sezon serialu Bartosza Walaszka  "Egzorcysta". W dniu premiery wypuszczone zostaną dwa pierwsze odcinki.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
"Egzorcysta 2" od 24 maja na Showmax

"Egzorcysta" to animowany serial twórcy "Blok Ekipy" i "Kapitana Bomby". Tytułowy bohater, Bogdan Boner, za niewielkie sumy wybawia zwykłych obywateli od wszelkich sił nieczystych.

Główny rywal Bonera to ksiądz Natan. Duchowny ukończył studia inżynierskie na KUL-u i jest licencjonowanym inżynierem egzorcystą. Bonerowi w pierwszym sezonie przyszło zmierzyć się również z samym Belzebubem, któremu nie podoba się działalność samozwańczego egzorcysty.


WIDEO

W drugiej serii "Egzorcysty" nie zabraknie zupełnie nowych postaci i jeszcze bardziej skomplikowanych sytuacji z mrocznymi siłami w tle. I tak, podczas gdy Boner stara się posłać Dupcypera z powrotem do piekła, polscy kibice czekają przed telewizorami na pierwszy mecz reprezentacji.

Pierwszy sezon "Egzorcysty" pojawił się na Showmax.com na początku listopada zeszłego roku.

Za produkcję odpowiada SPinka Film Studio, realizująca takie internetowe produkcje jak "Kapitan Bomba" i "Blok Ekipa".

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi