Od 2019 r. administracja Donalda Trumpa zaczęła wprowadzać regulacje ograniczające lub uniemożliwiające współpracę amerykańskich firm technologicznych z Huawei. Oficjalnym powodem są zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa produktów Huawei, w tle są jednak napięte relacje na linii Waszyngton – Pekin.
W związku z restrykcjami partnerstwo z chińskim producentem smartfonów przerwał m.in. Google, a także pochodzący z USA dostawcy wielu podzespołów elektronicznych.
Nowe sankcje, Samsung, LG i SK Hynix rezygnują
Ostatnio Biały Dom wprowadził dodatkowe przepisy uderzające w Huawei. Zgodnie z nimi od 15 września br. z koncernem nie mogą współpracować także te firmy spoza USA, które w swojej działalności wykorzystują technologie i inne rozwiązania pochodzące ze Stanów Zjednoczonych.

Nowe regulacje już wywołały odzew na rynku. Jak poinformował południowokoreański serwis Hosun Biz koncerny Samsung oraz LG zapowiedziały, że przerwą dostarczanie Huawei ekranów wykorzystywanych w wytwarzaniu smartfonów chińskiego producenta. Kolejną firmą jest SK Hynix, który zapowiedział koniec dostaw modułów pamięci dla Huawei.
Nowe przepisy uderzające w Huawei dotkną też finansowo firmy rezygnujące ze współpracy z Chińczykami. Samsung nie odniósł się na razie do tego ile może stracić na przerwaniu dostaw ekranów dla Huawei. Do tej pory jednak panele Samsunga były wykorzystywane szeroko w produkcji smartfonów chińskiej marki.
LG przyznało oficjalnie, że jego straty będą raczej niewielkie, bowiem Huawei nie był znaczącym odbiorcą podzespołów koncernu. Z kolei SK Hynix potwierdził, że może stracić sporo, bowiem 40 proc. jego przychodów stanowił do tej pory eksport podzespołów na rynek chiński.

Huawei w krótkim oświadczeniu zapewnił, że wycofanie się części jego kontrahentów ze współpracy nie zachwieje znacząco produkcją tej firmy, bowiem koncern posiada rozbudowaną sieć dostawców podzespołów i nigdy nie opiera się w tym zakresie tylko na jednym partnerze.










