iPhone - kilkuset milionowa kampania za darmo

Zainteresowanie wywołane nowym produktem Apple i idące za tym częste pojawianie się w mediach sprzętu zapowiadanego na lato tego roku, to doskonała reklama urządzenia.

kk
kk
Udostępnij artykuł:

Dla producenta to wymarzona kampania reklamowa, bowiem całkiem darmowa. Profesor David Yoffie z Harvard Busines School postarał się ocenić jak wiele mogła firma Apple zaoszczędzić na tej wywoływanej mimowolnie reklamie. Jego zdaniem, od czasu ogłoszenia telefonu światu, w styczniu tego roku, produkt zareklamowano w mediach za około 400 mln dolarów. Dla Apple liczy się jednak to, że ani jeden cent nie pochodził z portfela producenta iPodów.

Mierzone w dolarach zaciekawienie produktem Apple, to zdaniem naukowca, wydarzenie bez precedensu. Zainteresowanie przełoży się zapewne już w czerwcu tego roku na większe grupy chętnych przetestowaniu gadżetu w amerykańskich sklepach Apple, a tym samym na większą sprzedaż urządzenia.

iPhone, kombinacja telefonu komórkowego, odtwarzacza multimediów oraz sprzętu dającego użytkownikom dostęp do sieci ma pokazać się w pierwszym rzędzie w Stanach Zjednoczonych w dwóch wersjach, różniących się od siebie ceną, wynikającą z różnej pojemności zainstalowanej wewnątrz pamięci flash.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi