Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Zaczęło się od wymiany wpisów na X. Konto Shuffle.com, kryptowalutowej platformy hazardowej, zaproponowało Doherty’emu pieniądze za milczenie. YouTuber podpisał umowę, ale później stwierdził, że nie zauważył zapisu zakazującego publikowania. Sprawę opisuje między innymi Yahoo Finance.
Shuffle chce uciszyć YouTubera
10 października Doherty napisał na X, że próbuje rozwiązać problem z pomocą prawnika. Twierdzi, że początkowo uznał zapis za żart (wpisy zniknęły już z sieci).
Noah Dummett, współzałożyciel Shuffle, potwierdził, że umowa jest prawdziwa i ma obowiązywać przez sześć miesięcy. – Dobrze wydane pieniądze, żeby usunąć tego gościa z internetu – skomentował.
Nie ujawniono kwoty kontraktu ani jego pełnej treści. Nie wiadomo też, czy zakaz obejmuje wszystkie platformy społecznościowe.

Dlaczego w ogóle Doherty podpisał umowę z Shuffle? Doherty’ego do parafowania kontraktu z Shuffle przyciągnęła przede wszystkim możliwość zarobienia pieniędzy na sponsorowaniu, którego sam szukał. Z relacji mediów wynika, że jego własny token kryptowalutowy $JACK nie radził sobie tak dobrze, jak oczekiwał. Influencer publicznie poinformował więc, że jest otwarty na oferty marek.
Pod koniec września Doherty zapytał na X, czy powinien rozpocząć transmisje na Kick i handlować memecoinami. Oficjalne konto Shuffle odpowiedziało, że zapłaci Doherty'emu za milczenie. 7 października influencer ogłosił, że szuka sponsorów. Napisał, że token $JACK nie zyskuje na wartości tak, jak chciał, i potrzebuje pieniędzy.
Tego samego dnia Shuffle wróciło do wcześniejszej propozycji. Firma określiła ją jako prawdziwą ofertę. Kilka dni później Doherty ujawnił, że podpisał umowę, której warunki miały zakazywać mu publikowania treści w internecie przez sześć miesięcy.

Jack Doherty i wcześniejsze kontrowersje
Doherty ma ponad 15 mln subskrybentów na YouTube. Popularność zdobył dzięki prowokacjom, internetowym wyzwaniom i transmisjom na żywo.
W październiku 2024 roku rozbił McLarena podczas transmisji na platformie streamingowej Kick. Nagranie pokazało, że przed wypadkiem patrzył na telefon, prowadząc samochód. Ucierpiał również jego operator. Kick zablokował konto twórcy.
WIDEO
Doherty spotkał się też z krytyką po tym, jak prosił internautów o wsparcie finansowe po rozbiciu samochodu. We wrześniu bieżącego roku został aresztowany w związku z zarzutem przemocy domowej. Samo zatrzymanie i postawienie zarzutów nie przesądzają o winie.












