Macaulay Culkin z iguaną w świątecznej reklamie Happy Socks (wideo)

Macaulay Culkin, aktor znany głównie z roli Kevina w serii „Kevin sam” promuje skarpetki Happy Socks w świątecznej reklamie „Naughty or Nice”.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Macaulay Culkin z iguaną w świątecznej reklamie Happy Socks (wideo)

- To naprawdę nie są święta, chyba że pod choinką są skarpetki, a Macaulay jest na ekranie telewizora. Dlatego zebraliśmy to wszystko razem, tworząc tę ​​dziwną historię - powiedział Viktor Tell, współzałożyciel i dyrektor kreatywny Happy Socks.

Spot reklamowy zaczyna się od zbliżenia dużej jaszczurki i dłoni Culkina, który ma pomalowane paznokcie i kilka pierścieni. Potem aktor siedzi na krześle, ma na sobie brzydki sweter, tweedowe spodnie, mokasyny z frędzlami i parę czerwonych skarpetek z bałwanem. Pozuje, robi dziwne miny i w końcu mówi: „Każdy dzień jest świętem, z wyjątkiem świąt.” Potem pozuje z parą skarpetek Happy Socks i stwierdza, że się starzeje".

Kampania prowadzona jest w internecie.

Kolekcja prezentów świątecznych „Naughty or Nice” firmy Happy Socks to seria różnych skarpetek z zabawnymi nadrukami. Możliwe jest zamówienie specjalnych pudełek prezentowych, a także indywidualne, dedykowane opakowania.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Głos od ElevenLabs dla asystenta InPostu. Cyfrowy pies "von Halsky" przemówi ludzkim głosem

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Dawid Podsiadło wypuścił teledysk z AI. Teraz tłumaczy

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Krzysztof Ibisz zamienia internetowy mem w biznes. Napój "Eliksir młodości" debiutuje w Żabce

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Koszt AI. Pochłonie tyle wody, ile potrzebuje 1,3 mld ludzi

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii

Rekordowa oglądalność meczu Chwalińskiej. Pierwsza taka sytuacja w historii