McDonald's w nowej kampanii pokazuje swoją historię w różnych produkcjach filmowych i telewizyjnych

Sieć fast food McDonald's prowadzi globalnie nową kampanię reklamową, w której nie promuje jak to zwykle bywa konkretnych pozycji ze swojego menu. Pokazuje liczne sceny z produkcji filmowych i tv, w których na przestrzeni lat się pojawiał.

BG
BG
Udostępnij artykuł:
McDonald's w nowej kampanii pokazuje swoją historię w różnych produkcjach filmowych i telewizyjnych

W ramach kampanii premierę ma nowe menu McDonald's - “As Featured In Meals”. Znajdują się w nim „posiłki znane z popkultury”. Są to nie tylko znane i popularne dania, które można już znaleźć w McDonald's, takie jak Quarter Pounder czy Filet-O-Fish, ale klienci mogą również znaleźć takie pozycje, jak limitowana edycja dipu Sweet 'n Sour, nawiązująca do drugiego sezonu “Loki” Marvel Studios. Oprócz tego mają też do wyboru m.in. McNuggets z kurczakiem, ćwierćfuntówkę z serem lub kanapkę Big Mac w połączeniu ze średnimi frytkami, średnim napojem bezalkoholowym i sosem słodko-kwaśnym. 

Reklama zawiera wiele nostalgicznych scen. To np. moment z „Clueless ”, w którym Travis dziękuje „wspaniałej załodze McDonalda, która spędza godziny na robieniu tych McMuffinów z jajkiem”. Uwzględniono także słynną namiastkę McDonald's z “Coming to America” – McDowell's, a także futurystyczny przejazd z “Piątego elementu”.

- Zamówienia składają nie tylko nasi prawdziwi klienci, ale od dziesięcioleci robią to także nasi ulubieni bohaterowie filmów i programów telewizyjnych – powiedział Morgan Flatley, dyrektor ds. marketingu globalnego i szef ds. nowych przedsięwzięć biznesowych w McDonald's. 

“As Featured In Meals” nawiązuje do ciągłej współpracy McDonald's z Palace, w ramach której szereg charakterystycznych motywów McDonald's zostało przekształconych w popularne produkty i produkty z limitowanych edycji. Klienci, którzy zakupią posiłek zgodnie z opisem w posiłku – dostępny w ponad 100 krajach od 15 sierpnia – będą mogli zeskanować kod QR, aby uzyskać wyłączny dostęp do linii produktów Palace McDonald's.

Rola McDonald's w popkulturze

W nowej globalnej kampanii McDonald's sprytnie mówi o swojej roli w popkulturze, prezentując różne epizody filmowe i serialowe, w których marka pojawiła się na przestrzeni lat. 

Reklama rozpoczyna się od przyjęcia zamówienia przez pracownika McDonald's i obejmuje postacie z tych filmów i programów, które składają zamówienie. Przypomina album ze zdjęciami z połączonymi ze sobą scenami.

grafika

Spot obejmuje anime, filmy, programy telewizyjne i teledyski, takie jak “The Office”, “Friends”, “Fallen Angels”, “The Fifth Element”, “Seinfeld”, “The Devil Is A Part-Timer” i nie tylko. Przywołuje wspomnienia marki związane ze współpracą z nią i płynnie przechodzi przez sceny, żartując, że te sceny pojawiają się w posiłku, a nie odwrotnie.

Spot emitowany jest również w Polsce, m.in. w serwisie YouTube i jest zatytułowany “Życie może wyglądać jak amerykański film”. Biuro prasowe McDonald's nie odpowiedziało nam na pytania dotyczące trwającej kampanii.   


WIDEO

 

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Znamy zwycięzców konkursu Wpływowi 2026. "WK DZIK" game changerem roku

Znamy zwycięzców konkursu Wpływowi 2026. "WK DZIK" game changerem roku

Tych Polaków reklamodawcy pomijają. Dlaczego? Reklama outdoorowa w #Komentarzach WM

Tych Polaków reklamodawcy pomijają. Dlaczego? Reklama outdoorowa w #Komentarzach WM

Tak TVN, Polsat i TVP zdobywają widzów. "Największe formaty wciąż potrafią tworzyć momenty masowego oglądania"

Tak TVN, Polsat i TVP zdobywają widzów. "Największe formaty wciąż potrafią tworzyć momenty masowego oglądania"

Radio Yanosik z koncesją kablową. Kanał muzyczny zmienia nazwę

Radio Yanosik z koncesją kablową. Kanał muzyczny zmienia nazwę

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Czuchnowski znów krytykuje Agorę. Poszło o debatę na temat art. 212

Czuchnowski znów krytykuje Agorę. Poszło o debatę na temat art. 212