Michał Kostrzewa: z Microsoftu do Onetu

Michał Kostrzewa rozpoczął pracę jako new business development director w Grupie Onet. Poprzednio był związany z Microsoftem.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Jako new business development director w Grupie Onet Michał Kostrzewa będzie kierował zespołem odpowiedzialnym za prowadzenie nowych przedsięwzięć i tworzenie nowych linii biznesowych. Oznacza to m.in. budowę i zarządzanie strategicznymi partnerstwami, przejęcia oraz inwestycje w inne firmy.

Przez ostatnich 5 lat Kostrzewa był szefem marketingu na region CEE w Microsoft Advertising and Online, odpowiadając za portale MSN oraz inne usługi internetowe (m.in. Skype, Hotmail) w Polsce, Rosji i innych krajach regionu. Wcześniej, w latach 2005-2006, kierował środkowoeuropejskim oddziałem Skype’a.

Z kolei w latach 2001-2004 Kostrzewa był dyrektorem operacyjnym w firmie eTel, a w latach 1997-2000 pracował w Polkomtelu, odpowiadając za badania i analizy marketingowe. Ponadto w ostatnim czasie intensywnie współpracuje z przedsiębiorcami internetowymi wspierając startupy.   Michał Kostrzewa jest absolwentem programu MBA University of Minnesota oraz Szkoły Głównej Handlowej na wydziałach: Metody Ilościowe i Systemy Informacyjne oraz Zarządzanie i Marketing.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

STS przeniósł "Rozmowy. Bardziej" z Kanału Zero do Onetu

STS przeniósł "Rozmowy. Bardziej" z Kanału Zero do Onetu

Nowy program wydawcy Gońca. Liderzy "bez garnituru"

Nowy program wydawcy Gońca. Liderzy "bez garnituru"

Kod przy kodzie, Kłeczek z wykresem i dżentelmeńską umową. Tak Republika apeluje o wpłaty

Kod przy kodzie, Kłeczek z wykresem i dżentelmeńską umową. Tak Republika apeluje o wpłaty

Katarzyna Kasia z matką o filozofii. Nowy cykl w Trójce

Katarzyna Kasia z matką o filozofii. Nowy cykl w Trójce

Agnella – Dywany Utkane Z Natury
Materiał reklamowy

Agnella – Dywany Utkane Z Natury

Shein z kolejną grzywną. Minister zarzuca mu "nielojalną konkurencję"

Shein z kolejną grzywną. Minister zarzuca mu "nielojalną konkurencję"