Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia na wniosek Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce częściowo zwolnił Michała Rachonia z tajemnicy dziennikarskiej w sprawie okoliczności publikacji nagranych rozmów telefonicznych Romana Giertycha z Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kurskim. – Nie sypię źródeł, nie sypię informatorów. Nic wam nie powiem – zapowiada Rachoń.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej
Michał Rachoń w TV Republika

W czerwcu 2025 roku Telewizja Republika ujawniła nagrania fragmentów pochodzących z 2019 roku rozmów telefonicznych Romana Giertycha z Donaldem Tuskiem oraz pracującymi wtedy na stałe w "Gazecie Wyborczej" Jarosławem Kurskim i Wojciechem Maziarskim.

Rozmowa z Tuskiem dotyczyła m.in. list wyborczych i negocjacji z ówczesnym szefem PO Grzegorzem Schetyną ws. startu Giertycha w wyborach parlamentarnych, zaś te z Kurskim i Maziarskim – publikacji w "GW" listu Macieja Giertycha (ojca Romana), który jako katolik zachęcał, by dla dobra polskiego Kościoła w wyborach parlamentarnych nie głosować na PiS.

Roman Giertych złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, zapowiedział to też Jarosław Kurski. Sprawę skierowano do Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. W drugiej połowie lipca rzeczniczka Giertych został przesłuchany jako świadek.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz informowała wówczas, że poseł KO podał istotne dla sprawy okoliczności i zawnioskował o ściganie na wniosek pokrzywdzonego, co przewiduje art. 267 par. 5 Kodeksu karnego.

Wskazała też, że śledztwo obejmuje również okoliczności wynikające z zawiadomienia szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożonego w związku z obostrzeniami wynikającymi z ustawy o ochronie informacji niejawnych, a dotyczące przestępstw wskazanych w art. 266 par. 2 Kodeksu karnego i art. 241 par. 1 Kodeksu karnego.

Sąd zdjął z Rachonia tajemnicę dziennikarską

Prowadzący śledztwo prokurator zawnioskował o zwolnienie w tej sprawie Michała Rachonia z tajemnicy dziennikarskiej. W poniedziałek Rachoń zamieścił na platformie X odpis postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia o częściowym zwolnieniu go z tej tajemnicy.

W piśmie opisano, że dziennikarz Republiki został zwolniony "w zakresie obejmującym okoliczności związane z uzyskaniem i ujawnieniem" nagrań rozmów Giertycha z Tuskiem i Kurskim. Zaznaczono, że owo zwolnienie "nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych".

Rachoń do prokuratury: nic wam nie powiem

W piśmie wskazano, że postanowienie uprawomocni się, o ile nie zostanie złożone wobec niego zażalenie.

Michał Rachoń na platformie X nie napisał, czy skorzystał z tej opcji. Zadeklarował natomiast, że nie ujawni śledczym swoich źródeł.

– Moja odpowiedź: nie sypię źródeł, nie sypię informatorów. Nic wam nie powiem. Nara – stwierdził.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Trzeci przelew w ciągu półtora miesiąca. TVP znów wsparta z budżetu państwa

Trzeci przelew w ciągu półtora miesiąca. TVP znów wsparta z budżetu państwa

Netflix szykuje serial o "łowcach skór". Reżyserami Holoubek i Bajon

Netflix szykuje serial o "łowcach skór". Reżyserami Holoubek i Bajon

Nowa prowadząca "Fakty" TVN. W redakcji od półtorej dekady

Nowa prowadząca "Fakty" TVN. W redakcji od półtorej dekady

Tak działa unijne cło. O ponad połowę mniej paczek z Chin do Polski

Tak działa unijne cło. O ponad połowę mniej paczek z Chin do Polski

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.
Materiał reklamowy

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.

Krzyżówki nie dają się wykreślić. Prasa traci czytelników, ale one wciąż trzymają się mocno

Krzyżówki nie dają się wykreślić. Prasa traci czytelników, ale one wciąż trzymają się mocno