Microsoft rezygnuje z telefonu Kin

Telefony Kin One i Kin Two od Microsoftu nie trafią do Europy. W USA ich ceny drastycznie obniżono i będą sprzedawane tylko do wyczerpania zapasów.

km
km
Udostępnij artykuł:

Microsoft zaprezentował oba urządzenia nieco ponad dwa miesiące temu, kierując je głównie do młodych osób aktywnie korzystających z serwisów społecznościowych (więcej). W maju Kin One i Kin Two trafiły do sprzedaży za oceanem, gdzie znalazły się w ofercie sieci Verizon Wireless. Operator obniżył właśnie cenę Kin One z 49,99 do 29,99 dolara, a Kin Two z 99,99 do 49,99 dolara.

Jednocześnie koncern z Redmond zrezygnował z wprowadzenia telefonów na rynek europejski. Wcześniej firma zapowiadała, że jesienią tego roku trafią one do Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną rezygnacji Microsoftu z całego projektu jest nikłe zainteresowanie jego nową propozycją (nieoficjalnie mówi się o mniej niż 10 tys. sprzedanych aparatów). Firma zapowiedziała, że zamiast na Kin zamierza skupić się wyłącznie na mobilnym systemie operacyjnym Windows Phone 7.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Papaya Films i Shootme z nominacjami do Shots Awards EMEA 2026

Papaya Films i Shootme z nominacjami do Shots Awards EMEA 2026

Miruć i Witkowska wracają na antenę TVN Style. Nowe odcinki "Zgłoś remont" i "Poukładanych"

Miruć i Witkowska wracają na antenę TVN Style. Nowe odcinki "Zgłoś remont" i "Poukładanych"

TVP1 pokaże kolejny "Wielki Test". Czego będzie dotyczył sprawdzian?

TVP1 pokaże kolejny "Wielki Test". Czego będzie dotyczył sprawdzian?

W Republice obraźliwe słowa o policjantach. Szef MSWiA zapowiada konsekwencje

W Republice obraźliwe słowa o policjantach. Szef MSWiA zapowiada konsekwencje

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"