Mobile nie funkcjonuje w próżni i tylko zintegrowany z pozostałymi płaszczyznami ma sens

Potencjał technologii może stanowić dla marek źródło dodatkowego paliwa. Niedocenianie go może zepchnąć je na zakurzone półki, na które konsument zagląda coraz rzadziej - o trendach w marketingu i reklamie w 2014 roku pisze Paweł Gala Managing Partner CEE, MEC.

pr
pr
Udostępnij artykuł:

O roku 2014 na pewno nie raz usłyszymy, że to rok mobile. Z każdym kolejnym, stwierdzenie to coraz bardziej wypełnia się treścią. Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak duży potencjał wiąże się z tym zjawiskiem, co nie znaczy, że wszyscy wiemy jak je efektywnie wykorzystać. Musimy pamiętać, że mobile nie funkcjonuje w próżni i tylko zintegrowanie go z pozostałymi płaszczyznami komunikacji ma sens. O konieczności wykorzystania mobile przez marketerów zdecydują konsumenci. To oni coraz częściej robią zakupy przez smartfony i tablety, wybierają restauracje, poszukują informacji o produktach. Nic w podobnej sytuacji nie irytuje ich tak, jak brak funkcjonalnej strony mobilnej. Marketerzy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, jak łatwo, przez tak wydawałoby się błahy powód, wypaść z koszyka. Tu warto podkreślić, że mobile to nie tylko rewolucyjne aplikacje, to często najprostsze kwestie - takie jak wspomniana strona w wersji na smartfony.

2014 to dalszy rozwój wideo jako formatu reklamowego. Wideo to najprostsza forma rozrywki - bardzo angażująca, a mało od konsumenta wymagająca. Reklamodawcy sami stają się w coraz większym stopniu producentami kontentu wideo, jako nośnika informacji o markach. Marki zyskują zupełnie nową oprawę. Wpisują się jako element w szerszy scenariusz, zyskują kontekst. Dla marketerów niesie to nowe wyzwania, jak również poszerza definicję marketingu. W tym miejscu należy po raz kolejny wspomnieć o mobile'u. Kontent powinien być dostosowany do wszelkich platform, na jakich może być odbierany. Najlepszym ekranem dla konsumenta jest ten, który ma w danej chwili przy sobie. Nie zawsze są to 43 cale na ścianie w salonie.

Z kontentem wiąże się szeroko ostatnio omawiany trend storytellingu. Snucie historii było od zarania dziejów nośnikiem kultury, informacji. Ludzie są od historii uzależnieni. Zauważają to marki, które coraz sprawniej je opowiadają. Nie chodzi tu oczywiście o historie dotyczące dziejów samej marki - to dla konsumenta jest z reguły najmniej istotne. Chodzi o stworzenie opowieści: angażującej, poruszającej, istotnej z punktu widzenia jego potrzeb. Marka powinna być w niej uzasadnionym uzupełnieniem, a nie główną aktorką. Storytelling to gorący temat na najbliższe lata.

Możemy spodziewać się postępującej technologizacji i cyfryzacji życia codziennego. Mówi się, że wszystko będzie miało swój cyfrowy element. Technologizacja brzmi jak coś niesłychanie skomplikowanego. I taka jest. Jednak nie to ma znaczenie. Istotne jest w jaki sposób technologia i cyfryzacja pomaga konsumentowi w codziennym życiu. Nie interesują go skrypty, algorytmy i języki programowania tylko to, w jaki sposób technologia dostarcza mu wartość dodaną. Potencjał technologii może stanowić dla marek źródło dodatkowego paliwa. Z drugiej strony niedocenianie go może zepchnąć je na zakurzone półki, na które konsument zagląda coraz rzadziej.

Paweł Gala Managing Partner CEE, MEC

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Jakub Olachowski dyrektorem zarządzającym Q&A Comms

Jakub Olachowski dyrektorem zarządzającym Q&A Comms

Bolt ma nowego PR managera

Bolt ma nowego PR managera

Opus B z jubileuszową kampanią Frisco

Opus B z jubileuszową kampanią Frisco

Natalia Ircha wzmacnia zespół Altavia Kamikaze + K2

Natalia Ircha wzmacnia zespół Altavia Kamikaze + K2

Człowiek już osiągnął nieśmiertelność. Nie wiedzieliście o tym? Premiera Antropologii na 6.piętrze
Materiał reklamowy

Człowiek już osiągnął nieśmiertelność. Nie wiedzieliście o tym? Premiera Antropologii na 6.piętrze

Władze Republiki przykleiły kopie przelewów do drzwi KRRiT

Władze Republiki przykleiły kopie przelewów do drzwi KRRiT