Najwięcej klientów swoje numery przeniosło do Play

Statystyki przenoszenia numerów w Polsce w 2009 r. w sieciach komórkowych: Play, Orange, Plus i Era.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Według danych PTK Centertel saldo przyjścia/odejścia jakim wykazali się najwięksi operatorzy w 2009 roku w zaokrągleniu do tysiąca wygląda następująco: Play + 213 tys; Orange - 38 tys; Plus - 76 tys; Era - 101 tys. Jeśli chodzi o przeniesienie numeru klienci najczęściej wybierali: Play (220 tys); Orange (80 tys); Plus (62 tys); Era (47 tys) i mBank (3 tys).

"Wynika z tego, że z W3 najlepiej udało się nam przekonać klientów do swojej oferty. Co więcej, kiedy weźmiemy pod uwagę tylko najbardziej pożądany rynek klientów biznesowych to możemy pochwalić się tym, że aż 1/3 więcej firm zdecydowała się przenieść numer do Orange niż od nas odeszła." - napisał na swoim blogu Wojciech Jabczyński rzecznik Grupy TP.

"Na koniec mała refleksja. Patrząc na nakłady finansowe na kampanię marketingową, wynajęcie do boju Andrzeja Sołtysika i pracę włożoną w popularyzację MNP, to spodziewałem się lepszego wyniku Playa." - dodał rzecznik Grupy TP.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi